droga jest celem

Wpisy archiwalne w kategorii

> 50

Dystans całkowity:35114.18 km (w terenie 12243.00 km; 34.87%)
Czas w ruchu:1458:08
Średnia prędkość:24.08 km/h
Maksymalna prędkość:74.50 km/h
Suma podjazdów:182081 m
Maks. tętno maksymalne:210 (116 %)
Maks. tętno średnie:188 (102 %)
Suma kalorii:717550 kcal
Liczba aktywności:528
Średnio na aktywność:66.50 km i 2h 45m
Więcej statystyk
Piątek, 4 lipca 2025 Komentarze: 1
Dystans84.94 km
Czas02:50
Podjazdy230 m
SprzętGrizzly
Vśrednia29.98 km/h
Vmax50.18 km/h
Tętnośr.125
Tętnomax168
Kalorie 2167 kcal
Temp.25.0 °C
Więcej danych
Miałem iść samemu, ale tak wieje, że stwierdziłem, że w grupie będzie łatwiej. Dużo łatwiej nie było, ale to nie kwestia wiatru akurat ;) Ogólnie dość kulturalnie, ładnie w parach i bez większego szarpania. Co nie zmienia faktu, że przy 50 km/h nie mam już z czego dokręcać... :(

Trasa: Różanka - Bikestage - Oporów - Mokronos - Smolec - Kębłowice - Skałka - Samotwór - Gałów - Lutynia - Łowęcice - Karczyce - Bogdaszowice - Stoszyce - Sadowice - Sadkówek - Sośnica - Różaniec - Strzeganowice - Małuszów - Żerniki Małe - Tyniec Mały - Bielany - Oporów - Bikestage - Różanka
Czwartek, 3 lipca 2025 Komentarze: 2
Dystans80.00 km
Teren50.00 km
Czas02:47
Podjazdy546 m
SprzętGrizzly
Vśrednia28.74 km/h
Vmax52.20 km/h
Tętnośr.137
Tętnomax170
Kalorie 2431 kcal
Temp.23.0 °C
Więcej danych
Kurz, krew, pot i łzy. Nie ma to, jak stary, dobry CUG :)

Trasa: Różanka - Karłowice - Psary - Malin - Pierwoszów - Brochocin - Machnice - Wysoki Kościół - Piotrkowiczki - Wiszniak - Węgrzynów - Mienice - Golędzinów - Oborniki Śląskie - Nowosielce - Lubnów - Pęgów - Kotowice - Paniowice - Świniary - Widawa - Polanowice - Poświętne - Różanka
Środa, 2 lipca 2025 Komentarze: 1
Dystans61.35 km
Czas01:55
Podjazdy318 m
SprzętGrizzly
Vśrednia32.01 km/h
Vmax51.48 km/h
Tętnośr.137
Tętnomax173
Kalorie 1717 kcal
Temp.21.0 °C
Więcej danych
Kolejne wydarzenie z serii nietypowych, bo ustawka, ale nocna. Przy tych upałach idealne rozwiązanie. W sumie myśleliśmy, że jak będzie ciemno, to będziemy jechać wolno, bo dziury, zwierzyna itp., ale się myliliśmy :D Trafiła się mocna ekipa, więc szybko uciekliśmy reszcie peletonu. Miałem momenty kryzysu na powrocie, ale udało się utrzymać w pierwszej grupie do końca. A tak wogóle - ale piękne obłoki srebrzyste tej nocy były!!! Chyba pierwszy raz w życiu takie widziałem :)


Trasa: Różanka - Black Wire - Poświętne - Krzyżanowice - Raków - Cienin - Pasikurowice - Siedlec - Godzieszowa - Skarszyn - Głuchów Górny - Czachowo - Radłów - Prababka (223 m n.p.m.) - Skotniki - Piersno - Boleścin - Siedlec - Łozina - Bąków - Bukowina - Pasikurowice - Cienin - Raków - Krzyżanowice - Różanka
Wtorek, 1 lipca 2025 Komentarze: 1
Dystans87.06 km
Czas02:32
Podjazdy401 m
SprzętGrizzly
Vśrednia34.37 km/h
Vmax57.46 km/h
Tętnośr.151
Tętnomax183
Kalorie 2126 kcal
Temp.28.0 °C
Więcej danych
Najpierw mi bidon pod koła rzucili, później w parach nie chcieli jechać. No i najgorsze - prędkość niedostosowana do mojego napędu. Brzydka ustawka ;)

