droga jest celem

Wpisy archiwalne w kategorii

MOUNTAINS are calling!

Dystans całkowity:6557.93 km (w terenie 2511.00 km; 38.29%)
Czas w ruchu:369:45
Średnia prędkość:17.74 km/h
Maksymalna prędkość:77.40 km/h
Suma podjazdów:111507 m
Maks. tętno maksymalne:203 (105 %)
Maks. tętno średnie:179 (91 %)
Suma kalorii:190459 kcal
Liczba aktywności:92
Średnio na aktywność:71.28 km i 4h 01m
Więcej statystyk
Piątek, 19 czerwca 2026 Komentarze: 0
Dystans70.32 km
Teren50.00 km
Czas06:59
Podjazdy2716 m
SprzętGrey
Vśrednia10.07 km/h
Vmax67.54 km/h
Tętnośr.127
Tętnomax166
Kalorie 3362 kcal
Temp.27.0 °C
Więcej danych
Connect | Wczorajszy wypych na zachód słońca to nic, w porównaniu do tego, co przygotował nam Grzesiek na dzień dzisiejszy. Ale po kolei - zaczynamy cudowną szutrową ścieżką.

Dość szybko docieramy do Lago di Braies, takie Morskie Oko, ale po włosku. Ładnie, bardzo!


Marian zalicza awarię (i na szczęście jedyną) przerzutki, ale udaje się ogarnąć temat. Kawałek jeszcze jedziemy, choć wiemy, że ma być ze dwa kilometry wypychu (do tego ponad 500 m w pionie). Jestem pewien, że było więcej! Mi zajęło to dobre 1,5 godziny, kolegom prawie dwie... Oj, nawet ja na górze powiedziałem Grześkowi, że to bez sensu. Że jeśli chcemy chodzić po górach, to pojedźmy na trekking, nie na rowery...


Najgorsze w tym wszystkim, że... było warto :D Co niektórzy mają rowerowe foto życia :)

Wjechaliśmy (no dobra, wepchaliśmy) trzeba zjechać. Chyba jeszcze nigdy nie miałem tak gorących zacisków...

Kawałek było nawet płasko, do czasu gdy dojechaliśmy w dolinę Val di Marebbe. Szczerze - na początku zastanawiałem się, jak my tam wjedziemy!

O dziwo się udało, ale wpierdol był niewiele mniejszy niż na wypychu chwilę wcześniej (o, tam koło tego schroniska robiłem powyższe zdjęcie).

W Ücia dles Muntagnoles spijamy piwko i zaczyna się najpiękniejsza część dzisiejszego dnia. Przejazd przez dolinę Val di Fanes to jest po prostu bajka :)



To nic, że kończy się długim sprowadzaniem rowerów po schodach, już do tego przywyknęliśmy :D

Powoli robi się późno, więc na campingu szybko zjadamy burgera i, znowu w roli przedskoczka, jadę zameldować nas w Rifugio Passo Valparola. Dla nieznających włoskiego - passo znaczy przełęcz, więc znowu jest pod górkę. Ale za to jak pięknie :)

Cudowny dzień, cholernie ciężki, ale było warto :)

Czwartek, 18 czerwca 2026 Komentarze: 0
Dystans24.65 km
Teren22.00 km
Czas01:46
Podjazdy834 m
SprzętGrey
Vśrednia13.95 km/h
Vmax37.66 km/h
Tętnośr.139
Tętnomax166
Kalorie 1379 kcal
Temp.25.0 °C
Więcej danych
Connect | Zaczynamy włoską zabawę - będzie pięknie! Zebranie się do kupy trochę nam zajęło i zaczęło się robić późno, więc wdrożyliśmy plan "na przedskoczka", czyli jadę przodem i ogarniam obiad w Rifugio Prato Piaza tuż przed zamknięciem kuchni. Widoczki obłędne, a to dopiero przedsmak tego, co nas czeka...




Czwartek, 18 czerwca 2026 Komentarze: 0
Dystans9.62 km
Teren9.00 km
Czas00:57
Podjazdy307 m
SprzętGrey
Vśrednia10.13 km/h
Vmax34.63 km/h
Tętnośr.129
Tętnomax163
Kalorie 358 kcal
Temp.14.0 °C
Więcej danych
Connect | Tramonto po włosku znaczy zachód słońca. Pojedliśmy, popiliśmy - czasu akurat, żeby zaliczyć górkę, którą z powodu pośpiechu wcześniej musieliśmy ominąć - Monte Specie, zwane również Strudelkopf. Wysokość - skromne 2307 m n.p.m. Było trochę wypychu, ale było warto! Look at this!



