droga jest celem

Piątek, 19 czerwca 2026 Komentarze: 0
Dystans70.32 km
Teren50.00 km
Czas06:59
Podjazdy2716 m
SprzętGrey
Vśrednia10.07 km/h
Vmax67.54 km/h
Tętnośr.127
Tętnomax166
Kalorie 3362 kcal
Temp.27.0 °C
Więcej danych
Connect | Wczorajszy wypych na zachód słońca to nic, w porównaniu do tego, co przygotował nam Grzesiek na dzień dzisiejszy. Ale po kolei - zaczynamy cudowną szutrową ścieżką.

Dość szybko docieramy do Lago di Braies, takie Morskie Oko, ale po włosku. Ładnie, bardzo!


Marian zalicza awarię (i na szczęście jedyną) przerzutki, ale udaje się ogarnąć temat. Kawałek jeszcze jedziemy, choć wiemy, że ma być ze dwa kilometry wypychu (do tego ponad 500 m w pionie). Jestem pewien, że było więcej! Mi zajęło to dobre 1,5 godziny, kolegom prawie dwie... Oj, nawet ja na górze powiedziałem Grześkowi, że to bez sensu. Że jeśli chcemy chodzić po górach, to pojedźmy na trekking, nie na rowery...


Najgorsze w tym wszystkim, że... było warto :D Co niektórzy mają rowerowe foto życia :)

Wjechaliśmy (no dobra, wepchaliśmy) trzeba zjechać. Chyba jeszcze nigdy nie miałem tak gorących zacisków...

Kawałek było nawet płasko, do czasu gdy dojechaliśmy w dolinę Val di Marebbe. Szczerze - na początku zastanawiałem się, jak my tam wjedziemy!

O dziwo się udało, ale wpierdol był niewiele mniejszy niż na wypychu chwilę wcześniej (o, tam koło tego schroniska robiłem powyższe zdjęcie).

W Ücia dles Muntagnoles spijamy piwko i zaczyna się najpiękniejsza część dzisiejszego dnia. Przejazd przez dolinę Val di Fanes to jest po prostu bajka :)



To nic, że kończy się długim sprowadzaniem rowerów po schodach, już do tego przywyknęliśmy :D

Powoli robi się późno, więc na campingu szybko zjadamy burgera i, znowu w roli przedskoczka, jadę zameldować nas w Rifugio Passo Valparola. Dla nieznających włoskiego - passo znaczy przełęcz, więc znowu jest pod górkę. Ale za to jak pięknie :)

Cudowny dzień, cholernie ciężki, ale było warto :)

Czwartek, 18 czerwca 2026 Komentarze: 0
Dystans9.62 km
Teren9.00 km
Czas00:57
Podjazdy307 m
SprzętGrey
Vśrednia10.13 km/h
Vmax34.63 km/h
Tętnośr.129
Tętnomax163
Kalorie 358 kcal
Temp.14.0 °C
Więcej danych
Connect | Tramonto po włosku znaczy zachód słońca. Pojedliśmy, popiliśmy - czasu akurat, żeby zaliczyć górkę, którą z powodu pośpiechu wcześniej musieliśmy ominąć - Monte Specie, zwane również Strudelkopf. Wysokość - skromne 2307 m n.p.m. Było trochę wypychu, ale było warto! Look at this!



Czwartek, 18 czerwca 2026 Komentarze: 0
Dystans24.65 km
Teren22.00 km
Czas01:46
Podjazdy834 m
SprzętGrey
Vśrednia13.95 km/h
Vmax37.66 km/h
Tętnośr.139
Tętnomax166
Kalorie 1379 kcal
Temp.25.0 °C
Więcej danych
Connect | Zaczynamy włoską zabawę - będzie pięknie! Zebranie się do kupy trochę nam zajęło i zaczęło się robić późno, więc wdrożyliśmy plan "na przedskoczka", czyli jadę przodem i ogarniam obiad w Rifugio Prato Piaza tuż przed zamknięciem kuchni. Widoczki obłędne, a to dopiero przedsmak tego, co nas czeka...




