droga jest celem

Sobota, 5 lutego 2011 Komentarze: 0
Dystans32.76 km
Czas01:17
Podjazdy157 m
SprzętLawinka
Vśrednia25.53 km/h
Vmax39.22 km/h
Tętnośr.159
Tętnomax193
Kalorie 1056 kcal
Temp.9.9 °C
Więcej danych
HZ: 6% | FZ: 53% | PZ: 41%

Dom - Czerwonak - Biedrusko - Radojewo - Naramowice - Dom

Ciepło jak na tę porę roku, ale za to cholernie wieje - raz aż mnie do rowu wdmuchnęło ;) Miejscami mżawka...

Wtorek, 1 lutego 2011 Komentarze: 2
Dystans22.17 km
Teren3.00 km
Czas00:51
Podjazdy 82 m
SprzętLawinka
Vśrednia26.08 km/h
Vmax40.64 km/h
Tętnośr.155
Tętnomax188
Kalorie 655 kcal
Temp.-4.7 °C
Więcej danych
HZ: 5% | FZ: 68% | PZ: 27%

Dom - Kicin - Wierzonka - Wierzenica - Janikowo - Kicin - Dom

Najwyższa pora obudzić się ze snu zimowego. Zaczynamy zabawę :)

Poniedziałek, 31 stycznia 2011 Komentarze: 0
Więcej danych
Kraul, 24 * 25 m = 600 m

Grzanie tyłka na solance a później trochę uciekania przed Ernestem ;)
Czwartek, 27 stycznia 2011 Komentarze: 0
Dystans18.96 km
Czas00:51
SprzętLawinka
Vśrednia22.31 km/h
Vmax41.02 km/h
Tętnośr.160
Tętnomax191
Kalorie 746 kcal
Temp.0.6 °C
Więcej danych
HZ: 7% | FZ: 41% | PZ: 52%

Dom - Collegium Chemicum - Dom

Brzydko, mokro, zimno. Do tego padający śnieg. Niech to się już skończy...

Poziom wody cały czas wysoki - na Cybinie wody więcej niż normalnie na Warcie O_o


Wieczorem basen.
Kraul, 30 * 25 m = 750 m
Poniedziałek, 17 stycznia 2011 Komentarze: 9
Dystans17.87 km
Czas00:46
Podjazdy107 m
SprzętLawinka
Vśrednia23.31 km/h
Vmax46.16 km/h
Tętnośr.164
Tętnomax199
Kalorie 714 kcal
Temp.8.4 °C
Więcej danych
HZ: 12% | FZ: 26% | PZ: 62%

Dom - Dziekanat - Cytadela - Dom

Parę spraw na mieście do załatwienia. Pierwszy raz w tym roku wyciągnąłem rower - na ulicach sucho, dość ciepło, zza chmur miejscami wychylało się słońce. Czuć wiosnę w powietrzu ;) Ciekawa sytuacja na skrzyżowaniu Bałtycka/Hlonda. Chcę przejechać na drugą stronę, jest przejazd dla rowerów. Obok przejścia stoi Policja oraz ŻW. Naciskam ten durnowaty przycisk i czekam...
i czekam... i czekam... i nic. W końcu się ich pytam czy długo jeszcze mam tak stać. Policjant na to: "Niech pan jedzie na czerwonym!". No więc przejechałem, przez całe skrzyżowanie, czyli w sumie cztery przejścia :)

Na Warcie poziom wody bardzo wysoki. Ale za to jak tam pięknie!


Coś mi długo fixa łapie, więc start dopiero na BP jak tankowałem ;p
Czwartek, 30 grudnia 2010 Komentarze: 2
Więcej danych
Co tu dużo pisać... Kolejny rok na bs.pl minął. Kilometrów jak zawsze mniej, niż by się chciało, ale teraz już nic z tym nie zrobię... Pierwsze kilka miesięcy roku to ciągłe przesiadywanie w labie (tak na marginesie - warto było!!!) Wakacje - oficerka w Łodzi. Koniec sezonu upłynął pod znakiem kiepskiej pogody i ciągłego braku czasu. Żeby nie zamulać to powiem tylko, że były też ciekawsze momenty :) Świetna majówka [Zobacz], kolejne jagodowe wypady [Zobacz1, Zobacz2], nadmorskie wędrówki [Zobacz1, Zobacz2], wycieczki po obcym mieście [Zobacz] oraz niezapomniane maratony ;) [Zobacz]

A jaki będzie sezon 2011? To się okaże za rok ;)
Jedno jest pewne - przyniesie wiele zmian, oby tylko na lepsze! I tego sobie i Wam życzę!!!

