droga jest celem

Niedziela, 9 lutego 2014 Komentarze: 3
Dystans28.09 km
Teren5.00 km
Czas01:47
Podjazdy175 m
SprzętLawinka
Vśrednia15.75 km/h
Vmax35.31 km/h
Temp.7.0 °C
Więcej danych
CADavg: 59 rpm | Wawrzyniaka - Cytadela - Morasko - Wawrzyniaka

Po  wczorajszej "przejażdżce" z Dudą oraz nocnym balowaniu trzeba było się troszkę przewietrzyć. A że pogoda ładna to wyciągnąłem na rower Sylwię. Kierunek: Morasko. Asfaltami, w teren woleliśmy się nie zapuszczać. Sylwia, jak to Sylwia, za dużo mówiła, za mało jechała ;) Ale jeszcze jej odpuszczam - to dopiero początek sezonu ;) Na Morasku miłe spotkanie z KłosiemRodmanemJosipem. Przestraszyli się mnie i Dudy, więc zaczęli ostro trenować ;) No i przy okazji wydało się, jaka będzie moja tajna broń w sezonie 2014...
Tadam, oto Ona! :D


Prawda, że ładna? ;)


Sobota, 8 lutego 2014 Komentarze: 2
Dystans124.28 km
Teren10.00 km
Czas05:23
Podjazdy515 m
SprzętLawinka
Vśrednia23.09 km/h
Vmax47.62 km/h
Temp.9.0 °C
Więcej danych
CADavg: 78 rpm | Wawrzyniaka - Kiekrz - Pawłowice - Rokietnica - Żydowo - Pamiątkowo - Baborówko - Szamotuły - Sycyn - Barczewo - Obrzycko - Szamotuły - Kaźmierz - Góra - Tarnowo Podgórne - Lusówko - Batorowo - Wysogotowo - Wawrzyniaka

Wszyscy wokół trąbili, że będzie piękna pogoda, więc trzeba było to wykorzystać. Duda zaproponował wypad na północny zachód od Poznania, do Barczewa, gdzie znajduje się stary most kolejowy. Zaczęło się od małego spóźnienia, bo Mariusz złapał laczka. Na szczęście sobie szybko poradził i pomknęliśmy :) Większość drogi "tam" było z wiatrem, więc prędkości >30 km/h wcale nas nie dziwiły (dobrze, że nie pojechał z nami Marek, bo coś narzekał dzień wcześniej, że powyżej 30 km/h to nie będzie jeździł :p ). Słonko ładnie przygrzewało, więc asfalty były suche. Gorzej w lasach... lód, śnieg i błoto. Dobrze, że w sumie nie było tego dużo, ale rowery i tak zdążyliśmy upaprać. W Barczewie wszedłem kawałek na rozlatujący się już wiadukt. Mariusz odpuścił ze względu na lęk wysokości... 


W pierwotnych planach z Obrzycka mieliśmy jeszcze pocisnąć na Ostroróg, ale dobrze, że tego nie zrobiliśmy bo zaczął nam się czas kończyć. A czekał nas długi powrót z wmordewindem. Oj, ciężko było - zwłaszcza na odcinku Obrzycko-Szamotuły. Daliśmy w palnik :) Niestety, Duda złapał bombę i rozpoczęliśmy walkę o przetrwanie ;) Za Kaźmierzem za to mnie zaczęło odcinać - brak cukru. No i tak zamulając doturlaliśmy się do Lusówka, gdzie Marian pojechał do domu, a ja świeżo naładowany glukozą pospieszyłem do Sylwii ;) Mimo, że robiłem co mogłem i tak mi się dostało, że tak długo mnie nie było... Wszystko dlatego, że tego dnia czekał nas jeszcze całonocny bal :) Dziś już mogę napisać - dałem radę. Gorzej z Sylwią, ale to już inna historia :p

