droga jest celem

Wpisy archiwalne w kategorii

Foto

Dystans całkowity:69874.52 km (w terenie 22301.00 km; 31.92%)
Czas w ruchu:3181:13
Średnia prędkość:22.07 km/h
Maksymalna prędkość:77.40 km/h
Suma podjazdów:346700 m
Maks. tętno maksymalne:210 (116 %)
Maks. tętno średnie:188 (102 %)
Suma kalorii:1550783 kcal
Liczba aktywności:1169
Średnio na aktywność:60.34 km i 2h 43m
Więcej statystyk
Niedziela, 4 stycznia 2015 Komentarze: 1
Dystans60.29 km
Teren15.00 km
Czas02:39
Podjazdy476 m
Uczestnicy
SprzętLawinka
Vśrednia22.75 km/h
Vmax49.44 km/h
Temp.4.3 °C
Więcej danych
CADavg: 78 rpm | Karolin - Kicin - Dziewicza Góra - Mielno - Wierzonka - Wierzenica - Wierzonka - Wierzenica - Wierzonka - Kobylnica - Zieliniec - Malta - Karolin

Rybki na fejsie napisały, że "nie ma złej pogody, są tylko źle ubrani rowerzyści - amatorów zimowej jazdy outdoor, zapraszamy na wspólny trening z podjazdami". No więc pojechaliśmy z Marianem. Najpierw pobawiliśmy się trochę na Dziewiczej, nowych KOM'ów 2015 powpadało i pojechaliśmy dalej. Wierzonka - Wierzenica to jazda w kółko, dalej do Gruszczyna i nad Maltę. Tam słit focia i rozjazd do domów. (foto by: Rybczyński Team)


W planach miałem jeszcze się trochę pokręcić, ale zaczęła się taka pizgawica (śnieg, deszcz, grad i wichura), że jednak Krańcową poleciałem prosto. W sumie po chwili przeszło i jeszcze mnie korciło, żeby np. wjechać parę razy na Dziewiczą, ale rozsądek wziął górę - byłem cały mokry a temperatura momentalnie spadła do 1,5* C - to nie mogło skończyć się dobrze. Na zakończenie depnięcie na górce w Kozich (kolejny 2015 KOM) a teraz relaks :)

Czwartek, 1 stycznia 2015 Komentarze: 0
Dystans22.66 km
Teren10.00 km
Czas01:23
Uczestnicy
SprzętLawinka
Vśrednia16.38 km/h
Vmax32.52 km/h
Temp.3.0 °C
Więcej danych
CADavg: 66 rpm | Wawrzyniaka - Rusałka - Wawrzyniaka - Stary Rynek - Karolin

Mój pierwszy raz na spotkaniu noworocznym nad Rusałką. Byli prawie wszyscy - Sylwia, Marcin, Jacek, Krzychu, Mariusz, K.H&M, Kamil itd... No i jeszcze Redaktor Kurek, Prezydent Jaśkowiak i chyba 3/4 poznańskiego kolarskiego światka. Pośmialiśmy się, polansowaliśmy, co niektórzy upaprali błotem i jak już zaczęliśmy marznąć rozjechaliśmy się do domów. A później jeszcze skoczyłem rowerem do Kozich. Nowy Rok, mimo kiepskiej pogody, zaczął się miło i sympatycznie. Oby było tak do Sylwestra! Good bikes!

Tradycyjnie humory dopisują! (foto by: JPbike)


Nie zaczaiłem, że Jacek robi zdjęcie - stąd ta powaga :p (foto by: JPbike)
Środa, 31 grudnia 2014 Komentarze: 1
Dystans22.60 km
Teren15.00 km
Czas01:03
Podjazdy169 m
SprzętLawinka
Vśrednia21.52 km/h
Vmax42.37 km/h
Temp.1.0 °C
Więcej danych
CADavg: 76 rpm | Karolin - Janikowo - Ligowiec - Zieliniec - Malta - Karolin

Miało być dłużej, ale ostatecznie plany się pozmieniały i znalazłem tylko chwilę na rundkę, którą często jeździłem, gdy zaczynałem jeździć rowerem kilka lat temu. Kiedy to było... :)
PS Błotniki działają, wróciłem czysty mimo wszechobecnej chlapy :)

