droga jest celem

Środa, 18 czerwca 2008 Komentarze: 0
Dystans33.84 km
Teren15.00 km
Czas01:56
SprzętLawinka
Vśrednia17.50 km/h
Vmax51.50 km/h
Więcej danych
Dom - Cytadela - Dom

Najpierw spotkanie z Dudą na Cytadeli. Daliśmy troszkę czadu, co niektórzy stchórzyli na kilku górkach ;-) ale i tak było bardzo dobrze ;p Później na chwilę do Dudy do domu i z powrotem na Cytadelę na spotkanie z Tomkiem i Janem z klubu. Niestety z nimi tylko jedno kółko (i to nie całe...), ale za to w jakim tempie...
Pojeździłbym dłużej, ale okazało się, że wieczorem muszę wypić z kimś piwko ;-)
A tak w ogóle to rano byłem w Cykloturze, kupiłem mapę Pierścienia dookoła Poznania ;-) i pogadałem sobie z jednym ze sprzedawców o moim przyszłym napędzie... Normalnie prawie cały dzień poświęcony rowerowi... To już chyba nałóg...
Wtorek, 17 czerwca 2008 Komentarze: 0
Dystans20.64 km
Czas00:51
SprzętLawinka
Vśrednia24.28 km/h
Vmax43.20 km/h
Więcej danych
Dom - Coll. Chmiela - Dom

Na Katedrę Mikrobiologii Farmaceutycznej na spotkanie z prof. To co, że nie przyszedł... Nie ma to, jak poszanowanie studenta... Plus jest taki, że spotkałem wielu znajomych i troszkę pogawędziliśmy... A jutro egzamin z farmakognozji... Bleeee...
Poniedziałek, 16 czerwca 2008 Komentarze: 4
Dystans22.11 km
Teren21.00 km
Czas01:21
SprzętLawinka
Vśrednia16.38 km/h
Temp.0.0 °C
Więcej danych
Dom - Dziewicza Góra - Dom

Dość już tej rowerowej abstynencji!!! W ostatnich dniach nie miałem czasu na bike'a, więc dzisiaj choć na chwilę odłożyłem farmakognozję, aby wyskoczyć na Dziewiczą. Wychodzę z domu i... zaczęło padać. Myślę sobie: "a co mi - jadę!" W pewnym momencie kolejne zwątpienie (już nie pada - leje) Stwierdziłem jednak, że nie po to używam klocków oraz smaru na mokre warunki, żeby teraz uciekać do domu ;-) Zresztą i tak w planach była tylko jazda po lasach, więc nie zmoknę zbytnio, co najwyżej się ubrudzę ;p Będąc już na miejscu nie żałowałem decyzji. Na ścieżkach, błoto, kałuże, ale również sypki piach przykryty warstewką mokrego. Po kilkunastu minutach znaczna poprawa pogody, wyszło słońce, z drzew spadają krople deszczu, robi się duszno, w powietrzu zapach wilgotnej ziemi, ptaki, wiewiórki i ja ;] Warunki jak w tropikach. Poniżej dwa zdjęcia, niestety bardzo słabej jakości... (gdy je robiłem padało oraz świeciło słońce)





Średnia dzisiaj niska, jednak mimo to był to jeden z ciekawszych wyjazdów w ciągu ostatnich miesięcy. Na podjazdach ciężko z powodu błota, ale także głębokiego sypkiego piachu, na zjazdach bardzo asekuracyjnie z tego samego powodu. Po przyjeździe do domu błoto dosłownie wszędzie ;-)
Na koniec ciekawostka - spójrzcie na dzisiejszego Vmax'a! Jedyne racjonalne wytłumaczenie jest takie, że kilkakrotnie "udało mi się" zablokować przednie koło i widocznie miałem szczęście zatrzymać je w momencie, gdy magnes był przy czujniku... Innych pomysłów nie mam... A na pewno nie jechałem tak szybko ;p
Środa, 11 czerwca 2008 Komentarze: 0
Dystans26.10 km
Czas01:27
SprzętLawinka
Vśrednia18.00 km/h
Vmax38.70 km/h
Więcej danych
Dom - Coll. Chemicum - Park Wilsona - DS. Medyk - Coll. Chmiela - Stary Rynek - Malta - Dom