Środa, 5 lutego 2014 Komentarze: 0
Dystans15.46 km
Czas00:42
SprzętLawinka
Vśrednia22.09 km/h
Vmax38.69 km/h
Tętnośr.145
Tętnomax187
Kalorie 575 kcal
Temp.0.0 °C
Więcej danych
CADavg: 49 rpm | HZ: 30% | FZ: 39% | PZ: 22%
Leśne - Pomorska - Gryfmed - Leśne
Wtorek, 4 lutego 2014 Komentarze: 0
Czas00:50
SprzętChomik
Tętnośr.139
Tętnomax162
Kalorie 563 kcal
Więcej danych
HZ: 43% | FZ: 52% | PZ: 0%

Podczas pierwszego maratonu w ubiegłym roku zaliczyłem małą glebę, co skończyło się "niedziałaniem" hamulca, tak jak należy. Wtedy nie potrafiłem powiedzieć, co to jest. Dziś już wiem - skrzywione korpus klamki oraz tłoczek. W zasadzie nie do naprawienia. No trudno... będę jeździł tak, jak jest. Oprócz zabawy z hamulcami chłopaki z centrumrowerowe.pl wymienili mi uszczelki i olej w Rebie (bo ciekła). I to by było na tyle - o dzisiejszym "treningu" za dużo pisać nie będę. Kolana mnie pobolewają po ostatnich szleństwach na zjazdówkach. No i w domu jakoś tak nie chce się kręcić. Jutro idę na powietrze :)
Wtorek, 21 stycznia 2014 Komentarze: 1
Czas00:45
SprzętChomik
Tętnośr.131
Tętnomax165
Kalorie 452 kcal
Więcej danych
HZ: 56% | FZ: 31% | PZ: 2%

Już po pierwszych minutach warm up'a wiedziałem, że będzie słabo. Ale nie myślałem, że aż tak. Tętno wogóle nie rosło, nogi nie kręciły... Dawno tak słaby nie byłem. Najgorsze, że nawet nie wiem od czego... Po 30 minutach stwierdziłem, że i tak nie dokręcę do końca "Żołnierzy wyklętych", więc zupełnie odpuściłem. To był zły dzień. Teraz kilka dni przerwy od bike'a. Przydadzą się.
Poniedziałek, 20 stycznia 2014 Komentarze: 1
Czas01:30
SprzętChomik
Tętnośr.153
Tętnomax175
Kalorie 1194 kcal
Więcej danych
HZ: 17% | FZ: 59% | PZ: 21%

Interesująca, dobrze opowiedziana historia. A co najważniejsze - prawdziwa. Czasami, aż się w głowie nie mieści, jak zakręcone na jakimś punkcie potrafią być niektóre osoby. Bo czy ktoś z Was podjąłby takie ryzyko, jak kierowcy F1 w latach 70'tych, 80'tych i początku 90'tych?

W tej tematyce polecam jeszcze film Senna o chyba najlepszym kierowcy wszechczasów, ostatniej ofierze F1. I dla kontrastu TT3D: Closer to the Edge. Trzy dobre treningi z tego wyjdą :p Miłego seansu!
Sobota, 18 stycznia 2014 Komentarze: 2
Czas00:45
SprzętChomik
Tętnośr.145
Tętnomax187
Kalorie 556 kcal
Więcej danych
HZ: 39% | FZ: 35% | PZ: 22%

Chyba najfajniejszy filmik ze znalezionych do tej pory. Nieźle motywuje :)

Piątek, 17 stycznia 2014 Komentarze: 0
Czas00:45
SprzętChomik
Tętnośr.152
Tętnomax187
Kalorie 599 kcal
Więcej danych
HZ: 28% | FZ: 32% | PZ: 37%

Miało być dłużej, ale ostatecznie się nie udało. Za to dość intensywnie było. No i widoki przepiękne ;)

Wytop Kategoria PC-15, Pod dachem
Środa, 15 stycznia 2014 Komentarze: 3
Czas01:00
SprzętChomik
Tętnośr.140
Tętnomax170
Kalorie 688 kcal
Więcej danych
HZ: 50% | FZ: 41% | PZ: 5%

W połowie mnie tak odcięło, że musiałem się miodem ratować. A gatki to mokre miałem prawie całe. Suchy został tylko około 5-cio centymetrowy kawałek nogawek...
Środa, 15 stycznia 2014 Komentarze: 2
Czas24:00
Więcej danych
Nowopowstająca strona firmowa, jak ktoś chce, może kliknąć, ale nie jest to konieczne.
Ważne, żeby googlebot na nią wszedł, najlepiej kilka razy ;)

WOMP Bydgoszcz

PARĘ SŁÓW O MNIE

Cześć, jestem Dawid z miasta Wrocław!