Podsumowanie roku w cyferkach:
Stan licznika: 34822.00 km
Wszystkie kilometry: 6100.00 km (w terenie 1750.00 km, 28.7%)
Czas na rowerze: 265 godz. i 44 minut
Średnia prędkość: 22.96 km/h
Liczba aktywności: 122
Średnio na wycieczkę: 50.00 km i 2 godz. i 10 min.
Średnio miesięcznie: 508.33 km
Średnio dziennie: 16.71 km
Max trip: 176.44 km [Zobacz]
Vmax: 71.66 km/h [Zobacz]

Statystyki szczegółowe na rok 2014



Wtorek, 30 grudnia 2014 Komentarze: 3
Dystans41.45 km
Teren30.00 km
Czas01:58
Podjazdy311 m
SprzętLawinka
Vśrednia21.08 km/h
Vmax40.08 km/h
Temp.-4.9 °C
Więcej danych
CADavg: 78 rpm | Karolin - Nadwarciański - Biedrusko - Trzaskowo - Dziewicza Góra - Kicin - Karolin

Szymon mówi, że ujeżdżanie tej samej rundy jest złe. Mówi też, że zimą w Polsce nie da się jeździć i trzeba jechać do Calpe. Błotniki wg Szymona pewnie też nie są pro. Wiecie co - Szymon się myli, bo nie jechał Nadwarciańsko-Zielonkowej Rundy :) A tak wogóle to siła rodzi się w cierpieniach!


Niedziela, 28 grudnia 2014 Komentarze: 8
Dystans22.56 km
Teren15.00 km
Czas01:12
Podjazdy268 m
SprzętLawinka
Vśrednia18.80 km/h
Vmax44.05 km/h
Temp.-6.4 °C
Więcej danych
CADavg: 74 rpm | Racula - Jagodowa - Jędrzychowska - Góra Wilkanowska (Kosowa Góra - 221,5 m n.p.m.) - Jagodowe Wzgórze (210 m n.p.m.) - Góra Tatrzańska (198 m n.p.m.) - Emilii Plater - Racula

Miło było Was poznać, przeprowadzam się do Zielonej Góry ;) Dawno się tak dobrze nie bawiłem na rowerze. Zupełnie obcy teren, mnóstwo konkretnych pagórków, mega sztywne podjazdy i kilka rewelacyjnych zjazdów :) To będzie mój ulubiony rewir :) Może kiedyś uda się nawet wejść na Wieżę Wilkanowską, zwaną również Wieżą Bismarcka. Ponoć przy korzystnych warunkach widoczność wynosi 60 kilometrów!


Sobota, 27 grudnia 2014 Komentarze: 4
Dystans25.72 km
Teren5.00 km
Czas01:06
Podjazdy266 m
SprzętLawinka
Vśrednia23.38 km/h
Vmax44.05 km/h
Temp.-2.8 °C
Więcej danych
CADavg: 80 rpm | Racula - Droszków - Łaz - Przytok - Jany - Stary Kisielin - Racula

Jak widać poniżej założyłem błotniki do Lawinki. Było trochę kombinowania, ale daliśmy z przyszłym teściem radę ;) Błotniki też dają radę. Tylny ani drgnie, przedni na bruku znanym z wyścigu "Piekło Przytoku" telepie się, gdy trzymam kierownicę jedną ręką, ale są tam wyjątkowe kurwidołki, więc nie sądzę, aby jakikolwiek błotnik to wytrzymał. Na asfaltach i pojedynczych dziurach trzyma się bardzo dobrze. I tylko sprawdzić skuteczności się nie dało, bo mi woda w kałużach pozamarzała ;)


Niedziela, 7 grudnia 2014 Komentarze: 2
Dystans54.95 km
Teren40.00 km
Czas02:31
Podjazdy400 m
Uczestnicy
SprzętLawinka
Vśrednia21.83 km/h
Vmax48.97 km/h
Temp.3.0 °C
Więcej danych
CADavg: 79 rpm | Wawrzyniaka - Malta - Antoninek - Zieliniec - Gruszczyn - Uzarzewo - Biskupice - Promienko - Promno - Jez. Brzostek - EOMPMTB2014 x4

O najważniejszym ścigu sezonu Organizatorzy poinformowali nas już jakiś czas temu. Początkowo miało mnie nie być, ale na szczeście udało się mieć wolny weekend. I bardzo się z tego cieszę, bo było super!

Mając wolne niedzielne przedpołudnie stwierdziłem, że na miejsce dostanę się rowerem razem z Jackiem. Pomysł super, ale następnym razem jadę samochodem - z Jackiem nie potrafimy wolno jeździć i mimo, że nawzajem się stopowaliśmy, na miejsce dojechałem lekko zmęczony.

