rowerowe historie

daVe
Wpisy archiwalne w miesiącu

Wrzesień, 2015

Dystans całkowity:1136.57 km (w terenie 392.00 km; 34.49%)
Czas w ruchu:43:13
Średnia prędkość:26.30 km/h
Maksymalna prędkość:63.31 km/h
Suma podjazdów:5066 m
Liczba aktywności:18
Średnio na aktywność:63.14 km i 2h 24m
Więcej statystyk
Wtorek, 29 września 2015 Komentarze: 0
Dystans36.89 km
Teren15.00 km
Czas01:38
Podjazdy142 m
SprzętLawinka
Vśrednia22.59 km/h
Vmax32.52 km/h
Temp.12.0 °C
Więcej danych
CADavg: 78 rpm | AON - Zielonka - Kobyłka - Ossów - Okuniew - Sulejówek - Wesoła - AON

Najpierw na  Cmentarz Poległych w Bitwie Warszawskiej w Ossowie a następnie wokół poligonu Wesoła. Trochę stresu, bo nie wiadomo, jak poważnie, miejscowi żandarmii podchodzą do łamania przepisów o wstępie na poligon, ale ostatecznie nikt nic ode mnie nie chciał.


Niedziela, 27 września 2015 Komentarze: 5
Dystans37.92 km
Teren37.00 km
Czas01:35
SprzętLawinka
Vśrednia23.95 km/h
Vmax39.37 km/h
Temp.14.0 °C
Więcej danych
Tym razem występ "u zachodnich sąsiadów". Wyścig o Puchar Prezydenta Zielonej Góry, więc stawka wysoka ;) Rejestracja, biuro zawodów itp. wzorowo - WOSiR Drzonków spisał się na medal! Czasu mam dużo, więc wybieram się na objazd niespełna 5,5 kilometrowej rundy, którą będziemy pokonywać sześciokrotnie. Zaraz po wyjechaniu ze stadionu wielka piaskownica - będzie wesoło po starcie... Później węższe i szersze ścieżki w okolicznym lesie. Oznakowanie bardzo dobre, trudności technicznych niewiele, dwa zjazdowe single pokonywane bez dotykania klamek... Tyle słowem wstępu.

Na starcie ustawiony jestem mniej więcej w 1/3 stawki, bo nie należy mi się żaden sektor. Na krótkiej rozjazdówce na stadionie cisnę, ile się da, wąska brama, kawałek asfaltu - nawet trochę się przebiłem do przodu :) Niestety, na skręcie na piaskownicę zostałem przyblokowany, zepchnięty do wewnętrznej i wjeżdżam w sam środek wielkiej kuwety, muszę zejść i biec z rowerem. Do tego dochodzą problemy z wpięciem w pedały. FUCK!!! A miało być tak pięknie...

Po tych pechowych 500 metrach jestem pewnie w połowie stawki. Oj, trzeba się mocno starać, żeby coś zwojować. Jadę na maksa, w zasadzie na odcięciu. Wyprzedzam bokami, ile tylko mogę, ale kosztuje mnie to mnóstwo sił. Zamiast ubitymi ścieżkami lecę piachem, albo lasem. Nie zliczę nawet, ile osób wyciąłem.

Od drugiego kółka jest już dużo luźniej. Dochodzę pojedyncze grupki i od razu odskakuję do przodu. Fajna akcja była na brukowym podjeździe. Jedziemy we trójkę, ja w środku. Koleś za mną depcze z całych sił i zadowolony z siebie wyprzedza naszą dwójkę. Ja jadę jako ostatni jeszcze ze 100 metrów, dwa oczka w dół i na szczycie zostają daleko za mną :) Musieli się zdziwić :D

Dalsza jazda to dublowanie maruderów i pogoń za czołówką. Na każdym kółku zyskuję pojedyncze pozycje. Moi kibice na stadionie mówili mi, że nie licząc pierwszej pętli, na której wyraźnie straciłem, później jechałem prawie tak mocno jak czołowa grupa. Tak też się czuję. Na ostatniej rundzie urywam wiozącego się za mną chyba ze trzy kółka Tomasza "Meridę" ze Szprotawy. Prawie dochodzę też dwóch kolesi przede mną. Ostatecznie brakło dwóch i jedenastu sekund. Gdybyśmy jechali jedną rundę więcej pewnie bym ich porobił. Tak, czy siak - nadrobiłem sporo.

