droga jest celem

Piątek, 15 maja 2009 Komentarze: 3
Dystans18.73 km
Czas00:40
SprzętLawinka
Vśrednia28.10 km/h
Vmax49.90 km/h
Temp.18.0 °C
Więcej danych
Dom - Cyklotur - Malta - Dom

Tylko do Cykloturu wyprostować hak. Stwierdziłem, że nie będę tego robił samemu bo tam ponoć mają jakąś fajną maszynkę do prostowania haka i to będącego przykręconym cały czas do ramy, dzięki czemu jest idealnie równo. Najważniejsze, że rzeczywiście działa :-) Przy okazji nabyłem drogą kupna nowe kółeczka do tylnej przerzutki. W końcu te 9800 km'ów je "troszkę" zmęczyło... (choć prowadzące jeszcze by pewnie pociągnęło ;p)


PS Na koniec anegdotka: koleś w serwisie "uświadomił" mi, że mam pogiętą środkową tarczę oraz blat w korbie. To co, że wiem o tym od dawno. Za to od razu pomyślałem o tym, co wczoraj pisał drogbas (KLIK)
Czwartek, 14 maja 2009 Komentarze: 7
Dystans23.23 km
Czas00:56
SprzętLawinka
Vśrednia24.89 km/h
Vmax39.90 km/h
Temp.17.0 °C
Więcej danych
Dom - Redakcja "Pulsu UM" - Dom

Standardowa jazda po mieście. W pewnym momencie, podczas zmiany z przodu z 2 na 3, łańcuch zawinął się na środkowej zębatce i zablokował. Od tego momentu tylnej przerzutki nie idzie już dobrze wyregulować... Hak lekko wygięty... Widocznie powodem było zbyt duże chwilowe naprężenie łańcucha. Aż mi się w to wierzyć nie chce, ale to jedyne wytłumaczenie. Jutro czeka mnie poszukiwanie haka w sklepach, jednak czuję że będzie z tym problem. No nic... pewnie trzeba będzie go "wyklepać"...

PS A może ktoś z Was ma pod ręką takie cudo do ramy GT Avalanche 2.0 ?!


Dzień Sportu Kategoria Foto
Środa, 13 maja 2009 Komentarze: 0
Dystans43.12 km
Czas01:43
SprzętLawinka
Vśrednia25.12 km/h
Vmax46.30 km/h
Temp.17.0 °C
Więcej danych
Dom - Redakcja "Pulsu UM" - Dom - Redakcja "Pulsu UM" - Dom

Dzisiaj robiłem za nadwornego fotografa. Zdjęć napstrykałem sporo bo i okazji dużo - w końcu dzisiaj mieliśmy Dzień Sportu oraz Medykalia na uczelni. Z tego powodu musiałem być w redakcji po aparat rano oraz popołudniu - dojazdy oczywiście rowerkiem :-)
Wtorek, 12 maja 2009 Komentarze: 0
Dystans9.79 km
Czas00:26
SprzętLawinka
Vśrednia22.59 km/h
Vmax36.20 km/h
Temp.10.0 °C
Więcej danych
Dom - DS Hipokrates - Dom

Po treningu trzeba się było zrelaksować, więc wpadłem na imprezkę do akademika. Jedno Noteckie, kilka godzin pogawędek itp. i powrót późną nocą do domu.
Wtorek, 12 maja 2009 Komentarze: 2
Dystans51.81 km
Teren30.00 km
Czas02:05
SprzętLawinka
Vśrednia24.87 km/h
Vmax44.00 km/h
Temp.17.0 °C
Więcej danych
Dom - Rusałka - Strzeszynek - Kiekrz - Strzeszynek - Rusałka - Dom