Niedziela, 10 maja 2026 Komentarze: 1
Dystans121.20 km
Teren50.00 km
Czas06:59
Podjazdy2643 m
SprzętGrey
Vśrednia17.36 km/h
Vmax58.03 km/h
Tętnośr.115
Tętnomax160
Kalorie 4214 kcal
Temp.19.0 °C
Więcej danych
Connect | Kolejny dzień w górach, tym razem gravel. Oj, trasa nieźle dała popalić... wiele odcinków szutrów było tak naprawdę odcinkami kamienistymi. Mają chyba jakąś akcję w całej okolicy i utwardzają leśne drogi. Najgorzej, że musiało być to robione niedawno i tłuczeń jest jeszcze bardzo luźny. W paru miejscach był już ubity, ale większość to... brak słów :p

To był zdecydowanie największy minus, reszta - bajka! Czeskie Jeseníky naprawdę można nazwać gravelowym rajem.


Ślad, którym jechałem ma już trochę czasu, bo w rejonie kopalni za Horní Lipová musiałem złamać kilka zakazów. Na szczęście była niedziela i nikt mnie nie pogonił.

Na koniec najlepsze, czyli... borůvkové knedlíky w hotelu Paprsek! Punkt obowiązkowy każdej wycieczki w tamte rejony!!!

Sobota, 9 maja 2026 Komentarze: 2
Dystans124.79 km
Czas05:48
Podjazdy2453 m
SprzętGrey
Vśrednia21.52 km/h
Vmax64.22 km/h
Tętnośr.116
Tętnomax151
Kalorie 3936 kcal
Temp.10.0 °C
Więcej danych
Connect | Dziś szosa, zgodnie z planem, czyli na totalnym luzie. Trochę dziwnie tak mocno zrzucać na podjazdach, ale takie były założenia na weekend. Trasa bardzo spoko, dobre asfalty, ruch zerowy lub niewielki. Po drodze piwko w knajpie, w której ostatnio byłem 15 lat temu! Nic się nie zmieniło :) Lubię te czeskie klimaty :)



Piątek, 8 maja 2026 Komentarze: 0
Dystans75.70 km
Teren65.00 km
Czas04:59
Podjazdy1522 m
SprzętChińczyk
Vśrednia15.19 km/h
Vmax40.18 km/h
Tętnośr.119
Tętnomax158
Kalorie 2386 kcal
Temp.8.0 °C
Więcej danych
Connect | Jak zawsze, gdy jestem w Kłodzku, choć z małymi zmianami - wiedząc, że ciągłe jeżdżenie singlami prędzej czy później mi się nudzi, tym razem w paru miejscach celowo z nich zjechałem. Według mnie była to dobra zmiana. Bez większych przygód, bo raczej zachowawczo i bez napinki. Miła odmiana ;)




Poniedziałek, 4 maja 2026 Komentarze: 0
Dystans119.10 km
Teren4.00 km
Czas04:53
Podjazdy2065 m
SprzętGrey
Vśrednia24.39 km/h
Vmax77.40 km/h
Tętnośr.147
Tętnomax175
Kalorie 3777 kcal
Temp.25.0 °C
Więcej danych
Connect | Kocham te nasze Sudety :)





Niedziela, 8 marca 2026 Komentarze: 0
Dystans121.68 km
Czas05:05
Podjazdy1806 m
SprzętGrey
Vśrednia23.94 km/h
Vmax70.42 km/h
Tętnośr.133
Tętnomax166
Kalorie 3750 kcal
Temp.13.0 °C
Więcej danych
Wcześnie w tym roku zaczynamy jazdę po górach :)

Trasa: Różanka - Jaracza - ... - Marciszów - Janowice Wielkie - Trzcińsko - Karpniki - Kowary - Przełęcz Okraj - Horní Maršov - Kalna Voda - Žacléř - Lubawka - Rędziny - Marciszów
Niedziela, 17 sierpnia 2025 Komentarze: 1
Dystans241.52 km
Teren5.00 km
Czas09:32
Podjazdy2340 m
SprzętGrizzly
Vśrednia25.33 km/h
Vmax63.14 km/h
Tętnośr.107
Tętnomax148
Kalorie 6433 kcal
Temp.21.0 °C
Więcej danych
Piękna trasa, naprawdę. Dziś dodatkowo zagrała pogoda (temperatura, słońce od czasu do czasu chowające się za chmury i WIATR W PLECY :) W sumie mogłoby się skończyć w Jaworze, bo dalej była już tylko nudna dojazdówka do Wrocławia. Najlepsze momenty? Zdecydowanie zjazd do Pokrzywnika oraz odbicie na Podgórki. No i zaskakująco puste, piękne stare miasto Görlitz. Z chęcią wybiorę się tam ponownie :) Ale nie w najbliższych dniach - ostatni tydzień to aż 950 kilometrów na rowerze. Muszę kilka dni  odpocząć :)