Nikt pewnie nie uwierzy, ale jako dziecko nie chciałem jeździć na rowerze. Za to w 2009 roku wystartowałem w pierwszych zawodach. To wtedy zaczęła się moja przygoda z kolarstwem. Kiedyś nastawiony na wyniki, teraz częściej wybieram "kolarstwo romantyczne".

111528.14

KILOMETRÓW NA BLOGU

29184.00

KILOMETRÓW W TERENIE

22.33 km/h

ŚREDNIA PRĘDKOŚĆ

211d 14h 45m

CZAS NA ROWERZE

MOJE ROWERY

GREY

Nowy stary Grizl po wymianie gwarancyjnej. Przy okazji wjechał napęd na bateryjki.

  • Canyon Grizl AL
  • Osprzęt Sram Rival XPLR (42T + 10-44T)
  • Koła BW SuperLite 40
  • Opony Hutchinson Caracal Race 45

CHIŃCZYK

Spełnienie marzeń o karbonowym 29er. Początkowo miał to być niemiecki Canyon, ale z powodu wpadki przy jego zakupie, zdecydowałem się na chińczyka od Konwy. Podczas składania plan był prosty - budujemy rower do ścigania, ale nie bez kompromisów. Oprócz wagi liczyła się przede wszystkim trwałość, uniwersalność i wygoda. Tym sposobem minimalnie przekroczyliśmy 10 kg, ale wyszło super.

  • Flyxii FR-216
  • RockShox SID XX World Cup
  • Osprzęt XT M8000 (34T + 11-46T)
  • Koła DT 350 + DT XR331 + DT Champion
  • Opony Vittoria Barzo 2.25 + Mezcal 2.25

FURIOUS

Wół roboczy złożony z części, które zostały po połamanym Grizzlu.

  • Accent Furious Pro
  • Osprzęt GRX RX400 (38T + 11-34T)
  • Koła DT Swiss Gravel LN
  • Opony CST Overton 40C

GRIZZLY

Zakup długo chodził mi po głowie, ale pojawiały się myśli, że te gravele to tylko chwilowa moda. Po wielu tysiącach kilometrów szutrów i asfaltów stwierdzam, że zamiana szosy na gravela to był strzał w dziesiątkę! Szybkość, wygoda i wolność. Gdybym miał mieć jeden rower, to na pewno byłby to gravel :) Rama pękła po 20.000 km. Bez zająknięcia została wymieniona na nową w ramach gwarancji, więc plus dla Canyona.

  • Canyon Grizl Al
  • Osprzęt GRX RX400 (40T + 11-38T)
  • Koła BW SuperLite 40
  • Opony Tufo Thundero HD 40C

WILMA

Pierwsza szosa, kupiona lekko używana. Mimo zastosowania karbonu, demonem wagi nie była - w sumie około 9 kg. Po latach oddana w dobre ręce, by cieszyć kolejnego właściciela :)

  • Wilier Triestina Mortirolo
  • Osprzęt Campagnolo Veloce/Mirage
  • Koła DT R460

LAWINKA

Byliśmy razem od lipca '07. Była to miłość od pierwszego wejrzenia, która zaraziła mnie pasją do kolarstwa :) Początkowo robiła za sprzęt do ścigania, później katowałem ją na całorocznych dojazdach do pracy. Niestety, pękła w okolicach suportu po ponad 60.000 km, więc trzeba było ją czymś zastąpić...

  • Rama GT Avalanche 2.0
  • RockShox Reba SL
  • Napęd Deore XT M770
  • Hamulce Formula RX
  • Koła Deore XT