Trasa: Różanka - Krzyżanowice - Psary - Ligota Piękna - Wisznia Mała - Strzeszów - Ozorowice - Pędów - Golędzinów - Wilczyn - Oborniki Śląskie - Kuraszków - Świerzów - Gola - Wilkowa - Brzeźno - Osolin - Wielka Lipa - Rościsławice - Niziny - Uraz - Raków - Kotowice - Paniowice - Szewce - Świniary - Różanka
Niedziela, 29 czerwca 2025 Komentarze: 1
Dystans59.99 km
Teren40.00 km
Czas02:41
Podjazdy433 m
SprzętGrizzly
Vśrednia22.36 km/h
Vmax42.26 km/h
Tętnośr.115
Tętnomax142
Kalorie 1860 kcal
Temp.21.0 °C
Więcej danych
Wizyta u przyjaciół pod Gorzowem Wlkp. Oczywiście, że z rowerami :) Trzeba było wcześnie wstać, żeby nie tracić czasu spędzonego z dzieciakami, ale było warto.



PS Rodzinna wycieczka też była, ale skończyła się przedwcześnie po konkretnej glebie mojej Laury. Pamiętajcie - noście kaski, nawet jeśli tylko jedziecie do pobliskiej restauracji!!!

Trasa: Kłodawa - Mironice - Stawno - Łubianka - Lipy - Moczydło - Wojcieszyce - Kłodawa
Środa, 25 czerwca 2025 Komentarze: 1
Dystans69.81 km
Teren45.00 km
Czas02:31
Podjazdy223 m
SprzętGrizzly
Vśrednia27.74 km/h
Vmax43.85 km/h
Tętnośr.122
Tętnomax160
Kalorie 1846 kcal
Temp.25.0 °C
Więcej danych
W końcu wymieniłem manetkę popsutą pierwszego dnia słoweńskiego bikepacku. Przy okazji głupotą by było nie wymienić owijki. Ale ile mnie to nerwów kosztowało... ;)

Trasa: Różanka - Rędzin - Paniowice - Uraz - Niziny - Rościsławice - Niziny - Lubnów - Raków - Kotowice - Szewce - Świniary - Widawa - Polanowice - Różanka
Sobota, 21 czerwca 2025 Komentarze: 1
Dystans59.68 km
Czas02:47
Podjazdy1283 m
SprzętGrizzly
Vśrednia21.44 km/h
Vmax67.18 km/h
Tętnośr.118
Tętnomax167
Kalorie 1525 kcal
Temp.19.0 °C
Więcej danych
Plan na "do południa" - objechać jedną pętlę tegorocznego Tour de Pologne. Na trasie dwie słynne ściany: Harnaś oraz Bukovina.

Oj, faktycznie ciężkie. Podjechane, ale nie skłamię mówiąc, że dawno się tak nie umęczyłem na podjazdach.

Jednak dla TAKICH widoków - warte każdej kropli potu :)

Trasa: Bukowina Tatrzańska - Jurgów - Łapszanka - Łapsze Wyżne - Gronków - Szaflary - Gliczarów Dolny - Gliczarów Górny - Czarna Góra - Bukowina Tatrzańska
Wtorek, 17 czerwca 2025 Komentarze: 2
Dystans61.39 km
Teren15.00 km
Czas02:16
Podjazdy238 m
SprzętGrizzly
Vśrednia27.08 km/h
Vmax38.02 km/h
Tętnośr.137
Tętnomax161
Kalorie 1666 kcal
Temp.28.0 °C
Więcej danych
Na komplecie 785 gramów mniej, nie da się tego nie odczuć :)