Trasa: Różanka - PKP Wrocław Główny - PKP Zgorzelec - Görlitz - Berzdorfer See - Radomierzyce - Ujazd - Sulików - Leśna - Zamek Czocha - Złotniki Lubańskie - Mirsk - Rębiszów - Grudza - Pasiecznik - Pokrzywnik - Pilchowice - Siedlęcin - Jeżów Sudecki - Dziwiszów - Podgórki - Stara Kraśnica - Dobków - Paszowice - Jawor - Marcinowice - Jenków - Pielaszkowice - Jarosław - Kostomłoty - Pełcznica - Romnów - Skałka - Krzeptów - Muchobór - Nowy Dwór - Różanka
Sobota, 16 sierpnia 2025 Komentarze: 1
Dystans29.87 km
Teren29.00 km
Czas02:37
Podjazdy934 m
SprzętChińczyk
Vśrednia11.42 km/h
Vmax41.11 km/h
Tętnośr.131
Tętnomax169
Kalorie 1604 kcal
Temp.24.0 °C
Więcej danych
Connect | Mało skoku, mało skilla, ale walczę :p Jedna lekka gleba i chyba z milion podpórek. Kto pożyczy jakąś zjazdówkę, żebym potwierdził, że problem tkwi w rowerze? A nie we mnie :p



PARĘ SŁÓW O MNIE

Cześć, jestem Dawid z miasta Wrocław!

Nikt pewnie nie uwierzy, ale jako dziecko nie chciałem jeździć na rowerze. Za to w 2009 roku wystartowałem w pierwszych zawodach. To wtedy zaczęła się moja przygoda z kolarstwem. Kiedyś nastawiony na wyniki, teraz częściej wybieram "kolarstwo romantyczne".

115534.47

KILOMETRÓW NA BLOGU

29989.00

KILOMETRÓW W TERENIE

22.29 km/h

ŚREDNIA PRĘDKOŚĆ

219d 10h 56m

CZAS NA ROWERZE

MOJE ROWERY

GREY

Nowy stary Grizl po wymianie gwarancyjnej. Przy okazji wjechał napęd na bateryjki.

  • Canyon Grizl AL
  • Osprzęt Sram Rival XPLR (42T + 10-44T)
  • Koła BW SuperLite 40
  • Opony Hutchinson Caracal Race 45

CHIŃCZYK

Spełnienie marzeń o karbonowym 29er. Początkowo miał to być niemiecki Canyon, ale z powodu wpadki przy jego zakupie, zdecydowałem się na chińczyka od Konwy. Podczas składania plan był prosty - budujemy rower do ścigania, ale nie bez kompromisów. Oprócz wagi liczyła się przede wszystkim trwałość, uniwersalność i wygoda. Tym sposobem minimalnie przekroczyliśmy 10 kg, ale wyszło super.

  • Flyxii FR-216
  • RockShox SID XX World Cup
  • Osprzęt XT M8000 (34T + 11-46T)
  • Koła DT 350 + DT XR331 + DT Champion
  • Opony Vittoria Barzo 2.25 + Mezcal 2.25

FURIOUS

Wół roboczy złożony z części, które zostały po połamanym Grizzlu.

  • Accent Furious Pro
  • Osprzęt GRX RX400 (38T + 11-34T)
  • Koła DT Swiss Gravel LN
  • Opony CST Overton 40C

GRIZZLY

Zakup długo chodził mi po głowie, ale pojawiały się myśli, że te gravele to tylko chwilowa moda. Po wielu tysiącach kilometrów szutrów i asfaltów stwierdzam, że zamiana szosy na gravela to był strzał w dziesiątkę! Szybkość, wygoda i wolność. Gdybym miał mieć jeden rower, to na pewno byłby to gravel :) Rama pękła po 20.000 km. Bez zająknięcia została wymieniona na nową w ramach gwarancji, więc plus dla Canyona.

  • Canyon Grizl Al
  • Osprzęt GRX RX400 (40T + 11-38T)
  • Koła BW SuperLite 40
  • Opony Tufo Thundero HD 40C

WILMA

Pierwsza szosa, kupiona lekko używana. Mimo zastosowania karbonu, demonem wagi nie była - w sumie około 9 kg. Po latach oddana w dobre ręce, by cieszyć kolejnego właściciela :)

  • Wilier Triestina Mortirolo
  • Osprzęt Campagnolo Veloce/Mirage
  • Koła DT R460

LAWINKA

Byliśmy razem od lipca '07. Była to miłość od pierwszego wejrzenia, która zaraziła mnie pasją do kolarstwa :) Początkowo robiła za sprzęt do ścigania, później katowałem ją na całorocznych dojazdach do pracy. Niestety, pękła w okolicach suportu po ponad 60.000 km, więc trzeba było ją czymś zastąpić...

  • Rama GT Avalanche 2.0
  • RockShox Reba SL
  • Napęd Deore XT M770
  • Hamulce Formula RX
  • Koła Deore XT