Podsumowanie roku:
Stan licznika: 16737.00 km
Wszystkie kilometry: 3216.00 km (w terenie 746.50 km, 23%)
Czas na rowerze: 157 godz. i 58 minut
Średnia prędkość: 20.36 km/h
Dni na rowerze: 114
Średnio na wycieczkę: 19.49 km i 0 godz. i 58 min.
Średnio miesięcznie: 268.00 km i 13 godz. i 10 min.
Średnio dziennie: 8.81 km i 26 min.
Max trip: 84.95 km [Zobacz]
Vmax: 68.0 km/h [Zobacz]

Statystyki szczegółowe na rok 2010

Poniedziałek, 27 grudnia 2010 Komentarze: 0
Więcej danych
Kraul + żaba + nożyce, 28 * 25 m + 10 * 25 m + 2 * 25 m = 1000 m

Ponad miesiąc nie pływałem. Dlatego pierwsze kilkanaście basenów dało mi niesamowitą radochę. Później to już tylko przypatrywanie się linii na dnie ;)
Niedziela, 26 grudnia 2010 Komentarze: 2
Podjazdy 44 m
Tętnośr.174
Tętnomax195
Kalorie 642 kcal
Temp.-5.5 °C
Więcej danych
DST: 7.21 km | AVG: 10.1 km/h <-> 05:55 min/km | TM: 00:42:41
HZ: 4% | FZ: 5% | PZ: 90%

Poświąteczne zrzucanie kalorii. Wczoraj dopadało trochę śniegu, więc zrobiło się bardzo ładnie w pobliskich lasach.
Miejscami śnieg jest ubity - świetnie się wtedy biega.


Miejscami trochę gorzej, ale też nie ma tragedii.


Pozostałość niedawnej gołoledzi :)


A tu to już była masakra. Zmrożony śnieg, pod naciskiem stopy wpadało się prawie po kolana. Puls ponad 190 ;p


Ślad mojej pokręconej trasy ;)
Wtorek, 21 grudnia 2010 Komentarze: 1
Dystans19.13 km
Teren18.00 km
Czas01:14
SprzętLawinka
Vśrednia15.51 km/h
Vmax30.79 km/h
Temp.-5.0 °C
Więcej danych
Dom - Pożegnanie... - empik - Stary Rynek - Cytadela - Dom

Do dzisiejszego dnia pasuje kawał, który ostatnio słyszałem.

Rozmawia dwóch kolegów. Jeden mówi do drugiego:
- Bo wiesz... W moim związku to do mnie należy ostatnie zdanie.
- Jak to robisz? - pyta zaskoczony rozmówca - Co wtedy mówisz żonie?
- Tak, kochanie.

Na drogach i ścieżkach tak ślisko, że w żaden sposób nie można narzucić swojego toru jazdy rowerowi.
Dzisiaj to on decydował, gdzie jedziemy...
Niedziela, 19 grudnia 2010 Komentarze: 2
Dystans14.28 km
Teren14.00 km
Czas01:15
Podjazdy116 m
SprzętLawinka
Vśrednia11.42 km/h
Vmax24.63 km/h
Tętnośr.155
Tętnomax180
Kalorie 1097 kcal
Temp.-8.0 °C
Więcej danych
HZ: 14% | FZ: 41% | PZ: 44%

Dom - Dziewicza Góra - Kicin - Dom

Jednym zdaniem: nie pamiętam ostatniego tak ciężkiego wyjazdu na rowerze.
Las, rower, śnieg po piasty a wszystko w świetle księżyca...