Miała być lajtowa przejażdżka na Strzeszynek, ale załapaliśmy się na trening ekipy z xcmtb.pl. Typowe XC - wąskie ścieżki, zjazdy, podjazdy, drzewa, krzaczory :D W życiu bym nie powiedział, że droga do Kiekrza może tak wyglądać... Początkowo było nas sześciu, później dwie osoby odpadły, przed Kiekrzem zrezygnował duda i zostaliśmy w trójkę. Niestety na wysokości Kiekrza zorientowałem się, że mam dudy klucze w koszulce, więc musiałem wracać do Poznania. Ale co to był za powrót... Nie schodziłem poniżej 33 km/h, choć i tak nie udało mi się dojść mojego "uciekiniera". Brakło niewiele - niecałe 5 minut ;p
Poniedziałek, 11 maja 2009 Komentarze: 5
Dystans61.74 km
Czas02:02
SprzętLawinka
Vśrednia30.36 km/h
Vmax42.30 km/h
Temp.18.0 °C
Więcej danych
Dom - Kicin - Kliny - Mielno - Wierzonka - Karłowice - Tuczno - Wronczyn - Pobiedziska - Promno - Biskupice - Jerzykowo - Kowalskie - Karłowice - Wierzonka - Mielno - Kliny - Kicin - Dom

Plan był troszkę inny, krótszy, ale w trakcie jazdy czas jakby stawał w miejscu ;p Dlatego dojechałem aż do Pobiedzisk, same asfalty, niektóre naprawdę dobrej jakości, inne... hmmm... "nieklasyfikowalne"... Ruch na drogach praktycznie zerowy, więc mogłem jechać całą szerokością drogi rozglądając się na boki. A było na co - tereny są tam bardzo ładne: niewielkie pagórki, lasy, jeziora, łany kwitnącego rzepaku, bzu i innych kwiatków. Następnym razem biorę aparat!

Na koniec coś co mnie bardzo ucieszyło: prędkość średnia. W momencie przekraczania 50. kilometra wskoczyła trójka z przodu i wtedy wiedziałem, że utrzymam taką do końca. Zwłaszcza, że w drodze powrotnej miałem z wiatrem. Momentami czułem się jak na Giro d'Italia... No... prawie ;p

PS Szwy zdjęte, bolało jak cholera, ale wygląda lepiej niż myślałem. Jeszcze będą ze mnie ludzie ;-)
Niedziela, 10 maja 2009 Komentarze: 9
Dystans36.80 km
Teren15.00 km
Czas02:11
SprzętLawinka
Vśrednia16.85 km/h
Temp.17.0 °C
Więcej danych
Dom - Janikowo - Ligowiec - Antoninek - Malta - Stary Rynek - Cytadela - Dom

Mega spokojna przejażdżka z kumplem, podczas której obgadaliśmy wszystko co się działo przez ostatnie tygodnie. A działo się dużo... niestety...

Dla pocieszenia znajomych, którzy słyszeli o mojej ubiegłotygodniowej przygodzie - jest już lepiej.
Nawet zaczynam wyglądać jak człowiek. A jutro wielki dzień - zdjęcie szwów ;p
Poniżej zdjęcie z wczorajszych obchodów 90. Jubileuszu UAM-u. JESTEŚMY DZIELNI!!!
Sobota, 9 maja 2009 Komentarze: 0
Dystans17.22 km
Czas00:44
SprzętLawinka
Vśrednia23.48 km/h
Vmax45.30 km/h
Temp.18.0 °C
Więcej danych
Dom - pl. A. Mickiewicza - Dom

Tylko dojazd na plac Adama Mickiewicza, gdzie trwają obchody 90. Jubileuszu UAM-u. Tam polatałem troszkę z aparatem z redakcji i zaopatrzony w fotki na okładkę wróciłem do domu.
Piątek, 8 maja 2009 Komentarze: 7
Dystans34.02 km
Czas01:25
SprzętLawinka
Vśrednia24.01 km/h
Vmax45.00 km/h
Temp.23.0 °C
Więcej danych
Dom - Malta - Cytadela - Dom

Nie mogłem już usiedzieć w domu, więc mimo tego, że chyba nie powinienem, wyszedłem na rower. Już na samym początku spotkałem Dominika - niestety nie dane nam było jeździć razem - spieszył się on do domu. Ja spokojnym tempem udałem się nad Maltę, zrobiłem chyba ze 4 kółka i pojechałem pobyczyć się trochę na Cytadeli. Tylko ludzie się na mnie dziwnie patrzyli...
Sobota, 2 maja 2009 Komentarze: 0
Dystans32.72 km
Teren20.00 km
Czas01:29
SprzętLawinka
Vśrednia22.06 km/h
Vmax48.10 km/h
Temp.17.0 °C
Więcej danych
Dom - Cytadela - Dom

