droga jest celem

Wpisy archiwalne w kategorii

Foto

Dystans całkowity:68092.61 km (w terenie 21846.00 km; 32.08%)
Czas w ruchu:3088:30
Średnia prędkość:22.16 km/h
Maksymalna prędkość:73.30 km/h
Suma podjazdów:321291 m
Maks. tętno maksymalne:210 (116 %)
Maks. tętno średnie:188 (102 %)
Suma kalorii:1495693 kcal
Liczba aktywności:1145
Średnio na aktywność:60.05 km i 2h 41m
Więcej statystyk
Sobota, 18 czerwca 2022 Komentarze: 0
Dystans78.31 km
Teren50.00 km
Czas04:14
Podjazdy555 m
SprzętLawinka
Vśrednia18.50 km/h
Vmax40.79 km/h
Tętnośr. 90
Tętnomax156
Kalorie 2638 kcal
Temp.25.0 °C
Więcej danych
Tego było mi trzeba! Prawie cały dzień na rowerze! :) Zaczynamy od szybkiego dojazdu na miejsce zbiórki, czyli zbiornik retencyjny w Międzyborzu. Tam ekipa składa rowery i wesołą bandą jedziemy w kierunku Wilczych Dołów, które jak dla mnie są obowiązkowym punktem w trakcie zwiedzania Szwajcarii Połczyńskiej.

Po wyjechaniu z lasu kontynuujemy jazdę szlakiem "Zwiniętych Torów", czyli prawie 30 kilometrową rowerówką puszczoną starym nasypem kolejowym. Dla dzieciaków idealnie!

Widoczki są rewelacyjne!!! Poniżej zdjęcie ze strony  polczyn-zdroj.pl pokazujące, jak wygląda większość szlaku.

Jedzie się super, sporo pogaduszek, trochę zdjęć - wakacje w pełni! :)

W pewnym momencie podejmujemy jednak decyzję z drabem, że pociśniemy "trochę" szybciej, żeby zdążyć na rodzinną pizzę w Złocieńcu. Prędkość wzrasta, więc kilometry zaczynają lecieć coraz szybciej. Po posiłku i luzerskim kręceniu się po Złocieńcu ciśniemy na kolejne miejsce zbiórki - plażę w Cieszynie. Trochę pobłądziliśmy w lesie, ale w końcu docieramy na miejsce. Tam kocyki, kąpiele i tym podobne atrakcje. Nasze rowery nie zmieściłyby się do samochodów, więc powrót do siedliska również rowerowy. Oczywiście nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy nie dołożyli sobie paru kilometrów ;) Poza odkryciem ogromnego stada koniny kończymy to, czego nie udało się zrobić parę dni wcześniej - objeżdżamy brakującą nam część "Połczyńskiej Gardy". Było ciężko, w paru miejscach było butowanie (rower nie ten, opony nie te, forma też nie ta :p ), ale to była wisienka na torcie całego wyjazdu. Dzięki chłopaki za wspólne kilometry!!!

Trasa: Czarnkowie - Gaworkowo - Międzyborze - Wilcze Jary - Dobino - Toporzyk - Słowianki - Cieszyno - Złocieniec - Cieszyno - Rzepowo - Warniłęg - Bolegorzyn - Śmidzięcino - Czarnkowie - Rezerwat Dolina Pięciu Jezior - Czarnkowie
Czwartek, 16 czerwca 2022 Komentarze: 0
Dystans35.20 km
Teren35.00 km
Czas01:59
Podjazdy468 m
SprzętLawinka
Vśrednia17.75 km/h
Vmax44.75 km/h
Tętnośr.130
Tętnomax177
Kalorie 1147 kcal
Temp.18.0 °C
Więcej danych
Plan objechania szlaku "Połczyńska Garda" nie udał się nawet w 50%, ale i tak było super. Niestety miejscami ścieżka jest dość mocno pozarastana i pozawalana drzewami, więc trzeba było sporo improwizować. Czego na pewno nam nie zabrakło to dobrej zabawy! :) Po powrocie na bazę okazało się, że dziewczyn nie ma, więc pojechaliśmy szukać je na Wolą Górę (219 m n.p.m.). Był to strzał w dziesiątkę, bo akurat zaczynały piknik z dzieciakami. Z Wolej Góry już w trochę mniejszym składzie okrężną drogą wróciliśmy na obiad.