Wyjechałem gdy tylko zrobiło się ciemno, śnieg cały czas padał. Nawet na drogach było ciężko, a co dopiero w lesie. W zasadzie cały czas musiałem się przebijać przez zaspy. Przyczepności zero, nie zliczę, ile razy musiałem się podeprzeć nogą. Pierwsza gleba tuż przy rowie przy ulicy Szkolnej. Było miękko, więc się uśmiałem i pojechałem dalej. Gdy dojechałem na parking pod Dziewiczą już wiedziałem, że nie wjadę na szczyt. Zaczął się spacer. I tak przez kilka kilometrów. Ujechać się dało odcinki 5-10 metrów, nie więcej. Dlatego też ucieszyłem się, gdy dojechałem do drogi Tuczno-Poznań. Ona też była biała, ale przynajmniej ubita, więc mogłem jechać ~ 20 km/h. W lesie między Kicinem a Koziegłowami, na prawym zakręcie, nie zauważyłem lodu pod śniegiem. Dobrze, że nic akurat nie jechało... rozłożyłem się na samym środku... Na trzęsących się nogach, już bez większych przygód doturlałem się do domu. Ufff... ciężko dzisiaj było...

PARĘ SŁÓW O MNIE

Cześć, jestem Dawid z miasta Wrocław!

Nikt pewnie nie uwierzy, ale jako dziecko nie chciałem jeździć na rowerze. Za to w 2009 roku wystartowałem w pierwszych zawodach. To wtedy zaczęła się moja przygoda z kolarstwem. Kiedyś nastawiony na wyniki, teraz częściej wybieram "kolarstwo romantyczne".

113633.35

KILOMETRÓW NA BLOGU

29668.00

KILOMETRÓW W TERENIE

22.27 km/h

ŚREDNIA PRĘDKOŚĆ

216d 01h 54m

CZAS NA ROWERZE

MOJE ROWERY

GREY

Nowy stary Grizl po wymianie gwarancyjnej. Przy okazji wjechał napęd na bateryjki.

  • Canyon Grizl AL
  • Osprzęt Sram Rival XPLR (42T + 10-44T)
  • Koła BW SuperLite 40
  • Opony Hutchinson Caracal Race 45

CHIŃCZYK

Spełnienie marzeń o karbonowym 29er. Początkowo miał to być niemiecki Canyon, ale z powodu wpadki przy jego zakupie, zdecydowałem się na chińczyka od Konwy. Podczas składania plan był prosty - budujemy rower do ścigania, ale nie bez kompromisów. Oprócz wagi liczyła się przede wszystkim trwałość, uniwersalność i wygoda. Tym sposobem minimalnie przekroczyliśmy 10 kg, ale wyszło super.

  • Flyxii FR-216
  • RockShox SID XX World Cup
  • Osprzęt XT M8000 (34T + 11-46T)
  • Koła DT 350 + DT XR331 + DT Champion
  • Opony Vittoria Barzo 2.25 + Mezcal 2.25

FURIOUS

Wół roboczy złożony z części, które zostały po połamanym Grizzlu.

  • Accent Furious Pro
  • Osprzęt GRX RX400 (38T + 11-34T)
  • Koła DT Swiss Gravel LN
  • Opony CST Overton 40C

GRIZZLY

Zakup długo chodził mi po głowie, ale pojawiały się myśli, że te gravele to tylko chwilowa moda. Po wielu tysiącach kilometrów szutrów i asfaltów stwierdzam, że zamiana szosy na gravela to był strzał w dziesiątkę! Szybkość, wygoda i wolność. Gdybym miał mieć jeden rower, to na pewno byłby to gravel :) Rama pękła po 20.000 km. Bez zająknięcia została wymieniona na nową w ramach gwarancji, więc plus dla Canyona.

  • Canyon Grizl Al
  • Osprzęt GRX RX400 (40T + 11-38T)
  • Koła BW SuperLite 40
  • Opony Tufo Thundero HD 40C

WILMA

Pierwsza szosa, kupiona lekko używana. Mimo zastosowania karbonu, demonem wagi nie była - w sumie około 9 kg. Po latach oddana w dobre ręce, by cieszyć kolejnego właściciela :)

  • Wilier Triestina Mortirolo
  • Osprzęt Campagnolo Veloce/Mirage
  • Koła DT R460

LAWINKA

Byliśmy razem od lipca '07. Była to miłość od pierwszego wejrzenia, która zaraziła mnie pasją do kolarstwa :) Początkowo robiła za sprzęt do ścigania, później katowałem ją na całorocznych dojazdach do pracy. Niestety, pękła w okolicach suportu po ponad 60.000 km, więc trzeba było ją czymś zastąpić...

  • Rama GT Avalanche 2.0
  • RockShox Reba SL
  • Napęd Deore XT M770
  • Hamulce Formula RX
  • Koła Deore XT