droga jest celem

Wpisy archiwalne w kategorii

Foto

Dystans całkowity:69874.52 km (w terenie 22301.00 km; 31.92%)
Czas w ruchu:3181:13
Średnia prędkość:22.07 km/h
Maksymalna prędkość:77.40 km/h
Suma podjazdów:346700 m
Maks. tętno maksymalne:210 (116 %)
Maks. tętno średnie:188 (102 %)
Suma kalorii:1550783 kcal
Liczba aktywności:1169
Średnio na aktywność:60.34 km i 2h 43m
Więcej statystyk
Piątek, 14 kwietnia 2017 Komentarze: 2
Dystans43.79 km
Teren30.00 km
Czas02:08
Podjazdy220 m
SprzętChińczyk
Vśrednia20.53 km/h
Vmax38.00 km/h
Tętnośr.139
Tętnomax174
Kalorie 1297 kcal
Temp.10.7 °C
Więcej danych
CADavg: 84 rpm | Garmin Connect | Koszarowa - Osobowice - Szwedzki Szaniec - Las Osobowicki - Kozanów - Las Pilczycki - Park Popowicki - Kępa Mieszczańska - Koszarowa

Rano bieg, a po południu rower. Oj, ciężko było się rozkręcić, nogi jakieś takie ubite po tych niecałych pięciu kilometrach ;)
Na szczęście okoliczności przyrody umilały jazdę :)


Większa część trasy była mi już znana z roweru lub biegania, choć muszę jeszcze trochę pokombinować, jak to ułożyć w jakąś fajną treningową rundę. Tereny spoko, ale niestety dość płaskie. Jedyne miejsce, gdzie można się trochę zmachać to Szwedzki Szaniec. Sporo krętych singli, ale niestety przewyższeń niewiele... Przynajmniej dobrze, że w góry blisko :) Okolica nadrabia za to widokami.


Jaz Rędziński to już w ogóle miazga!!! (pełna rozdzielczość)
Czwartek, 13 kwietnia 2017 Komentarze: 0
Dystans82.19 km
Czas03:21
Podjazdy172 m
SprzętLawinka
Vśrednia24.53 km/h
Kalorie 2670 kcal
Więcej danych
Zbieranina kilometrów z całego tygodnia. A czasami do pracy jadę tak:
Wtorek, 11 kwietnia 2017 Komentarze: 0
Dystans22.93 km
Teren15.00 km
Czas00:50
Podjazdy 43 m
SprzętChińczyk
Vśrednia27.52 km/h
Vmax40.90 km/h
Tętnośr.161
Tętnomax185
Kalorie 761 kcal
Temp.6.6 °C
Więcej danych
CADavg: 84 rpm | Garmin Connect | Koszarowa - Wały - Koszarowa

Czasem najtrudniej wyjść z domu, tak było i tym razem. Oto dlaczego...


Nawet sąsiad dziwił się, że nie boję się, że zaraz lunie. Tym razem nie lunęło! :D
Niedziela, 2 kwietnia 2017 Komentarze: 2
Dystans50.63 km
Teren50.00 km
Czas02:08
Podjazdy504 m
Uczestnicy
SprzętChińczyk
Vśrednia23.73 km/h
Vmax42.70 km/h
Tętnośr.176
Tętnomax187
Kalorie 1989 kcal
Temp.17.4 °C
Więcej danych
Pierwszy start w tym sezonie, pierwszy raz w nowych barwach, pierwszy raz u Kaczmarka, oczywiście z pierwszego sektora :p
Na pierwszym miejscu tylko nie przyjechałem :p Weekend na ściganie nie był zbyt dobry, bo robiliśmy parapetówę dla rodziny na nowym mieszkaniu. No ale czego się nie robi dla sponsora :p Jakoś zwlekłem się z łóżka w niedzielę rano i trochę zbyt późno dojechałem do Rydzyny. Kolejki do biura były, jak za komuny. Na domiar złego musiałem stać w takiej, która się w ogóle nie ruszała :( Z tego powodu w "jedynce" ustawiałem się kompletnie nierozgrzany. Gorzej, nawet "dwójki" nie zdążyłem zrobić ;)

Od startu tradycyjnie idzie ogień. Trasa pyli, zadyma tak, że świata nie widać ;) W zasadzie od razu zostawiam za sobą Wojtasa, a na kawałku szerszej prostej wyprzedzam Jacka. Z kolei Krzycha nie widziałem ani  razu - ten to pewnie gdzieś w pierwszej linii jedzie :p


Kręci mi się dobrze. Nie wiem, czego się spodziewać na początku sezonu po zimie przepracowanej w kratkę, ale nie jest źle. Szybko znajduję swoje miejsce w stawce i staram się jechać bez zbędnego szarpania. Parę kilometrów jadę np. w otoczeniu samych rybek :) Muszę przyznać, że Paulina jest niesamowita. Nie wiem, skąd ona czerpie tyle watów mocy :)



Po rozjeździe mega/giga zrobiło się dużo luźniej na trasie. Ostatnie kilometry rewelacyjnie jedziemy po zmianach z niejakim Krystianem. Tylko dzięki temu udało mi się dołożyć Wojtasowi 42 sekundy :p
Gdyby nie świetna współpraca z 1192 na bank by mnie doszedł.