Trasa: Czarnkowie - Rezerwat Dolina Pięciu Jezior - Wola Góra (219 m n.p.m.) - Lipno - Kłokowo - Nowy Toporzyk - Gaworkowo - Czarnkowie
Środa, 15 czerwca 2022 Komentarze: 0
Dystans33.51 km
Teren20.00 km
Czas02:15
Podjazdy215 m
SprzętLawinka
Vśrednia14.89 km/h
Vmax34.45 km/h
Kalorie 990 kcal
Temp.18.0 °C
Więcej danych
Z Laurą w foteliku na obiad do Starego Drawska. Były konie, komary i płot w poprzek szlaku. W drodze powrotnej drab z Marianem pojechali do Czaplinka, a ja z dziewczynami (dwie duże + dwie małe :) ) drogą stu zakrętów wróciliśmy na bazę. Droga Czaplinek - Połczyn-Zdrój chwilowo (taaa... chwilowo... drugi rok) jest w remoncie, więc ruch jest w zasadzie zerowy, co Laura wykorzystała na przycięcie komara. Ocknęła się na brukowanym podjeździe pod Czarnkowie radośnie krzycząc - szybciej!!!


Trasa: Czarnkowie - Kluczewo - Kuźnica Drawska - Stare Drawsko - Drahimek - Kluczewo - Czarnkowie
Niedziela, 12 czerwca 2022 Komentarze: 0
Dystans30.97 km
Teren30.00 km
Czas01:33
Podjazdy616 m
SprzętChińczyk
Vśrednia19.98 km/h
Vmax47.48 km/h
Tętnośr.169
Tętnomax185
Kalorie 1432 kcal
Temp.25.0 °C
Więcej danych
Powrót do Mienic na Wyścig o Puchar Wójta Gminy Wisznia Mała po 4 latach covida :p Tym razem okoliczne trzy ogórki XC (Mienice, Wysoki Kościół, Oborniki) połączono w Puchar MTB Kocich Gór - super pomysł i spora dawka mobilizacji dla mnie ;)

Jeśli chodzi o zawody to od startu do mety ogień. Pierwszą pętlę kończę ze średnim tętnem 173 ud./min. (w moim wieku to już chyba niebezpieczne :p ) Trasa naprawdę spoko - najpierw kilka interwałowych podjazdów, w drugiej części pętli więcej XC - były nawet wykrzykniki! Poziom trudności na bardzo rozsądnym poziomie, ale przez wysuszone podłoże klika delikatnych gleb widziałem. Mi osobiście udało się bez wywrotek, ale mam po prostu niejeżdżone opony w czarnuchu :D

Końcowy wynik... hmmm... taki sobie. Karty od początku były rozdane, jak tylko zobaczyłem IMMotion oraz Mitutoyo na liście startowej. Po prostu przy obecnej "formie" więcej nie dałbym rady ugrać. Za to bez problemu ogoliłbym mini, bo wszystkie konie pojechały dłuższy dystans i gdybym odpuścił drugą pętlę byłbym pierwszy w kategorii :p

Chwilowo jednak nie zmieniam kategorii na "dla początkujących". Może i pudło jest poza zasięgiem, ale nie przeszkadza to świetnie się bawić. Czy nie o to w tym chodzi? :)

Czas: 01:33:27
Pierwsza pętla: 00:45:41 (23 open)
Druga pętla: 00:47:46
Open: 25/81 (+ 2 DNF)
M3: 10/24 (+ 1 DNF)
Strata: 0:15:43 (Marcin Kawalec)
Pełne wyniki: KLIK

Sobota, 11 czerwca 2022 Komentarze: 0
Dystans45.75 km
Czas01:32
Podjazdy181 m
SprzętWilma
Vśrednia29.84 km/h
Vmax46.37 km/h
Tętnośr.130
Tętnomax169
Kalorie 842 kcal
Temp.23.0 °C
Więcej danych
Regeneracyjne kręcenie przed jutrzejszym ściganiem.