Niestety ja dzisiaj przegrałem... a może inaczej - nie udało mi się wygrać. No cóż, czasami tak bywa, ważne, że próbowałem. Dzisiaj było sporo kręcenia, spacer do biura z Graplerem i dużo spraw do załatwienia. W domu małe zaskoczenie - mam lekko zgiętą sztycę?! O_o Do tego łańcuch chyba zaczyna mi przeskakiwać na dwóch koronkach... Jeszcze trochę i przyjdzie czas na zmiany ;p
0 Rh - Kategoria Foto
Wtorek, 10 czerwca 2008 Komentarze: 3
Dystans27.19 km
Czas01:27
SprzętLawinka
Vśrednia18.75 km/h
Vmax40.90 km/h
Więcej danych
Dom - Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa - Colex - Coll. Chmiela - Dom

Rano pojechałem do RCKiK się wykrwawić. Z moim zdrowiem wszystko jak najbardziej ok, dlatego pozbyłem się 450 ml krwi :-) Na koncie mam już 4.5 litra, a przy okazji dorobiłem się dzisiaj KrewKarty. Po wszystkim pojechałem (tak tak, rowerem - jak widać da się jeździć po donacji) na umówione miejsce spotkania z dudą. Razem udaliśmy się do Colex'u po nowy nabytek - wybór padł na Cannondale'a F6. Miejmy nadzieję, że będzie się dobrze sprawował... Rower wygląda tak, z tym, że nie na ramie czerwonej tylko tej białej.




W drodze powrotnej do domu jechałem kawałek z pewnym panem, niestety jestem jednak troszkę osłabiony i musiałem odpuścić ;-) Poniżej moje ulubione zdjęcie z donacji sprzed kilku miesięcy ;-)
Poniedziałek, 9 czerwca 2008 Komentarze: 0
Dystans38.21 km
Teren15.00 km
Czas01:44
SprzętLawinka
Vśrednia22.04 km/h
Vmax49.30 km/h
Więcej danych
Dom - Studium Wychowania Fizycznego i Sportu - Malta - Ligowiec - Dom

Rano pochodziliśmy z dudą po sklepach rowerowych, w celu zorientowania się co i jak... Być może jutro dojdzie do sfinalizowania transakcji... Po południu najpierw na ostatni w tym roku trening unihoca. Nie byłem tam już ponad trzy tygodnie, ale o dziwo zostałem bardzo miło przyjęty przez trenera ;-) Po 1.5 h świetnej zabawy trochę kręcenia po okolicy. W lasach dosłownie piaskownica - z przodu młynek i jechane... Upał jest straszny - w sumie wypiłem prawie 3 litry wody...
Sobota, 7 czerwca 2008 Komentarze: 1
Dystans33.71 km
Teren10.00 km
Czas01:40
SprzętLawinka
Vśrednia20.23 km/h
Vmax46.20 km/h
Więcej danych
Dom - Cytadela - Plac Wolności - Stary Rynek - Malta - Dom

Na początek dwa kółka na Cytadeli. Coś mi dzisiaj nie szło, czułem, że jestem słaby (czyżby po wczorajszej imprezce?... ;-), dlatego nie kusząc losu pojechałem pobujać się po centrum. Na placu Wolności w Strefie Kibica obejrzałem końcówkę meczu inauguracyjnego Szwajcaria - Czechy (0:1) a następnie udałem się przez Stary Rynek nad Maltę. Na rynku trafiłem akurat na Jarmark Świętojański, przez co z trudem przebiłem się przez ludzi ;p
Czwartek, 5 czerwca 2008 Komentarze: 9
Dystans49.21 km
Teren12.00 km
Czas02:22
SprzętLawinka
Vśrednia20.79 km/h
Vmax46.10 km/h
Więcej danych
Dom - Coll. Chmiela - DS. Medyk - Malta - Antoninek - Kobylnica - Wierzenica - Wierzonka - Mielno - Kicin - Dom

Powrót z pracy rowerem (wpisany jako wczoraj... w końcu wsiadłem na rower przed północą ;-), dwie godziny snu i z powrotem na bike'a tym razem na zajęcia. W planach mieliśmy wyskoczyć na Strzeszynek po mikrobach, ale Duda nie dojechał... Jakiś debil wszedł z kosiarką (sic!) pod jego koła, gdy ten jechał ścieżką rowerową... Przedni widelec złamany... Rozwalona obręcz... Na szczęście mój kolega "tylko" się trochę poobijał i poobcierał... Zupełnie jak ja dwa tygodnie temu... Dzięki Bogu, gdyż dla nas obu mogło się to skończyć dużo gorzej... Jako, że zostałem sam na placu boju zrobiłem sobie małą pętlę po okolicy. Szkoda tylko, że tak mocno wieje ;p
Zmieniając temat to dzisiaj załatwiłem sobie zwolnienie z egzaminu z mikrobiologii i zdałem najgłupszy test, jaki było mi do tej pory pisać na tej uczelni. Na zaliczeniu z biologii molekularnej na 30 pytań byłem pewien, uwaga, jednego :-) Na szczęście się udało :D
Środa, 4 czerwca 2008 Komentarze: 0
Dystans17.43 km
Czas00:40
SprzętLawinka
Vśrednia26.14 km/h
Vmax52.00 km/h
Więcej danych
Dom - Browar Pub - Dom