Łapię się do TOP10 open i szerokiego pudła M2. Na więcej chwilowo mnie nie stać. Mam dziwne wrażenie, że przebić się do samej czołówki będzie mi już bardzo ciężko. Po wszystkim, na stadionie, widać dlaczego - wszędzie karbonowe dwudziestki-dziewiątki.
A ja na małej, starej, ameliniowej Lawince...

Czas: 1:17:30
Check point1: 00:13:06
Check point2: 00:12:41
Check point3: 00:12:49
Check point4: 00:13:01
Check point5: więcej nie podali :p
Open: 10/76
M2: 5/14
Strata: 0:05:54 (Dawid Romanowski)
DST: 32,19 km
AVG: 24,92 km/h
Vmax: 39,37 km/h
CADavg: 83 rpm

cdn. jak znajdę jakieś zdjęcia :)
Czwartek, 24 września 2015 Komentarze: 0
Dystans52.17 km
Teren30.00 km
Czas02:03
Podjazdy243 m
SprzętLawinka
Vśrednia25.45 km/h
Vmax38.35 km/h
Temp.19.5 °C
Więcej danych
CADavg: 82 rpm | AON - Korkowa - Kajki - Mazowiecki Park Krajobrazowy - Kajki - Korkowa - AON

Już dużo czasu mi w Warszawie nie zostało, więc trzeba pozostawić po sobie pamiątkę w postaci paru KOM'ów. Dziś tempo wyścigowe, co poskutkowało zdobyciem trzech "królów górek" na wawerskiej trasie MTB. Technika ok, forma nadal wysoka. Lubię to!

Środa, 23 września 2015 Komentarze: 0
Dystans55.13 km
Teren45.00 km
Czas02:14
Podjazdy260 m
SprzętLawinka
Vśrednia24.69 km/h
Vmax41.20 km/h
Temp.21.0 °C
Więcej danych
CADavg: 78 rpm | AON - Rezerwat im. Sobieskiego - Żegańska - Mazowiecki Park Krajobrazowy - Kajki - Korkowa - AON

Mocny trening na oznakowanej trasie MTB w Mazowieckim Parku Krajobrazowym. Chwilami ostro i niebezpiecznie, m.in kilka otarć rogami o drzewa (z szerszą kierą bym nie przejechał ;), uślizgi przedniego koła w zakrętach i kilka hopek. Nogi odpoczęły i kręcą jak szalone. Jest moc! (i jeden KOM więcej na koncie ;)


Poniedziałek, 21 września 2015 Komentarze: 2
Dystans118.85 km
Teren45.00 km
Czas04:35
Podjazdy458 m
SprzętLawinka
Vśrednia25.93 km/h
Vmax44.05 km/h
Temp.15.0 °C
Więcej danych
CADavg: 80 rpm | AON - Marki - Kanał Żerański - Nieporęt - Zegrze Południowe - Zegrze - Skubianka - Jachranka - Izbica - Dębe - Orzechowo - Kikoły - Pomiechówek - Bronisławka - Modlin Twierdza - Stocznia - Kępa Nowodworska - Łęczna - Rezerwat Ławice Kiełpińskie - Jabłonna - Kępa Tarchomińska - Żerań - Praga Północ - Utrata - AON

W zasadzie cały czas wzdłuż rzek. Najpierw był Kanał Żerański, później Narew i Wkra, a na koniec oczywiście Wisła. A jako wisienka na torcie - Twierdza Modlin. Zgodnie z zasadą, że obraz mówi więcej niż tysiąc słów od razu przechodzę do sedna.

Największe koszary w Europie, wybudowane na początku XIX wieku, mają prawie 2 km długości - mogły pomieścić 20 000 żołnierzy!