bike check Kategoria Edge 1040
Środa, 17 czerwca 2026 Komentarze: 0
Dystans8.91 km
Teren5.00 km
Czas00:22
Podjazdy 31 m
SprzętGrey
Vśrednia24.30 km/h
Vmax30.82 km/h
Tętnośr.110
Tętnomax130
Kalorie 229 kcal
Temp.25.0 °C
Więcej danych
Connect | Będzie jeżdżone w tym tygodniu, więc trzeba sprawdzić, czy koła się kręcą ;)
commute Kategoria Instinct 2X, MPK
Wtorek, 16 czerwca 2026 Komentarze: 0
Dystans125.42 km
Czas06:36
Podjazdy199 m
SprzętFurious
Vśrednia19.00 km/h
Kalorie 2750 kcal
Więcej danych
Pakujemy misia w teczkę... :)
Niedziela, 7 czerwca 2026 Komentarze: 0
Dystans59.09 km
Teren10.00 km
Czas02:50
Podjazdy770 m
SprzętGrey
Vśrednia20.86 km/h
Vmax53.28 km/h
Tętnośr.104
Tętnomax148
Kalorie 1596 kcal
Temp.26.0 °C
Więcej danych
Connect | Dziś w planach kolejne ferraty i niestety powrót do domu, więc na rowerze tylko mała rundka po okolicy oraz włóczęga po Brnie. Nad Svitavou pięknie, Brno... hmmm... dość brudno, w sumie wiele miejsc zaniedbanych i sporo migrantów. Jednym słowem - nie zachwyciło :/

Sobota, 6 czerwca 2026 Komentarze: 0
Dystans251.58 km
Teren50.00 km
Czas11:35
Podjazdy2419 m
SprzętGrey
Vśrednia21.72 km/h
Vmax68.76 km/h
Tętnośr.111
Tętnomax156
Kalorie 6701 kcal
Temp.24.0 °C
Więcej danych
Connect | Bajka! Jedna z fajniejszych rund, jakie w życiu przejechałem. Tak blisko, a uczucie jakbym był we Włoszech. Ogrom winnic, bardzo dobrze oznaczone i wytyczone trasy rowerowe. Urocze wioski, każda z jedną lub kilkoma winnicami i ludzie spędzający w nich wolny czas. Coś pięknego! Do tego akurat trafiłem z pogodą - to był wspaniały kolarsko dzień!




PS W sumie, gdyby nie serwis rowerowy w Mikulov, pewnie nie dałbym rady ujechać całości - po wczorajszej wymianie klocków musiałem je lekko podszlifować, bo okazało się, że Galfery są grubsze od oryginalnych Sram, przez co 90 kilometrów jechałem z zaciśniętym hamulcem... Na szczęście temat szybko udało się ogarnąć. I to za darmoszkę :p
Piątek, 5 czerwca 2026 Komentarze: 0
Dystans78.33 km
Teren20.00 km
Czas03:57
Podjazdy1466 m
SprzętGrey
Vśrednia19.83 km/h
Vmax62.42 km/h
Tętnośr.108
Tętnomax146
Kalorie 2499 kcal
Temp.14.0 °C
Więcej danych
Connect | Od rana pogoda mało kolarska, ale w końcu decyduję, że trzeba jechać, bo padać to już pewnie nie przestanie. Nawet się wpisało w klimat kręcenia po jaskiniach Morawskiego Krasu :) Koniec końców trochę się przejaśniło, ale i tak tylne klocki udało się wykończyć do zera w tym deszczu...




Czwartek, 4 czerwca 2026 Komentarze: 0
Dystans54.81 km
Teren15.00 km
Czas02:42
Podjazdy1185 m
SprzętGrey
Vśrednia20.30 km/h
Vmax73.94 km/h
Tętnośr.127
Tętnomax160
Kalorie 1896 kcal
Temp.24.0 °C
Więcej danych
Connect | Boże Ciało u braci Czechów. Najpierw trochę zabawy na ferratach w miejscowości Vir. Później - rundka po okolicznych szutrach i asfaltach. Ruch prawie zerowy, cisza i spokój. To będzie piękny weekend!