Za to Krzychu to zupełnie inna liga - chapeau bas Team Liderze! Dołożył mi 10 minut i jedną sekundę - w tym sezonie chyba nawet się do Niego nie zbliżę... Z kolei największą robotę dla zespołu wykonał Jacek najlepiej punktując w generalce. Widać, że jednak warto wybierać dystans dla prawdziwych twardzieli.

Podsumowując - bardzo fajna trasa. Początek i koniec szerokie i szybkie za to runda niedaleko Osiecznej to kwintesencja MTB. I tylko ja jestem cipka, bo wybierałem łatwiejszy tor jazdy. Ale przynajmniej nie spadłem ze skarpy ;) Organizacyjnie maraton spoko - plus za dobry makaron, minus za opóźnienia w wydawaniu numerków. Nawet z własnej postawy jestem zadowolony. Mimo kilkukrotnych przeprowadzek, urządzaniu mieszkania itp. byłem lepszy niż koledzy, kręcący kilometry w ciepłych krajach. Po prostu: róbmy swoje! a będą tego efekty :)

PS W generalce zamykamy TOP10 - jest dobrze!

Czas: 02:08:31
Check point1: 00:17:50 (61)
Check point2: 01:21:33 (59)
MEGA Open: 66/365 (7 DNF)
MEGA M3: 31/153 (3 DNF)
Strata: 0:16:02 (Marcin Wider)
DST: 50,63 km
Uphill: 504 m
AVG: 23,64 km/h
Vmax: 42,7 km/h
CADavg: 87 rpm
Garmin Connect
Piątek, 31 marca 2017 Komentarze: 0
Dystans89.82 km
Teren20.00 km
Czas03:50
Podjazdy171 m
SprzętLawinka
Vśrednia23.43 km/h
Kalorie 2883 kcal
Więcej danych
Zbieranina kilometrów z całego tygodnia. Jednego dnia, wracając wałami Ślęzy, miałem ciekawe spotkanie z SOKistami. Wiecie, że nawet jeśli w zasięgu wzroku nie ma żadnego przejazdu kolejowego to nie wolno Wam przejść przez tory? Nigdzie, nawet w środku pola, dziesiątki kilometrów od cywilizacji. Dla mnie było to lekkim zaskoczeniem... Mogło mnie to kosztować 50-500 zł, ale na szczęście skończyło się na pogadance o przepisach, rowerach i służbie ;) A droga do domu fajna, nawet bardzo!


No i kwiatki wreszcie zakwitły! :)
Wtorek, 28 marca 2017 Komentarze: 3
Dystans49.29 km
Czas01:38
Podjazdy259 m
SprzętWilma
Vśrednia30.18 km/h
Vmax46.20 km/h
Tętnośr.154
Tętnomax186
Kalorie 1345 kcal
Temp.16.8 °C
Więcej danych
CADavg: 87 rpm | Garmin Connect | Koszarowa - Pawłowice - Ramiszów - Pasikurowice - Skarszyn - Głuchów Górny - Czachowo - Radłów - Skotniki - Skarszyn - Łozina - Domaszczyn - Zakrzów - Koszarowa

Niby standard, ale szukałem innego wylotu z miasta. No i znalazłem, tylko, że jakąś drogą gruntową. Trochę słabo jadąc szosufką...
Na pocieszenie fakt, że byłem po raz pierwszy w tym roku w krótkich gaciach!!! :D
Niedziela, 26 marca 2017 Komentarze: 0
Dystans31.45 km
Teren30.00 km
Czas01:47
Podjazdy671 m
SprzętLawinka
Vśrednia17.64 km/h
Vmax58.70 km/h
Tętnośr.151
Tętnomax188
Kalorie 1433 kcal
Temp.10.7 °C
Więcej danych
CADavg: 81 rpm | Garmin Connect | Karolin - Dziewicza - Karolin

Teamowa ustawka na Dziewicy. Pojechałem trochę wcześniej, aby samotnie zrobić kilka kółek.


Gdy już się lekko ujechałem zjawiła się cała banda i wspólnie pośmigaliśmy jeszcze po górkach, przy okazji robiąc chyba milion zdjęć. Fajnie było wszystkich spotkać, zwłaszcza w pachnących nowością strojach :)
Sobota, 25 marca 2017 Komentarze: 0
Dystans72.78 km
Teren50.00 km
Czas03:18
Podjazdy393 m
SprzętLawinka
Vśrednia22.05 km/h
Vmax41.90 km/h
Tętnośr.153
Tętnomax184
Kalorie 2346 kcal
Temp.10.5 °C
Więcej danych
CADavg: 84 rpm | Garmin Connect | Karolin - Dębina - Luboń - Puszczykowo - Mosina - J. Góreckie - Wiry - Luboń - Stanley - Malta - Karolin