Co tu dużo mówić - było dobrze :-) Mimo mojej "świńskiej" dawałem radę kondycyjnie, zwłaszcza, że piękny kolec dał mi trochę odpocząć... Łatki mi się dziś skończyły... chyba jednak zainwestuję w mleczko...
Szkoda, że jest strasznie sucho - jeśli chodzi o amfiteatr to był remis - dwa razy podjechane, dwa razy końcówka z buta, gdyż koło traciło przyczepność. A propos przyczepności... Na jednym z nawrotów (końcówka ścieżki między mostkiem koło baru a Szelągowską) przód wpadł w poślizg a ja spadłem na ziemię ;p Strat żadnych... prawie. Karoseria mi się minimalnie porysowała. Dobrze, że moja a nie GieTeka ;-)

PARĘ SŁÓW O MNIE

Cześć, jestem Dawid z miasta Wrocław!

Nikt pewnie nie uwierzy, ale jako dziecko nie chciałem jeździć na rowerze. Za to w 2009 roku wystartowałem w pierwszych zawodach. To wtedy zaczęła się moja przygoda z kolarstwem. Kiedyś nastawiony na wyniki, teraz częściej wybieram "kolarstwo romantyczne".

115534.47

KILOMETRÓW NA BLOGU

29989.00

KILOMETRÓW W TERENIE

22.29 km/h

ŚREDNIA PRĘDKOŚĆ

219d 10h 56m

CZAS NA ROWERZE

MOJE ROWERY

GREY

Nowy stary Grizl po wymianie gwarancyjnej. Przy okazji wjechał napęd na bateryjki.

  • Canyon Grizl AL
  • Osprzęt Sram Rival XPLR (42T + 10-44T)
  • Koła BW SuperLite 40
  • Opony Hutchinson Caracal Race 45

CHIŃCZYK

Spełnienie marzeń o karbonowym 29er. Początkowo miał to być niemiecki Canyon, ale z powodu wpadki przy jego zakupie, zdecydowałem się na chińczyka od Konwy. Podczas składania plan był prosty - budujemy rower do ścigania, ale nie bez kompromisów. Oprócz wagi liczyła się przede wszystkim trwałość, uniwersalność i wygoda. Tym sposobem minimalnie przekroczyliśmy 10 kg, ale wyszło super.

  • Flyxii FR-216
  • RockShox SID XX World Cup
  • Osprzęt XT M8000 (34T + 11-46T)
  • Koła DT 350 + DT XR331 + DT Champion
  • Opony Vittoria Barzo 2.25 + Mezcal 2.25

FURIOUS

Wół roboczy złożony z części, które zostały po połamanym Grizzlu.

  • Accent Furious Pro
  • Osprzęt GRX RX400 (38T + 11-34T)
  • Koła DT Swiss Gravel LN
  • Opony CST Overton 40C

GRIZZLY

Zakup długo chodził mi po głowie, ale pojawiały się myśli, że te gravele to tylko chwilowa moda. Po wielu tysiącach kilometrów szutrów i asfaltów stwierdzam, że zamiana szosy na gravela to był strzał w dziesiątkę! Szybkość, wygoda i wolność. Gdybym miał mieć jeden rower, to na pewno byłby to gravel :) Rama pękła po 20.000 km. Bez zająknięcia została wymieniona na nową w ramach gwarancji, więc plus dla Canyona.

  • Canyon Grizl Al
  • Osprzęt GRX RX400 (40T + 11-38T)
  • Koła BW SuperLite 40
  • Opony Tufo Thundero HD 40C

WILMA

Pierwsza szosa, kupiona lekko używana. Mimo zastosowania karbonu, demonem wagi nie była - w sumie około 9 kg. Po latach oddana w dobre ręce, by cieszyć kolejnego właściciela :)

  • Wilier Triestina Mortirolo
  • Osprzęt Campagnolo Veloce/Mirage
  • Koła DT R460

LAWINKA

Byliśmy razem od lipca '07. Była to miłość od pierwszego wejrzenia, która zaraziła mnie pasją do kolarstwa :) Początkowo robiła za sprzęt do ścigania, później katowałem ją na całorocznych dojazdach do pracy. Niestety, pękła w okolicach suportu po ponad 60.000 km, więc trzeba było ją czymś zastąpić...

  • Rama GT Avalanche 2.0
  • RockShox Reba SL
  • Napęd Deore XT M770
  • Hamulce Formula RX
  • Koła Deore XT