droga jest celem

Wpisy archiwalne w kategorii

MOUNTAINS are calling!

Dystans całkowity:6790.98 km (w terenie 2516.00 km; 37.05%)
Czas w ruchu:380:29
Średnia prędkość:17.85 km/h
Maksymalna prędkość:77.40 km/h
Suma podjazdów:116538 m
Maks. tętno maksymalne:203 (105 %)
Maks. tętno średnie:179 (91 %)
Suma kalorii:198509 kcal
Liczba aktywności:94
Średnio na aktywność:72.24 km i 4h 02m
Więcej statystyk
Sobota, 17 października 2026 Komentarze: 0
Dystans85.84 km
Czas03:49
Podjazdy1825 m
SprzętGrey
Vśrednia22.49 km/h
Vmax76.60 km/h
Tętnośr.129
Tętnomax165
Kalorie 2920 kcal
Temp.17.0 °C
Więcej danych
Connect | Sowie pogaduchy z dudką. Pogoda, trasa, towarzystwo - sztos. Dzień idealny :)



Wtorek, 6 października 2026 Komentarze: 0
Dystans147.21 km
Teren5.00 km
Czas06:55
Podjazdy3206 m
SprzętGrey
Vśrednia21.28 km/h
Vmax68.90 km/h
Tętnośr.132
Tętnomax179
Kalorie 5130 kcal
Temp.17.0 °C
Więcej danych
Connect | Porządny górski wpierdol z Pradziadem i elektrownią. Nie powiem, dawno się tak nie ujechałem na podjazdach. Szkoda, że z Pradziada szosą by się pewnie nie dało po tym gruzie, bo była by cudowna asfaltowa runda po czeskich Jesenikach. A tak jednak wypada to robić na gravelu. No chyba, że z zapasową oponą na plecach :)


Sobota, 22 sierpnia 2026 Komentarze: 0
Dystans66.67 km
Teren25.00 km
Czas04:22
Podjazdy1780 m
SprzętChińczyk
Vśrednia15.27 km/h
Vmax67.90 km/h
Tętnośr.112
Tętnomax160
Kalorie 1987 kcal
Temp.12.0 °C
Więcej danych
Connect | Zaczynamy jesień Szanowni Państwo. Ale zmarznęliśmy w pewnym momencie... aż mieliśmy wracać do aut. Na szczęście tego nie zrobiliśmy :)



Sobota, 15 sierpnia 2026 Komentarze: 0
Dystans145.69 km
Teren60.00 km
Czas07:41
Podjazdy1920 m
SprzętGrey
Vśrednia18.96 km/h
Vmax53.71 km/h
Tętnośr.133
Tętnomax166
Kalorie 4196 kcal
Temp.34.0 °C
Więcej danych
Connect | Butowania więcej niż z Grześkiem w Dolomitach. Pola, pastwiska, chaszcze i mokradła. Kilka sytuacji ledwo odratowanych przed glebą. Szukanie śladu i błądzenie po krzaczorach. Parę bardzo sztywnych podjazdów, sporo przeskakiwania przez elektryczne pastuchy. Oj, zdecydowanie dzień z przygodami :) Dla zainteresowanych - ślad tutaj. Zdecydowanie odradzam :p

Niedziela, 12 lipca 2026 Komentarze: 0
Dystans46.72 km
Teren15.00 km
Czas02:39
Podjazdy1124 m
SprzętGrey
Vśrednia17.63 km/h
Vmax64.22 km/h
Tętnośr.115
Tętnomax161
Kalorie 1762 kcal
Temp.22.0 °C
Więcej danych
Connect | Porządne zakończenie pobytu u Czechów na jednym z bardziej znanych pagórków. Tylko zjazdu trochę szkoda, bo mnie auta hamowały...



Sobota, 11 lipca 2026 Komentarze: 0
Dystans73.36 km
Teren25.00 km
Czas04:02
Podjazdy1259 m
SprzętGrey
Vśrednia18.19 km/h
Vmax57.38 km/h
Tętnośr.104
Tętnomax146
Kalorie 2177 kcal
Temp.26.0 °C
Więcej danych
Connect | Piękna trasa pod gravela, nic bym nie zmieniał. No może, żeby tego gwoździa nie było :p








Piątek, 10 lipca 2026 Komentarze: 0
Dystans72.48 km
Teren15.00 km
Czas04:00
Podjazdy1665 m
SprzętGrey
Vśrednia18.12 km/h
Vmax74.23 km/h
Tętnośr.112
Tętnomax154
Kalorie 2511 kcal
Temp.25.0 °C
Więcej danych
Connect | Oj, bolało. Zmęczenie zaczyna się kumulować i dzisiejszy dzień jakoś mało cieszył. No może poza zjazdem do Jilemnice - wiesz, że zjazd był dobry, gdy pozdrawiają Cię kierowcy aut, które jechały za Tobą w dół... :)



Czwartek, 9 lipca 2026 Komentarze: 0
Dystans99.53 km
Teren70.00 km
Czas06:05
Podjazdy2181 m
SprzętGrey
Vśrednia16.36 km/h
Vmax48.74 km/h
Tętnośr.114
Tętnomax162
Kalorie 3510 kcal
Temp.21.0 °C
Więcej danych
Connect | Przydrożne kapliczki, nieczynna kopalnia, piękne widoczki i pyszne naleśniki - dzień idealny!