Fakt, chyba ostatnio za dużo dzieje się w moim życiu...
...
Wtorek, 3 czerwca 2008 Komentarze: 0
Dystans20.93 km
Czas01:00
SprzętLawinka
Vśrednia20.93 km/h
Vmax43.40 km/h
Więcej danych
Dom - Coll. Anatomicum - Dom

Jak tak dalej pójdzie to zupełnie stracę wiarę w ludzi... Dobrze, że w takich momentach zawsze można wsiąść na rower i po prostu jechać... przed siebie... :-)

PARĘ SŁÓW O MNIE

Cześć, jestem Dawid z miasta Wrocław!

Nikt pewnie nie uwierzy, ale jako dziecko nie chciałem jeździć na rowerze. Za to w 2009 roku wystartowałem w pierwszych zawodach. To wtedy zaczęła się moja przygoda z kolarstwem. Kiedyś nastawiony na wyniki, teraz częściej wybieram "kolarstwo romantyczne".

114073.39

KILOMETRÓW NA BLOGU

29683.00

KILOMETRÓW W TERENIE

22.29 km/h

ŚREDNIA PRĘDKOŚĆ

216d 17h 28m

CZAS NA ROWERZE

MOJE ROWERY

GREY

Nowy stary Grizl po wymianie gwarancyjnej. Przy okazji wjechał napęd na bateryjki.

  • Canyon Grizl AL
  • Osprzęt Sram Rival XPLR (42T + 10-44T)
  • Koła BW SuperLite 40
  • Opony Hutchinson Caracal Race 45

CHIŃCZYK

Spełnienie marzeń o karbonowym 29er. Początkowo miał to być niemiecki Canyon, ale z powodu wpadki przy jego zakupie, zdecydowałem się na chińczyka od Konwy. Podczas składania plan był prosty - budujemy rower do ścigania, ale nie bez kompromisów. Oprócz wagi liczyła się przede wszystkim trwałość, uniwersalność i wygoda. Tym sposobem minimalnie przekroczyliśmy 10 kg, ale wyszło super.

  • Flyxii FR-216
  • RockShox SID XX World Cup
  • Osprzęt XT M8000 (34T + 11-46T)
  • Koła DT 350 + DT XR331 + DT Champion
  • Opony Vittoria Barzo 2.25 + Mezcal 2.25

FURIOUS

Wół roboczy złożony z części, które zostały po połamanym Grizzlu.

  • Accent Furious Pro
  • Osprzęt GRX RX400 (38T + 11-34T)
  • Koła DT Swiss Gravel LN
  • Opony CST Overton 40C

GRIZZLY

Zakup długo chodził mi po głowie, ale pojawiały się myśli, że te gravele to tylko chwilowa moda. Po wielu tysiącach kilometrów szutrów i asfaltów stwierdzam, że zamiana szosy na gravela to był strzał w dziesiątkę! Szybkość, wygoda i wolność. Gdybym miał mieć jeden rower, to na pewno byłby to gravel :) Rama pękła po 20.000 km. Bez zająknięcia została wymieniona na nową w ramach gwarancji, więc plus dla Canyona.

  • Canyon Grizl Al
  • Osprzęt GRX RX400 (40T + 11-38T)
  • Koła BW SuperLite 40
  • Opony Tufo Thundero HD 40C

WILMA

Pierwsza szosa, kupiona lekko używana. Mimo zastosowania karbonu, demonem wagi nie była - w sumie około 9 kg. Po latach oddana w dobre ręce, by cieszyć kolejnego właściciela :)

  • Wilier Triestina Mortirolo
  • Osprzęt Campagnolo Veloce/Mirage
  • Koła DT R460

LAWINKA

Byliśmy razem od lipca '07. Była to miłość od pierwszego wejrzenia, która zaraziła mnie pasją do kolarstwa :) Początkowo robiła za sprzęt do ścigania, później katowałem ją na całorocznych dojazdach do pracy. Niestety, pękła w okolicach suportu po ponad 60.000 km, więc trzeba było ją czymś zastąpić...

  • Rama GT Avalanche 2.0
  • RockShox Reba SL
  • Napęd Deore XT M770
  • Hamulce Formula RX
  • Koła Deore XT