Trasa: Różanka - Krzyżanowice - Raków - Cienin - Pasikurowice - Siedlec - Godzieszowa - Skarszyn - Boleścin - Krakowiany - Zaprężyn - Bierzyce - Łozina - Bąków - Bukowina - Pasikurowice - Cienin - Raków - Krzyżanowice - Różanka
Piątek, 10 czerwca 2022 Komentarze: 0
Dystans103.05 km
Czas04:46
Podjazdy209 m
SprzętLawinka
Vśrednia21.62 km/h
Kalorie 2774 kcal
Więcej danych
Przede mną tydzień urlopu gdzieś w lasach Szwajcarii Połczyńskiej :) Tymczasem na moim "blogu" wspomnienie jednego z najbardziej popularnych na świecie wakacyjnych kierunków, czyli tureckiej Kapadocji. Będąc na miejscu pewnie wielu z Was się zastanawia - warto lecieć tym balonem, czy nie?! Odpowiem krótko - zdecydowanie warto, co widać na poniższych zdjęciach!


Niedziela, 5 czerwca 2022 Komentarze: 0
Dystans75.10 km
Czas02:26
Podjazdy493 m
SprzętWilma
Vśrednia30.86 km/h
Vmax59.51 km/h
Tętnośr.149
Tętnomax175
Kalorie 1656 kcal
Temp.18.0 °C
Więcej danych
Czasem dobrze wstać wcześniej - w zmian otrzymuje się zerowy ruch na drogach i trochę orzeźwiającego chłodu. Przez pierwsze dwie godziny dosłownie zero kolarzy, przez ostatnie 30 minut lewa ręka ciągle w górze ;) Trasa to mój koci klasyk przez Wilczyn, Przecławice i Cerekwicę. Przy Prababce piękne pola maków. Ehhh... czy potrzeba czegoś więcej? Zresztą - spójrzcie sami :)



Trasa: Różanka - Szewce - Zajączków - Pęgów - Golędzinów - Wilczyn - Kowale - Przecławice - Rzepotowice - Marcinowo - Trzebnica - Cerekwica - Sędzice - Czachowo - Skotniki - Piersno - Boleścin - Krakowiany - Zaprężyn - Bierzyce - Łozina - Bąków - Bukowina - Pasikurowice - Cienin - Raków - Krzyżanowice - Różanka
Niedziela, 29 maja 2022 Komentarze: 0
Dystans23.27 km
Teren7.00 km
Czas01:34
Podjazdy 47 m
SprzętLawinka
Vśrednia14.85 km/h
Vmax29.63 km/h
Tętnośr.125
Tętnomax172
Kalorie 856 kcal
Więcej danych
Całą rodziną do Lewiatana po drugiej stronie miasta  - nie pytajcie po co, bo i tak byście tego nie zrozumieli ;)
Niedziela, 15 maja 2022 Komentarze: 0
Dystans57.14 km
Czas01:53
Podjazdy335 m
SprzętWilma
Vśrednia30.34 km/h
Vmax56.17 km/h
Tętnośr.135
Tętnomax172
Kalorie 1120 kcal
Temp.18.0 °C
Więcej danych
W końcu czuję pod nogą na tyle dużo, że mogę pojechać na moje pagórki bez myśli, że kiedyś tak lekko mi się wjeżdżało, a teraz nie mam siły ;) Nie jest to jeszcze szczyt formy, ale nie ma już tragedii, jak na początku roku... Z "atrakcji" po drodze to na wylocie z Pasikurowic w rowie leżało Punto po konkretnym dachowaniu, mocno zniszczony i mocno zachlapany krwią - co ciekawe nikogo w okolicy nie było. W zasadzie każdy przejeżdżający kierowca się zatrzymywał i pytał, co się stało. Koniec końców zadzwoniłem na 112 zapytać, czy w ogóle wiedzą o tym zdarzeniu. I wiecie co?! Dyspozytor z CPR nie mógł dodzwonić się na Policję :D
Trasa: Różanka - Krzyżanowice - Raków - Cienin - Pasikurowice - Siedlec - Godzieszowa - Skarszyn - Głuchów Górny - Czachowo - Radłów - Prababka (223 m n.p.m.) - Skotniki - Piersno - Boleścin - Krakowiany - Zaprężyn - Bierzyce - Łozina - Bąków - Bukowina - Pasikurowice - Cienin - Raków - Krzyżanowice - Różanka
Piątek, 13 maja 2022 Komentarze: 0
Dystans115.09 km
Teren20.00 km
Czas05:11
Podjazdy218 m
SprzętLawinka
Vśrednia22.20 km/h
Kalorie 3138 kcal
Więcej danych
Trochę urlopu było, więc z jazdy do pracy mniej się uzbierało.