W końcu trochę pojeżdżone w terenie. Pogoda była piękna tego dnia, nic tylko kręcić, aż wióry polecą ;)
Środa, 22 marca 2017 Komentarze: 0
Dystans61.54 km
Czas02:10
Podjazdy373 m
SprzętWilma
Vśrednia28.40 km/h
Vmax73.00 km/h
Tętnośr.153
Tętnomax187
Kalorie 1583 kcal
Temp.6.0 °C
Więcej danych
CADavg: 88 rpm | Garmin Connect | Koszarowa - Krzyżanowice - Cienin - Pasikurowice - Skarszyn - Głuchów Górny - Czachowo - Radłów - Skotniki - Skarszyn - Łozina - Domaszczyn - Zakrzów - Wilczyce - Swojczyce - Kowale - Koszarowa

To samo, co wczoraj, ale w nowych superowych ciuszkach :)
Wtorek, 21 marca 2017 Komentarze: 0
Dystans49.68 km
Czas01:42
Podjazdy287 m
SprzętWilma
Vśrednia29.22 km/h
Vmax48.20 km/h
Tętnośr.154
Tętnomax186
Kalorie 1351 kcal
Temp.10.6 °C
Więcej danych
CADavg: 88 rpm | Garmin Connect | Koszarowa - Krzyżanowice - Cienin - Pasikurowice - Skarszyn - Głuchów Górny - Czachowo - Radłów - Skotniki - Skarszyn - Łozina - Domaszczyn - Zakrzów - Koszarowa

Na Prababce maksymalne nachylenie na 100 m to 13,7% - jest co jechać :)

PARĘ SŁÓW O MNIE

Cześć, jestem Dawid z miasta Wrocław!

Nikt pewnie nie uwierzy, ale jako dziecko nie chciałem jeździć na rowerze. Za to w 2009 roku wystartowałem w pierwszych zawodach. To wtedy zaczęła się moja przygoda z kolarstwem. Kiedyś nastawiony na wyniki, teraz częściej wybieram "kolarstwo romantyczne".

113123.44

KILOMETRÓW NA BLOGU

29508.00

KILOMETRÓW W TERENIE

22.29 km/h

ŚREDNIA PRĘDKOŚĆ

214d 22h 11m

CZAS NA ROWERZE

MOJE ROWERY

GREY

Nowy stary Grizl po wymianie gwarancyjnej. Przy okazji wjechał napęd na bateryjki.

  • Canyon Grizl AL
  • Osprzęt Sram Rival XPLR (42T + 10-44T)
  • Koła BW SuperLite 40
  • Opony Hutchinson Caracal Race 45

CHIŃCZYK

Spełnienie marzeń o karbonowym 29er. Początkowo miał to być niemiecki Canyon, ale z powodu wpadki przy jego zakupie, zdecydowałem się na chińczyka od Konwy. Podczas składania plan był prosty - budujemy rower do ścigania, ale nie bez kompromisów. Oprócz wagi liczyła się przede wszystkim trwałość, uniwersalność i wygoda. Tym sposobem minimalnie przekroczyliśmy 10 kg, ale wyszło super.

  • Flyxii FR-216
  • RockShox SID XX World Cup
  • Osprzęt XT M8000 (34T + 11-46T)
  • Koła DT 350 + DT XR331 + DT Champion
  • Opony Vittoria Barzo 2.25 + Mezcal 2.25

FURIOUS

Wół roboczy złożony z części, które zostały po połamanym Grizzlu.

  • Accent Furious Pro
  • Osprzęt GRX RX400 (38T + 11-34T)
  • Koła DT Swiss Gravel LN
  • Opony CST Overton 40C

GRIZZLY

Zakup długo chodził mi po głowie, ale pojawiały się myśli, że te gravele to tylko chwilowa moda. Po wielu tysiącach kilometrów szutrów i asfaltów stwierdzam, że zamiana szosy na gravela to był strzał w dziesiątkę! Szybkość, wygoda i wolność. Gdybym miał mieć jeden rower, to na pewno byłby to gravel :) Rama pękła po 20.000 km. Bez zająknięcia została wymieniona na nową w ramach gwarancji, więc plus dla Canyona.

  • Canyon Grizl Al
  • Osprzęt GRX RX400 (40T + 11-38T)
  • Koła BW SuperLite 40
  • Opony Tufo Thundero HD 40C

WILMA

Pierwsza szosa, kupiona lekko używana. Mimo zastosowania karbonu, demonem wagi nie była - w sumie około 9 kg. Po latach oddana w dobre ręce, by cieszyć kolejnego właściciela :)

  • Wilier Triestina Mortirolo
  • Osprzęt Campagnolo Veloce/Mirage
  • Koła DT R460

LAWINKA

Byliśmy razem od lipca '07. Była to miłość od pierwszego wejrzenia, która zaraziła mnie pasją do kolarstwa :) Początkowo robiła za sprzęt do ścigania, później katowałem ją na całorocznych dojazdach do pracy. Niestety, pękła w okolicach suportu po ponad 60.000 km, więc trzeba było ją czymś zastąpić...

  • Rama GT Avalanche 2.0
  • RockShox Reba SL
  • Napęd Deore XT M770
  • Hamulce Formula RX
  • Koła Deore XT