Trasa: Różanka - Karłowice - Swojczyce - Wilczyce - Kiełczówek - Wojnów - Łany - Siechnice - Zacharzyce - Żerniki Wrocławskie - Smardzów - Święta Katarzyna - Siechnice - Blizanowice - Trestno - Śluza Opatkowicka - Biskupin - Ołbin - Różanka
Czwartek, 5 czerwca 2025 Komentarze: 2
Dystans54.45 km
Teren5.00 km
Czas03:54
Podjazdy1819 m
SprzętGrizzly
Vśrednia13.96 km/h
Vmax63.58 km/h
Tętnośr.114
Tętnomax159
Kalorie 2067 kcal
Temp.17.0 °C
Więcej danych
Ostatni dzień na Słowenii, więc zaplanowaliśmy coś ekstra - najwyżej położoną drogą w kraju wjedziemy na Mangartsko sedlo! Wysokość, około 2050 m n.p.m. To znak, że będzie co robić. Chyba nawet nie będę pisał zbyt wiele, patrzcie na te zdjęcia. W moim słowniku brak słów mogących opisać wrażenia, które towarzyszyły nam tego dnia :) Zapraszam do fotorelacji!














Na zdjęciach uderza jedno - gdzie są inni ludzie?!. No właśnie za bardzo to ich nie było. Ze względu na śnieg i osuwiska skalne droga była zamknięta dla ruchu, schronisko pod przełęczą również. Dzięki temu byliśmy tam w zasadzie sami. Miało to jeszcze jeden ogromny plus - zjazd w dół. Komfort, że zza zakrętu nie wyskoczy rozpędzone auto, pozwalał oddać się podziwianiu widoków, a było co podziwiać ;)

Na koniec kilka cyferek z naszego czterodniowego bikepackingu i dwa słowa podsumowania. Lubię odwiedzać nowe miejsca, rzadko wracam do tych samych miejscówek. Ale dla Słowenii z chęcią zrobię wyjątek. Jest tam po prostu przepięknie i zachęcam każdego do odwiedzenia tego maleńkiego, a jakże uroczego kraju. Mają do zaoferowania o wiele więcej, niż płatną (i to dobrze płatną ;) autostradę w drodze do Chorwacji. Se vidimo!!!

Podsumowanie:
Kilometrów: 353,75 km
Czas: 20:03
Uphill: 7010
Kcal: 10744

Trasa: Bovec - Mangartski slap - Cesta na Mangart - Mangartsko sedlo (2055 m n.p.m.) - Lago del Predil - Tarvisio
Środa, 4 czerwca 2025 Komentarze: 1
Dystans94.40 km
Teren20.00 km
Czas05:06
Podjazdy1647 m
SprzętGrizzly
Vśrednia18.51 km/h
Vmax67.90 km/h
Tętnośr.116
Tętnomax165
Kalorie 2663 kcal
Temp.27.0 °C
Więcej danych
Od pierwszego kontaktu z kajakarstwem górskim Słowenia kojarzy mi się z jednym - z rzeką Soča. Do tej pory znałem ją tylko z opowieści i filmików na youtubie. Nareszcie dane mi było zobaczyć ją na żywo, co więcej, odwiedzić jej źródło :)

Pierwsze kilometry za Tolminem to boczne asfalty, rzeka płynie leniwie w dole, a my delektujemy się widokami i spokojem.

Niespodziewanie pojawia się pierwsze wielkie WOW - most Napoleona. Dosłownie brak słów, by opisać tę miejscówkę.

Od tego momentu rzeka towarzyszy nam stale. Jak już wspomniałem - jest ona mekką europejskiego kajakarstwa górskiego. Trzeba będzie ją odwiedzić z pianką i wiosłem ;)

Przy okazji mijamy mierzący 136 metrów wodospad Boka, jeden z największych nie tylko na Słowenii, ale i w całej Europie. Bliżej nie podchodzimy, bo by nam brakło czasu. Next time :)

Przez Soczę przeprawiamy się wielokrotnie na bujanych mostach linowych :D

Chyba najsłyniejsza część rzeki to jej wąwóz. Spływalny, ale trzeba mieć dość dobrego skilla. W te wakacje muszę nad swoim popracować :p

W zasadzie cały czas towarzyszą nam widoki, jak z bajki. Po drodze zaliczamy rzeczną kąpiel połączoną ze skokami z kilkumetrowych głazów. Bawimy się przy tym jak dzieci :)

Celem trasy było źródło rzeki Soča, jednak najpierw dojeżdżamy do schroniska Kekčeva. Widoki... brak słów :)

Do samego źródła nie da się dojechać rowerem.