A tutaj prawie 30 kilometrów wału :)


Widoczki - bajka! Można by rozłożyć kocyk i leżeć do nocy :) No ale coż, trza było kręcić...


... zwłaszcza, że droga do domu daleka. W Jabłonnej konkretny popas i dalsze napieranie wzdłuż Wisły. Oj, ujechałem się dziś trochę :)


Niedziela, 20 września 2015 Komentarze: 0
Dystans22.77 km
Teren15.00 km
Czas00:55
Podjazdy162 m
SprzętLawinka
Vśrednia24.84 km/h
Vmax49.91 km/h
Temp.19.0 °C
Więcej danych
CADavg: 77 rpm | Karolin - Janikowo - Ligowiec - Antoninek - Malta - Karolin

Krótki rozjazd po  wczorajszych Michałkach. W sumie miał być dłuższy, ale trochę czasu straciłem na łatanie dętki, bo nad Jez. Swarzędzkim wjechałem na gwoździa, który mocno utkwił w oponie. Początkowo powietrze nie schodziło, więc była nadzieja, że dojadę cało do domu, ale po 2,5 km jednak puściło powietrze. Do tego dętka dostała z dwóch stron, więc łatanie zajęło więcej czasu niż standardowo :(


Sobota, 19 września 2015 Komentarze: 6
Dystans62.57 km
Teren55.00 km
Czas02:21
Uczestnicy
SprzętLawinka
Vśrednia26.63 km/h
Vmax45.14 km/h
Temp.20.0 °C
Więcej danych
Kolejny start na Michałkach i kolejne podium medyczne (Michałki 2009, 2011, 2013, 2014). Mimo to, nie do końca zadowolony...

Na starcie niezbyt dobra pozycja, do tego na całej długości asfaltu start honorowy, przez co z przodu wolno i bardzo tłoczno, więc nawet się tam nie pchaliśmy. W lesie zaczynam wyprzedzanie. Duda długo ucieka, ale ostatecznie dochodzę i jego ;) W pewnym momencie robi się luźniej, lecimy we czwórkę, ja na końcu. Colex przede mną mówi, że mamy jechać prosto, dwóch na przodzie poleciało w lewo. I dobrze zrobili, bo my straciliśmy pewnie ze dwie minuty na tej pomyłce.

Gdy zorientowaliśmy się, że coś jest nie tak, zawróciliśmy i do wyprzedzenia znowu miałem Dudę i Pawła :) Poszło szybko i bezproblemowo. Generalnie cały maraton cisnę, ile się da. Chyba jeszcze nigdy mi się tak dobrze nie jechało. Gdzieś od 10-tego kilometra jadę sam. Owszem, dochodzę jakieś grupki, ale nawet nie zwalniam tylko od razu wyprzedzam. Nikt nawet nie wskakuje na koło. Na około 30-tym kilometrze wyprzedzam w ten sposób silnie wyglądającą "grupkę Merxa". Mam obawy, czy im ucieknę, ale się udaje.

Zaczyna się wyprzedzanie miniowców. Ładnie współpracują, więc jest ok. Przed nawrotką na końcowy szuter dochodzę jeszcze jednego typa, który siada mi na koło. Na wiadukcie widzę, że grupa pościgowa Merxa jest tuż, tuż. Deptam ile się da. Chłopak wiozący się na kole nawet nie próbuje dawać zmian. W pewnym momencie jest kawałek zjazdu i zakręt. Pijawka odpada na 3-4 metry, więc atakuję bo akurat jest pod wiatr. Kolega nie daje rady :) O dziwo grupy Merxa też nie widać. Pewnie zaczęli czarować i o mnie zapomnieli. Jeszcze tylko kartoflisko, stadion, meta i pudło...

No dobra, to skąd ten niedosyt? Na pomyleniu trasy straciłem ze dwie minuty. Właśnie tyle brakło mi do II miejsca w Medykach a niewiele więcej do trzeciego w M2. Jak już pisałem wyżej, czułem siłę pod nogą jak nigdy, więc wbicie się to TOP10 było bardzo realne. Przez mój błąd się nie udało... Taki sport :)

Budujące jest to, że z roku na rok poprawiamy swoje życiówki, więc widać, że ciążką pracą można bardzo dużo osiągnąć. Najlepiej pokazuje to przykład Krzycha, który zmiażdżył nas swoim wynikiem na giga. Chapeau bas Mistrzu!