Na miejscu byliśmy dość wcześnie, więc choć trochę próbowaliśmy pomóc Organizatorom. Razem z Bartkiem zabraliśmy się za rozniecanie ognia. Mimo początkowych problemów w końcu się udało! Czyli jednak warto mnie zaprosić w przyszłym roku - ogień rozpalę!  :p (foto by: JPbike)


Czas miło upływał na pogaduchach, zrobiliśmy nawet objazd trasy, teamowe zdjęcia a niektórych nadal nie było...
No właśnie - kogo brakuje na zdjęciu? :p (foto by: JPbike)


W końcu nadszedł ten moment - ruszyliśmy! (foto by: JPbike)


Od samego startu ostre tempo narzucił Seba, początkowo jadę w samym czubie, ale po chwili wyprzedze mnie Wojtek i Jacek. Mimo w sumie tylko 15 km ścigu wiem, że nie mogę przeholować i lekko odpuszczam - w momencie startu na liczniku miałem 40 km, co na początku przygotowań do nowego sezonu daje się już odczuć w nogach. Na jednym z zakrętów trochę mnie wynosi i wyprzedza mnie Marcin. Jednak nie na długo, bo za chwilę kładzie się przede mną na podjeździe i o mało go nie rozjeżdżam :) Chwilę znowu jestem z przodu, ale przegapiam jeden zakręt i Marcin wychodzi na prowadzenie. Czołówka powoli się oddala...

Pierwsze kółko kończymy bardzo blisko siebie - Marcin, ja i kolega z Phytopharmu. Na drugim kółku zaczynam czuć nogi na podjazdach i Marcin nam trochę ucieka. Na trzecim kółku kompletnie nie mam siły na górkach i "zamykam" naszą trójkę. Do mety dojeżdżam zmęczony, jak po ciężkim mega. Oj, dojazd do Promna jak i sama trasa dały mi w kość.

Na metę wjeżdżam w sumie nie wiem który. Ogóra bezkonkurencyjnie ogolił Seba, drugi Jacek (gratki!!!) trzecie miejsce egzekfo Wojtek i p. Jurek. Reszty wyników jeszcze nie ma (i chyba nie będzie ;). Chyba czipy nie działały czy cuś :p (foto by: JPbike)


Na koniec było to, co najważniejsze tego dnia, czyli wspólne ognisko, pogadanki i takie tam. Była też dekoracja zwycięzców, były nagrody od  FogtBikes, była tombola, w której zgarnąłem zegarek Festiny a przede wszystkim mnóstwo świetnej zabawy!
DZIĘKUJĘ ORGANIZATOROM, czyli Asi i Marcinowi (i troszeczkę Sebastianowi :p ) za to, co zrobili.
Super, że są osoby, którym się chce!!! To był świetny ogór! :p



Sobota, 6 grudnia 2014 Komentarze: 0
Dystans33.69 km
Teren30.00 km
Czas01:34
Podjazdy292 m
SprzętLawinka
Vśrednia21.50 km/h
Vmax44.05 km/h
Temp.3.5 °C
Więcej danych
CADavg: 79 rpm | Wawrzyniaka - Rusałka - Strzeszynek - Kiekrz - Strzeszynek - Rusałka - Wawrzyniaka

Sobotnia samotna runda Drogbasa. A przynajmniej coś podobnego do niej ;)


Wtorek, 2 grudnia 2014 Komentarze: 0
Dystans23.87 km
Czas01:02
Podjazdy157 m
SprzętWilma
Vśrednia23.10 km/h
Vmax45.55 km/h
Temp.-4.6 °C
Więcej danych
Leśne - Bałkańska - Gdańska - Myślęcinek - Niemcz - Myślęcinek - Leśne

W sumie to wyszedłem na rower, aby podrzucić coś Mateuszowi. Jednak będąc już u niego stwierdziłem, że skoro się ubrałem itp. to pokręcę się jeszcze po mieście. A później stwierdziłem, że zrobię jeszcze rundkę wokół Myślęcinka. No i tak sobie kręciłem, a nogi marzły ;) Ja chcę słońca i temperatury jak na zdjęciu poniżej!!!


