rowerowe historie

daVe
Umarł król_1, niech żyje król_2!!! Kategoria Foto, PC-15
Wtorek, 10 maja 2011 Komentarze: 6
Dystans36.62 km
Teren20.00 km
Czas01:39
SprzętLawinka
Vśrednia22.19 km/h
Vmax42.18 km/h
Tętnośr.150
Tętnomax198
Kalorie 1417 kcal
Temp.22.0 °C
Więcej danych
W ramach wyjaśnienia: 1 - Poznania, 2 - Bydgoszczy...

HZ: 33% | FZ: 28% | PZ: 35%

os. Eskulapa - ...* - os. Eskulapa
*giepees mi padł, miasta nie znam, trasy nie będzie :p

Dawno mnie tu nie było... Witam więc serdecznie! Od ostatniego, pechowego wpisu minęły ponad trzy tygodnie. Sporo się działo w tym czasie... Nadgarstek okazał się być skręconym, cały czas pobolewa, ale kto by się przejmował takimi rzeczami, gdy tyle się dzieje. W międzyczasie była przecież promocja oficerska, pożegnania, przeprowadzka... No właśnie - żegnaj kochana Pyrlandio!!! Wylądowałem w Bydgoszczy. Na jak długo?! Nie wiem... Ważne, że tutaj też jest ładnie... jeśli tylko spojrzymy na to w odpowiedni sposób, np. tak jak tutaj w Myślęcinku ;)


Dzisiaj, mimo przeziębienia (a raczej utraty głosu...), wyszedłem w końcu na rower. Zacząłem od wodociągów.


Woda z ujęcia Las Gdański wypływa z głębokości 208 metrów, mineralizacja podwyższona - da się pić (proszę zwrócić uwagę na... mój nowy bidon :p)


Ujęcie znajduje się rzut siodełkiem od Myślęcinka (a dokładniej to Leśnego Parku Kultury i Wypoczynku - największego parku miejskiego w Polsce)



Na jego terenie znajduje się sporo stawów. A także kilka fajnych singletrack'ów :)


"Dmuchawce, latawce, wiatr. Daleko z betonu świat..."


"Wszystko będzie takie nowe i takie pierwsze. Krew taka gęsta, tobie tak wdzięczna. Z tobą bezpieczna nad nami..."
Sporo niewiadomych przede mną... Ważne, żeby pójść/pojechać/polecieć w dobrą stronę :)


Centrum Bydgoszczy nie jest już takie ładne. Nie jest źle, ale miejscami przypomina mi Łódź. Może nie taką, ale jednak...


Na szczęście widać zmiany, nowe inwestycje, budynki, np. Operę Nova.


Równie ciekawa jest Wyspa Młyńska.


Generalnie - interesujące miasto. Mam nadzieję, że będę je miło wspominał. A może zabawię tu na dłużej niż myślę...
W tym momencie mieszkam na os. Eskulapa, ale pewnie niedługo to się zmieni (choć w sumie widok z okna mam fajny, nie?!)
Na co?! Jeszcze nie wiem - czas pokaże...

Komentarze

daVe 21:31 środa, 18 maja 2011
Wenecję obszedłem i objechałem. Ale opery jeszcze nie zwiedzałem. Trzeba będzie to kiedyś nadrobić :)
Djablica 22:54 poniedziałek, 16 maja 2011
W tej operze jest boska akustyka, na dodatek dają czasami świetne koncerty w programie. a Wenecję Bydgoską już objechałeś? I te lody i ciasta w sowie, mmmmm :)
daVe 19:48 poniedziałek, 16 maja 2011
OK, OK - jak najbardziej OK!!! Zapraszam do mnie!!!
JPbike 19:41 poniedziałek, 16 maja 2011
Do Bydgoszczy Cię zawiało ... nie byłem nigdy.
No to kiedyś sobie wykręcę ok 200 km ze zwiedzaniem i na koniec dnia browarek - OK ? :)
KeenJow 19:29 środa, 11 maja 2011
No, gratki.
Swoją drogą, jak masz taki widok z okna (ostatnie zdjęcie) i to się nazywa "osiedle" to faktycznie interesująco się zapowiada ;)
grigor86 22:49 wtorek, 10 maja 2011
Jak mogłeś opuścić Pozek :-((( Oby Bydgoszcz wpadła Ci w oko.
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa kjakw
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]

PARĘ SŁÓW O MNIE

Cześć, jestem Dawid z miasta Wrocław!

Nikt pewnie nie uwierzy, ale jako dziecko nie chciałem jeździć na rowerze. Za to w 2009 roku wystartowałem w pierwszych zawodach. To wtedy zaczęła się moja przygoda z kolarstwem. Kiedyś nastawiony na wyniki, teraz częściej wybieram "kolarstwo romantyczne".

88942.86

KILOMETRÓW NA BLOGU

23521.00

KILOMETRÓW W TERENIE

22.28 km/h

ŚREDNIA PRĘDKOŚĆ

169d 20h 31m

CZAS NA ROWERZE

MOJE ROWERY

CHIŃCZYK

Spełnienie marzeń o karbonowym 29er. Początkowo miał to być niemiecki Canyon, ale z powodu wpadki przy jego zakupie, zdecydowałem się na chińczyka od Marka K. Podczas składania plan był prosty - budujemy rower do ścigania, ale nie bez kompromisów. Oprócz wagi liczyła się przede wszystkim trwałość, uniwersalność i wygoda. Tym sposobem minimalnie przekroczyliśmy 10 kg, ale wyszło super.

  • Karbonowa rama Flyxii FR-216
  • RockShox SID XX World Cup
  • Osprzęt Deore XT M8000
  • Koła DT 350 + DT XR331 + DT Champion

GRIZZLY

Zakup długo chodził mi po głowie, ale pojawiały się myśli, że te gravele to tylko chwilowa moda itp.... Jeszcze zbyt wcześnie, aby wydawać ostateczny werdykt, ale wydaje mi się, że zamiana szosy na szutrówkę to był jednak strzał w dziesiątkę!

  • Ameliniowa rama Canyon Grizl 6
  • Osprzęt GRX RX400 (46/30 + 11/34)
  • Koła DT Swiss Gravel LN

LAWINKA

Jesteśmy razem od lipca '07. Była to miłość od pierwszego wejrzenia, trwa do dzisiaj :) Początkowo robiła za sprzęt do ścigania, teraz katuję ją na całorocznych dojazdach do pracy. Od kilku lat obwieszona błotnikowo-bagażnikowym szpejem.

  • Rama GT Avalanche 2.0
  • RockShox Reba SL
  • Napęd Deore XT M770
  • Hamulce Formula RX
  • Koła Deore XT

WILMA

Pierwsza szosówka, kupiona lekko używana. Po wielu latach na MTB pozwoliła poznać uroki jazdy na szosie. Mimo zastosowania karbonu, demonem wagi nie jest - w sumie około 9 kg. Po latach oddana w dobre ręce, by cieszyć kolejnego właściciela :)

  • Karbonowa rama Wilier Triestina Mortirolo
  • Osprzęt Campagnolo Veloce/Mirage
  • Koła DT R460