PS Podziękowania dla ProGoggli za super spędzony dzień! Oby więcej takich!

Czas: 2:11:30
Check point1: 00:53:12
MEGA Open: 17/216 (+? DNF)
MEGA M2: 4/24 (+? DNF)
MEGA MEDYK Open: 3/15
Strata: 0:04:51 (Filip Hasse)
DST: 58,74 km
AVG: 26,80 km/h
Vmax: 45,14 km/h
CADavg: 85 rpm

Goggle Pro Active Eyewear STATS GIGA
krzychuuu86 - 5 (3 M2) - 3:54:16 !!!
JPbike - 26 (12 M3) - 4:26:19

Goggle Pro Active Eyewear STATS MEGA
daVe - 17 (4 M2) - 2:11:30
josip - 45 (21 M3) - 2:15:54 (-0:04:24)
mlodzik - 48 (23 M3) - 2:16:23 (-0:04:53)
blindman - 68 (32 M3) - 2:22:01 (-0:10:31)
duda - 76 (11 M2) - 2:22:17 (-0:10:47)
Marc - 135 (83 M3) - (-0:26:53)

Samotne napieranie (foto by: fotomtb.pl)


Szerokie podium M2 :) (foto by: Mariusz)


Wąskie podium Medyk ;) (foto by: Hanna Forbich)
Czwartek, 17 września 2015 Komentarze: 0
Dystans42.78 km
Teren5.00 km
Czas02:00
Podjazdy237 m
SprzętLawinka
Vśrednia21.39 km/h
Vmax44.49 km/h
Temp.20.0 °C
Więcej danych
CADavg: 72 rpm | AON - Marsa - Trasa Siekierkowska - Wał Zawadowski - Kopiec Powstania Warszawskiego - Łazienkowska - Agrykola - Tamka - Nowy Świat - Pomnik Nieznanego Żołnierza - Pałac Prezydencki - Plac Zamkowy - Stare Miasto - Wybrzeże Gdańskie - Most Gdański - Wybrzeże Helskie - Wybrzeże Szczecińskie - Praga - Utrata - AON

W sobotę Michałki, więc dziś luźne kręcenie połączone ze zwiedzaniem.
Do tego mocno patriotycznie, bo dziś mija 76. rocznica napaści radzieckiej.


Ładnie tutaj. Naprawdę. Nie wiem, czy bym wytrzymał mieszkając w Warszawie na stałe, ale warto od czasu do czasu wpaść do stolicy :)


Środa, 16 września 2015 Komentarze: 0
Dystans81.42 km
Teren25.00 km
Czas02:49
Podjazdy279 m
SprzętLawinka
Vśrednia28.91 km/h
Vmax48.97 km/h
Temp.25.0 °C
Więcej danych
CADavg: 83 rpm | AON - Marsa - Trasa Siekierkowska - Wał Zawadowski - Kępa Oborska - Dębina - Gassy - Dębówka - Podłęcze - Góra Kalwaria - Glinki - Otwock Wielki - Otwock Mały - Karczew - Otwock - Józefów - Michalin - Falenica - Miedzeszyn - Radość - Międzylesie - Anin - Wawer - Gocławek - Marsa - AON

Kolejny fajny wypad. Tym razem w kierunku znanej szosowej rundy pod Konstancinem. Zaskoczyła mnie infrastruktura rowerowa i jakość asfaltów. Widoczki też niczego sobie, tylko górek brak... No i wody w Wiśle trochę mało :p


Wtorek, 15 września 2015 Komentarze: 0
Dystans50.35 km
Teren25.00 km
Czas02:01
Podjazdy206 m
SprzętLawinka
Vśrednia24.97 km/h
Vmax45.93 km/h
Temp.20.0 °C
Więcej danych
CADavg: 76 rpm | AON - Marsa - Rezerwat im. Sobieskiego - Mazowiecki Park Krajobrazowy - Bysławska - Wał Miedzeszyński - Trakt Lubelski - Marsa - AON