Niedziela, 30 listopada 2014 Komentarze: 5
Dystans29.82 km
Teren15.00 km
Czas01:19
Podjazdy190 m
SprzętLawinka
Vśrednia22.65 km/h
Vmax39.37 km/h
Temp.-3.0 °C
Więcej danych
CADavg: 80 rpm | Wawrzyniaka - Miodowa - Rusałka - Strzeszynek - Kiekrz - Chyby - Smochowice - Wawrzyniaka

Tradycyjna niedzielna ustawka z Rybkami. (foto by: Radosław Skrzypczak, właściciel bloga Round Space)


Ze względu na stan mojej krtani, odwodnienie spowodowane ciągłym smarkaniem ;) a przede wszystkim  badziewie ze zdjęcia poniżej mocno skrócona... Mimo to warto było ruszyć przeziębiony tyłek i nawdychać się trochę mroźnego powietrza! :)

PARĘ SŁÓW O MNIE

Cześć, jestem Dawid z miasta Wrocław!

Nikt pewnie nie uwierzy, ale jako dziecko nie chciałem jeździć na rowerze. Za to w 2009 roku wystartowałem w pierwszych zawodach. To wtedy zaczęła się moja przygoda z kolarstwem. Kiedyś nastawiony na wyniki, teraz częściej wybieram "kolarstwo romantyczne".

113123.44

KILOMETRÓW NA BLOGU

29508.00

KILOMETRÓW W TERENIE

22.29 km/h

ŚREDNIA PRĘDKOŚĆ

214d 22h 11m

CZAS NA ROWERZE

MOJE ROWERY

GREY

Nowy stary Grizl po wymianie gwarancyjnej. Przy okazji wjechał napęd na bateryjki.

  • Canyon Grizl AL
  • Osprzęt Sram Rival XPLR (42T + 10-44T)
  • Koła BW SuperLite 40
  • Opony Hutchinson Caracal Race 45

CHIŃCZYK

Spełnienie marzeń o karbonowym 29er. Początkowo miał to być niemiecki Canyon, ale z powodu wpadki przy jego zakupie, zdecydowałem się na chińczyka od Konwy. Podczas składania plan był prosty - budujemy rower do ścigania, ale nie bez kompromisów. Oprócz wagi liczyła się przede wszystkim trwałość, uniwersalność i wygoda. Tym sposobem minimalnie przekroczyliśmy 10 kg, ale wyszło super.

  • Flyxii FR-216
  • RockShox SID XX World Cup
  • Osprzęt XT M8000 (34T + 11-46T)
  • Koła DT 350 + DT XR331 + DT Champion
  • Opony Vittoria Barzo 2.25 + Mezcal 2.25

FURIOUS

Wół roboczy złożony z części, które zostały po połamanym Grizzlu.

  • Accent Furious Pro
  • Osprzęt GRX RX400 (38T + 11-34T)
  • Koła DT Swiss Gravel LN
  • Opony CST Overton 40C

GRIZZLY

Zakup długo chodził mi po głowie, ale pojawiały się myśli, że te gravele to tylko chwilowa moda. Po wielu tysiącach kilometrów szutrów i asfaltów stwierdzam, że zamiana szosy na gravela to był strzał w dziesiątkę! Szybkość, wygoda i wolność. Gdybym miał mieć jeden rower, to na pewno byłby to gravel :) Rama pękła po 20.000 km. Bez zająknięcia została wymieniona na nową w ramach gwarancji, więc plus dla Canyona.

  • Canyon Grizl Al
  • Osprzęt GRX RX400 (40T + 11-38T)
  • Koła BW SuperLite 40
  • Opony Tufo Thundero HD 40C

WILMA

Pierwsza szosa, kupiona lekko używana. Mimo zastosowania karbonu, demonem wagi nie była - w sumie około 9 kg. Po latach oddana w dobre ręce, by cieszyć kolejnego właściciela :)

  • Wilier Triestina Mortirolo
  • Osprzęt Campagnolo Veloce/Mirage
  • Koła DT R460

LAWINKA

Byliśmy razem od lipca '07. Była to miłość od pierwszego wejrzenia, która zaraziła mnie pasją do kolarstwa :) Początkowo robiła za sprzęt do ścigania, później katowałem ją na całorocznych dojazdach do pracy. Niestety, pękła w okolicach suportu po ponad 60.000 km, więc trzeba było ją czymś zastąpić...

  • Rama GT Avalanche 2.0
  • RockShox Reba SL
  • Napęd Deore XT M770
  • Hamulce Formula RX
  • Koła Deore XT