Niedziela, 31 maja 2026 Komentarze: 0
Dystans97.49 km
Czas02:53
Podjazdy401 m
SprzętGrey
Vśrednia33.81 km/h
Vmax53.57 km/h
Tętnośr.130
Tętnomax181
Kalorie 2201 kcal
Temp.20.0 °C
Więcej danych
Connect | Niedzielna setka z ekipą spod Decathlona. Dobra partnerka w parze się trafiła - Magda. Oj, zmiany takie dawaliśmy, że nie było komu na zmianę wejść :D Baba i chłop na gravelu :p

PARĘ SŁÓW O MNIE

Cześć, jestem Dawid z miasta Wrocław!

Nikt pewnie nie uwierzy, ale jako dziecko nie chciałem jeździć na rowerze. Za to w 2009 roku wystartowałem w pierwszych zawodach. To wtedy zaczęła się moja przygoda z kolarstwem. Kiedyś nastawiony na wyniki, teraz częściej wybieram "kolarstwo romantyczne".

114073.39

KILOMETRÓW NA BLOGU

29683.00

KILOMETRÓW W TERENIE

22.29 km/h

ŚREDNIA PRĘDKOŚĆ

216d 17h 28m

CZAS NA ROWERZE

MOJE ROWERY

GREY

Nowy stary Grizl po wymianie gwarancyjnej. Przy okazji wjechał napęd na bateryjki.

  • Canyon Grizl AL
  • Osprzęt Sram Rival XPLR (42T + 10-44T)
  • Koła BW SuperLite 40
  • Opony Hutchinson Caracal Race 45

CHIŃCZYK

Spełnienie marzeń o karbonowym 29er. Początkowo miał to być niemiecki Canyon, ale z powodu wpadki przy jego zakupie, zdecydowałem się na chińczyka od Konwy. Podczas składania plan był prosty - budujemy rower do ścigania, ale nie bez kompromisów. Oprócz wagi liczyła się przede wszystkim trwałość, uniwersalność i wygoda. Tym sposobem minimalnie przekroczyliśmy 10 kg, ale wyszło super.

  • Flyxii FR-216
  • RockShox SID XX World Cup
  • Osprzęt XT M8000 (34T + 11-46T)
  • Koła DT 350 + DT XR331 + DT Champion
  • Opony Vittoria Barzo 2.25 + Mezcal 2.25

FURIOUS

Wół roboczy złożony z części, które zostały po połamanym Grizzlu.

  • Accent Furious Pro
  • Osprzęt GRX RX400 (38T + 11-34T)
  • Koła DT Swiss Gravel LN
  • Opony CST Overton 40C

GRIZZLY

Zakup długo chodził mi po głowie, ale pojawiały się myśli, że te gravele to tylko chwilowa moda. Po wielu tysiącach kilometrów szutrów i asfaltów stwierdzam, że zamiana szosy na gravela to był strzał w dziesiątkę! Szybkość, wygoda i wolność. Gdybym miał mieć jeden rower, to na pewno byłby to gravel :) Rama pękła po 20.000 km. Bez zająknięcia została wymieniona na nową w ramach gwarancji, więc plus dla Canyona.

  • Canyon Grizl Al
  • Osprzęt GRX RX400 (40T + 11-38T)
  • Koła BW SuperLite 40
  • Opony Tufo Thundero HD 40C

WILMA

Pierwsza szosa, kupiona lekko używana. Mimo zastosowania karbonu, demonem wagi nie była - w sumie około 9 kg. Po latach oddana w dobre ręce, by cieszyć kolejnego właściciela :)

  • Wilier Triestina Mortirolo
  • Osprzęt Campagnolo Veloce/Mirage
  • Koła DT R460

LAWINKA

Byliśmy razem od lipca '07. Była to miłość od pierwszego wejrzenia, która zaraziła mnie pasją do kolarstwa :) Początkowo robiła za sprzęt do ścigania, później katowałem ją na całorocznych dojazdach do pracy. Niestety, pękła w okolicach suportu po ponad 60.000 km, więc trzeba było ją czymś zastąpić...

  • Rama GT Avalanche 2.0
  • RockShox Reba SL
  • Napęd Deore XT M770
  • Hamulce Formula RX
  • Koła Deore XT