Odkryłem dziś super tereny do jazdy. W skład wawerskich szlaków rowerowych wchodzi między innymi prawie 20 kilometrowy niebieski wijący się po Mazowieckim Parku Krajobrazowym. Przewyższeń to na nim nie ma, ale spora część to kręte single. Do tego bardzo dobrze oznakowane, więc w zasadzie nie idzie zgubić szlaku. GPS'a używałem tylko do kontroli, gdzie mniej więcej jestem. I właśnie podczas gapienia się na telefon trzymany w lewej ręce wjechałem na korzeń, co spowodowało uślizg koła i w konsekwencji glebę. Pech chciał, że klatką piersiową spadłem na skrzywioną kierownicę. Pierwsza myśl - k*** obym nie złamał żebra. Po parosekundowym zatkaniu złapałem oddech i zacząłem obmacywanie. Jest ok, trochę obity, ale będę żył!

PARĘ SŁÓW O MNIE

Cześć, jestem Dawid z miasta Wrocław!

Nikt pewnie nie uwierzy, ale jako dziecko nie chciałem jeździć na rowerze. Za to w 2009 roku wystartowałem w pierwszych zawodach. To wtedy zaczęła się moja przygoda z kolarstwem. Kiedyś nastawiony na wyniki, teraz częściej wybieram "kolarstwo romantyczne".

90053.68

KILOMETRÓW NA BLOGU

24039.00

KILOMETRÓW W TERENIE

22.30 km/h

ŚREDNIA PRĘDKOŚĆ

171d 19h 03m

CZAS NA ROWERZE

MOJE ROWERY

CHIŃCZYK

Spełnienie marzeń o karbonowym 29er. Początkowo miał to być niemiecki Canyon, ale z powodu wpadki przy jego zakupie, zdecydowałem się na chińczyka od Marka K. Podczas składania plan był prosty - budujemy rower do ścigania, ale nie bez kompromisów. Oprócz wagi liczyła się przede wszystkim trwałość, uniwersalność i wygoda. Tym sposobem minimalnie przekroczyliśmy 10 kg, ale wyszło super.

  • Karbonowa rama Flyxii FR-216
  • RockShox SID XX World Cup
  • Osprzęt XT M8000 (32T + 11-46T)
  • Koła DT 350 + DT XR331 + DT Champion
  • Opony Vittoria Barzo 2.25 + Mezcal 2.25

GRIZZLY

Zakup długo chodził mi po głowie, ale pojawiały się myśli, że te gravele to tylko chwilowa moda itp.... Po prawie 10 tys. kilometrów szutrów i tragicznych asfaltów mogę stwierdzić, że zamiana szosy na szutrówkę to był jednak strzał w dziesiątkę! Szybkość, wygoda i wolność. Gdybym miał mieć jeden rower, to na pewno byłby to gravel :)

  • Ameliniowa rama Canyon Grizl 6
  • Osprzęt GRX RX400 (40T + 11-38T)
  • Koła DT Swiss Gravel LN
  • Opony Tufo Thundero HD 40C

LAWINKA

Jesteśmy razem od lipca '07. Była to miłość od pierwszego wejrzenia, trwa do dzisiaj :) Początkowo robiła za sprzęt do ścigania, teraz katuję ją na całorocznych dojazdach do pracy. Od kilku lat obwieszona błotnikowo-bagażnikowym szpejem.

  • Rama GT Avalanche 2.0
  • RockShox Reba SL
  • Napęd Deore XT M770
  • Hamulce Formula RX
  • Koła Deore XT

WILMA

Pierwsza szosówka, kupiona lekko używana. Po wielu latach na MTB pozwoliła poznać uroki jazdy na szosie. Mimo zastosowania karbonu, demonem wagi nie jest - w sumie około 9 kg. Po latach oddana w dobre ręce, by cieszyć kolejnego właściciela :)

  • Karbonowa rama Wilier Triestina Mortirolo
  • Osprzęt Campagnolo Veloce/Mirage
  • Koła DT R460