PARĘ SŁÓW O MNIE

Cześć, jestem Dawid z miasta Wrocław!

Nikt pewnie nie uwierzy, ale jako dziecko nie chciałem jeździć na rowerze. Za to w 2009 roku wystartowałem w pierwszych zawodach. To wtedy zaczęła się moja przygoda z kolarstwem. Kiedyś nastawiony na wyniki, teraz częściej wybieram "kolarstwo romantyczne".

110834.36

KILOMETRÓW NA BLOGU

29038.00

KILOMETRÓW W TERENIE

22.34 km/h

ŚREDNIA PRĘDKOŚĆ

210d 04h 37m

CZAS NA ROWERZE

MOJE ROWERY

GREY

Nowy stary Grizl po wymianie gwarancyjnej. Przy okazji wjechał napęd na bateryjki.

  • Canyon Grizl AL
  • Osprzęt Sram Rival XPLR (42T + 10-44T)
  • Koła BW SuperLite 40
  • Opony Tufo Thundero HD 40C

CHIŃCZYK

Spełnienie marzeń o karbonowym 29er. Początkowo miał to być niemiecki Canyon, ale z powodu wpadki przy jego zakupie, zdecydowałem się na chińczyka od Konwy. Podczas składania plan był prosty - budujemy rower do ścigania, ale nie bez kompromisów. Oprócz wagi liczyła się przede wszystkim trwałość, uniwersalność i wygoda. Tym sposobem minimalnie przekroczyliśmy 10 kg, ale wyszło super.

  • Flyxii FR-216
  • RockShox SID XX World Cup
  • Osprzęt XT M8000 (34T + 11-46T)
  • Koła DT 350 + DT XR331 + DT Champion
  • Opony Vittoria Barzo 2.25 + Mezcal 2.25

FURIOUS

Wół roboczy złożony z części, które pozostały po połamanych Grizzlu i Lawince.

  • Accent Furious Pro
  • Osprzęt GRX RX400 (38T + 11-34T)
  • Koła DT Swiss Gravel LN
  • Opony CST Overton 40C

GRIZZLY

Zakup długo chodził mi po głowie, ale pojawiały się myśli, że te gravele to tylko chwilowa moda. Po wielu tysiącach kilometrów szutrów i asfaltów stwierdzam, że zamiana szosy na gravela to był strzał w dziesiątkę! Szybkość, wygoda i wolność. Gdybym miał mieć jeden rower, to na pewno byłby to gravel :) Rama pękła po 20.000 km. Bez zająknięcia została wymieniona na nową w ramach gwarancji, więc plus dla Canyona.

  • Canyon Grizl Al
  • Osprzęt GRX RX400 (40T + 11-38T)
  • Koła BW SuperLite 40
  • Opony Tufo Thundero HD 40C

WILMA

Pierwsza szosa, kupiona lekko używana. Mimo zastosowania karbonu, demonem wagi nie była - w sumie około 9 kg. Po latach oddana w dobre ręce, by cieszyć kolejnego właściciela :)

  • Wilier Triestina Mortirolo
  • Osprzęt Campagnolo Veloce/Mirage
  • Koła DT R460

LAWINKA

Byliśmy razem od lipca '07. Była to miłość od pierwszego wejrzenia, która zaraziła mnie pasją do kolarstwa :) Początkowo robiła za sprzęt do ścigania, później katowałem ją na całorocznych dojazdach do pracy. Niestety, pękła w okolicach suportu po ponad 60.000 km, więc trzeba było ją czymś zastąpić...

  • Rama GT Avalanche 2.0
  • RockShox Reba SL
  • Napęd Deore XT M770
  • Hamulce Formula RX
  • Koła Deore XT