Środa, 8 lipca 2026 Komentarze: 0
Dystans66.76 km
Teren35.00 km
Czas03:59
Podjazdy1459 m
SprzętGrey
Vśrednia16.76 km/h
Vmax55.01 km/h
Tętnośr.120
Tętnomax170
Kalorie 2527 kcal
Temp.16.0 °C
Więcej danych
Connect | Czy może być lepsze miejsce na gravela? Na pewno, ale i tak uwielbiam tu wracać :)



Poniedziałek, 22 czerwca 2026 Komentarze: 0
Dystans34.00 km
Teren25.00 km
Czas03:47
Podjazdy994 m
SprzętGrey
Vśrednia8.99 km/h
Vmax46.66 km/h
Tętnośr.118
Tętnomax166
Kalorie 1244 kcal
Temp.29.0 °C
Więcej danych
Connect | Cadini di Misurina, Tre Cime - już bardziej instagramowo być nie może ;)


Ale jaki wpierdol zaliczyliśmy, żeby się tam dostać! Zdecydowanie najtrudniejszych z podjazdów ostatniego tygodnia, uczciwie przyznam, że musiałem się zatrzymywać wziąć oddech, po raz pierwszy podczas tego wyjazdu! Tym bardziej satysfakcja ogromna :)

Satysfakcja to jedno, podbudowane ego to drugie. Dawno tylu komplementów nie usłyszałem :)

W sumie było bardzo dużo chodzenia, wokół Tre Cime jest zakaz jazdy rowerem i nawet staraliśmy się go przestrzegać... staraliśmy :p

Ten dzień to było zwieńczenie całego wyjazdu. Było PRZEPIĘKNIE!!! Po prostu brak mi słów... Nie wiem, czy może być jeszcze lepsze miejsce na bikepacking. Przynajmniej narazie nie mogę sobie tego wyobrazić...

Przy okazji zaliczyłem najwyższy punkt na rowerze ever - Forcella Lavaredo - Paternsattel (2454 m n.p.m.). Pobić się go da na pewno, pytanie czy w tym roku się uda ;)

To był piękny tydzień, naprawdę. Zagrała pogoda, towarzystwo, bezawaryjne rowery. Tyle rzeczy mogło się nie udać, a było wręcz idealnie. Ehhhh, tęsknię :)

Podsumowanie:
Km: 288,34 km
Czas: 22:34
Uphill: 8894 m
Vmax: 72,36 km/h
Mapa

PARĘ SŁÓW O MNIE

Cześć, jestem Dawid z miasta Wrocław!

Nikt pewnie nie uwierzy, ale jako dziecko nie chciałem jeździć na rowerze. Za to w 2009 roku wystartowałem w pierwszych zawodach. To wtedy zaczęła się moja przygoda z kolarstwem. Kiedyś nastawiony na wyniki, teraz częściej wybieram "kolarstwo romantyczne".

117001.78

KILOMETRÓW NA BLOGU

30144.00

KILOMETRÓW W TERENIE

22.30 km/h

ŚREDNIA PRĘDKOŚĆ

222d 01h 55m

CZAS NA ROWERZE

MOJE ROWERY

GREY

Nowy stary Grizl po wymianie gwarancyjnej. Przy okazji wjechał napęd na bateryjki.

  • Canyon Grizl AL
  • Osprzęt Sram Rival XPLR (42T + 10-44T)
  • Koła BW SuperLite 40
  • Opony Hutchinson Caracal Race 45

CHIŃCZYK

Spełnienie marzeń o karbonowym 29er. Początkowo miał to być niemiecki Canyon, ale z powodu wpadki przy jego zakupie, zdecydowałem się na chińczyka od Konwy. Podczas składania plan był prosty - budujemy rower do ścigania, ale nie bez kompromisów. Oprócz wagi liczyła się przede wszystkim trwałość, uniwersalność i wygoda. Tym sposobem minimalnie przekroczyliśmy 10 kg, ale wyszło super.

  • Flyxii FR-216
  • RockShox SID XX World Cup
  • Osprzęt XT M8000 (34T + 11-46T)
  • Koła DT 350 + DT XR331 + DT Champion
  • Opony Vittoria Barzo 2.25 + Mezcal 2.25

FURIOUS

Wół roboczy złożony z części, które zostały po połamanym Grizzlu.

  • Accent Furious Pro
  • Osprzęt GRX RX400 (38T + 11-34T)
  • Koła DT Swiss Gravel LN
  • Opony CST Overton 40C

GRIZZLY

Zakup długo chodził mi po głowie, ale pojawiały się myśli, że te gravele to tylko chwilowa moda. Po wielu tysiącach kilometrów szutrów i asfaltów stwierdzam, że zamiana szosy na gravela to był strzał w dziesiątkę! Szybkość, wygoda i wolność. Gdybym miał mieć jeden rower, to na pewno byłby to gravel :) Rama pękła po 20.000 km. Bez zająknięcia została wymieniona na nową w ramach gwarancji, więc plus dla Canyona.

  • Canyon Grizl Al
  • Osprzęt GRX RX400 (40T + 11-38T)
  • Koła BW SuperLite 40
  • Opony Tufo Thundero HD 40C

WILMA

Pierwsza szosa, kupiona lekko używana. Mimo zastosowania karbonu, demonem wagi nie była - w sumie około 9 kg. Po latach oddana w dobre ręce, by cieszyć kolejnego właściciela :)

  • Wilier Triestina Mortirolo
  • Osprzęt Campagnolo Veloce/Mirage
  • Koła DT R460

LAWINKA

Byliśmy razem od lipca '07. Była to miłość od pierwszego wejrzenia, która zaraziła mnie pasją do kolarstwa :) Początkowo robiła za sprzęt do ścigania, później katowałem ją na całorocznych dojazdach do pracy. Niestety, pękła w okolicach suportu po ponad 60.000 km, więc trzeba było ją czymś zastąpić...

  • Rama GT Avalanche 2.0
  • RockShox Reba SL
  • Napęd Deore XT M770
  • Hamulce Formula RX
  • Koła Deore XT