W sumie to nawet w butach rowerowych było ciężko. Co nie znaczy, że odpuściliśmy :) Mega dzień, przepiękne widoki i świetna pogoda. Uzupełniam wpis po prawie trzech tygodniach i już tęsknię za tymi miejscami. Ależ bym tam chętnie pojechał jeszcze raz...

Trasa: Tolmin - Kamno - Kobarid - Slap Boka - Bovec - Soča - Trenta - Kekčeva domačija - Izvir Soče - Trenta - Soča - Bovec

PARĘ SŁÓW O MNIE

Cześć, jestem Dawid z miasta Wrocław!

Nikt pewnie nie uwierzy, ale jako dziecko nie chciałem jeździć na rowerze. Za to w 2009 roku wystartowałem w pierwszych zawodach. To wtedy zaczęła się moja przygoda z kolarstwem. Kiedyś nastawiony na wyniki, teraz częściej wybieram "kolarstwo romantyczne".

108790.91

KILOMETRÓW NA BLOGU

28648.00

KILOMETRÓW W TERENIE

22.34 km/h

ŚREDNIA PRĘDKOŚĆ

206d 10h 53m

CZAS NA ROWERZE

MOJE ROWERY

GREY

Nowy stary Grizl po wymianie gwarancyjnej. Przy okazji wjechał napęd na bateryjki.

  • Canyon Grizl AL
  • Osprzęt Sram Rival XPLR (42T + 10-44T)
  • Koła BW SuperLite 40
  • Opony Tufo Thundero HD 40C

CHIŃCZYK

Spełnienie marzeń o karbonowym 29er. Początkowo miał to być niemiecki Canyon, ale z powodu wpadki przy jego zakupie, zdecydowałem się na chińczyka od Konwy. Podczas składania plan był prosty - budujemy rower do ścigania, ale nie bez kompromisów. Oprócz wagi liczyła się przede wszystkim trwałość, uniwersalność i wygoda. Tym sposobem minimalnie przekroczyliśmy 10 kg, ale wyszło super.

  • Flyxii FR-216
  • RockShox SID XX World Cup
  • Osprzęt XT M8000 (34T + 11-46T)
  • Koła DT 350 + DT XR331 + DT Champion
  • Opony Vittoria Barzo 2.25 + Mezcal 2.25

FURIOUS

Wół roboczy złożony z części, które pozostały po połamanych Grizzlu i Lawince.

  • Accent Furious Pro
  • Osprzęt GRX RX400 (38T + 11-34T)
  • Koła DT Swiss Gravel LN
  • Opony CST Overton 40C

GRIZZLY

Zakup długo chodził mi po głowie, ale pojawiały się myśli, że te gravele to tylko chwilowa moda. Po wielu tysiącach kilometrów szutrów i asfaltów stwierdzam, że zamiana szosy na gravela to był strzał w dziesiątkę! Szybkość, wygoda i wolność. Gdybym miał mieć jeden rower, to na pewno byłby to gravel :) Rama pękła po 20.000 km. Bez zająknięcia została wymieniona na nową w ramach gwarancji, więc plus dla Canyona.

  • Canyon Grizl Al
  • Osprzęt GRX RX400 (40T + 11-38T)
  • Koła BW SuperLite 40
  • Opony Tufo Thundero HD 40C

WILMA

Pierwsza szosa, kupiona lekko używana. Mimo zastosowania karbonu, demonem wagi nie była - w sumie około 9 kg. Po latach oddana w dobre ręce, by cieszyć kolejnego właściciela :)

  • Wilier Triestina Mortirolo
  • Osprzęt Campagnolo Veloce/Mirage
  • Koła DT R460

LAWINKA

Byliśmy razem od lipca '07. Była to miłość od pierwszego wejrzenia, która zaraziła mnie pasją do kolarstwa :) Początkowo robiła za sprzęt do ścigania, później katowałem ją na całorocznych dojazdach do pracy. Niestety, pękła w okolicach suportu po ponad 60.000 km, więc trzeba było ją czymś zastąpić...

  • Rama GT Avalanche 2.0
  • RockShox Reba SL
  • Napęd Deore XT M770
  • Hamulce Formula RX
  • Koła Deore XT