droga jest celem

Niedziela, 27 kwietnia 2025 Komentarze: 3
Dystans122.41 km
Czas03:52
Podjazdy458 m
SprzętGrizzly
Vśrednia31.66 km/h
Vmax52.49 km/h
Tętnośr.146
Tętnomax177
Kalorie 3511 kcal
Temp.18.0 °C
Więcej danych
Chłopcy gravelowcy zostawili za sobą cały szosowy peleton :D Ustawka treningowa niedamrady.cc czyli kolejna, na której jeńców nie bierzemy. Oj, było ciężko, przed Brzegiem ledwo dospawaliśmy do Jurka i Kosty. Nie licząc jazdy przez miasto, na 100 kilometrach wyszła nam średnia 33,8 km/h, gdzie tylko 1/3 była z wiatrem. Na takich wyjazdach wyraźnie brakuje mi przełożeń, bo pewnie z połowę czasu cisnąłem ośka-blat. Ogólnie to wokół same karbony, bateryjki, i 13-rzędowe Red'y. A ja na amelinium i 1x10 - chyba trzeba zacząć odkładać do skarbonki :p

Trasa: Różanka - antymateria - Krzyki - Bielany - Tyniec Mały - Krzyżowice - Strzeganowice - Kąty Wrocławskie - Pełcznica - Lisowice - Budziszów - Rakoszyce - Kryniczno - Juszczyn - Błonie - Miękinia - Brzeg Dolny - Stary Dwór - Uraz - Lubnów - Pęgów - Ozorowice - Szewce - ON Cafe - Różanka
Sobota, 26 kwietnia 2025 Komentarze: 3
Dystans87.71 km
Teren45.00 km
Czas03:46
Podjazdy159 m
SprzętChińczyk
Vśrednia23.29 km/h
Vmax33.91 km/h
Tętnośr.129
Tętnomax154
Kalorie 2295 kcal
Temp.14.0 °C
Więcej danych
Do pełnego wyzdrowienia jeszcze mi brakuje, no ale ile można siedzieć w domu. Zresztą, jak to mówią, czym się zatrułeś, tym się lecz :D

Piękna pogoda (choć trochę wieje zimnem), więc trzeba to wykorzystać. Na góry jestem chwilowo za słaby, więc na celownik idzie Dolina Baryczy.
Tereny przepiękne, szlaki rowerowe również. Choć akurat nie tym razem - wybieram drogi, którymi wcześniej nie jeździłem, więc wpada trochę ujebów. Dobrze, że tym razem wziąłem MTB :)

Podsumowując - piękny dzień i całkiem dobry kebab na koniec ;)

Trasa: Żmigród - Niezgoda - Ruda Sułowska - Sułów - Milicz - Nowe Grodzisko - Ruda Milicka - Milicz - Kaszowo - Książęca Wieś - Żmigród
Wtorek, 22 kwietnia 2025 Komentarze: 1
Dystans5.36 km
Czas00:35
Podjazdy 14 m
SprzętGrizzly
Vśrednia9.19 km/h
Vmax13.95 km/h
Tętnośr. 70
Tętnomax105
Kalorie 100 kcal
Temp.15.0 °C
Więcej danych
Connect | Bo czasem pięć kilometrów potrafi dać większą frajdę niż pięćdziesiąt :)

Niedziela, 20 kwietnia 2025 Komentarze: 0
Dystans4.50 km
Czas00:27
Podjazdy 11 m
SprzętGrizzly
Vśrednia10.00 km/h
Vmax18.15 km/h
Tętnośr. 66
Tętnomax 91
Kalorie 69 kcal
Temp.17.0 °C
Więcej danych
Connect | Po okolicy z bratem i dzieciakami :)

Sobota, 19 kwietnia 2025 Komentarze: 3
Dystans62.51 km
Teren5.00 km
Czas02:05
Podjazdy226 m
SprzętGrizzly
Vśrednia30.00 km/h
Vmax41.69 km/h
Tętnośr.131
Tętnomax158
Kalorie 2136 kcal
Temp.8.0 °C
Więcej danych
Nie po to wiozę rower przez pół kraju, żeby nie wyskoczyć na dwugodzinną rundkę wokół Jeziora Miedwie. Mimo, że wieje, pizga zimnem i dość mocno pada...

PS Pętla wokół Miedwie słaba, raptem ze trzy razy jezioro widziałem.

PS2 Rozchorowałem się, było to do przewidzenia...

Trasa: Grzędzice - Morzyczyn - Kunowo - Wierzchląd - Koszewo - Wierzbno - Grędziec - Ryszewo - Turze - Młyny - Giżyn - Komorówko - Dębina - Kołbacz - Nieznań - Bielkowo - Kobylanka - Morzyczyn - Grzędzice
Czwartek, 17 kwietnia 2025 Komentarze: 1
Dystans85.91 km
Teren50.00 km
Czas02:53
Podjazdy450 m
SprzętGrizzly
Vśrednia29.80 km/h
Vmax48.46 km/h
Tętnośr.150
Tętnomax175
Kalorie 2693 kcal
Temp.25.0 °C
Więcej danych
Stary dobry CUG, czyli zjazd największej koniny w mieście :D Pierwsza grupa dla mnie za mocna, druga trochę za słaba, więc od połowy trasy toczyłem się tak pomiędzy - raz przed Markiem, a raz za nim. Brakowało mi tego :)


Trasa: Różanka - Osobowice - Rędzin - Szewce - Paniowice - Uraz - Niziny - Rościsławice - Bagno - Wielka Lipa - Jary - Lubnów - Golędzinów - Mienice - Piotrkowiczki - Wysoki Kościół - Pierwoszów - Malin - Psary - Krzyżanowice - Polanowice - Różanka
Środa, 16 kwietnia 2025 Komentarze: 1
Dystans48.88 km
Teren35.00 km
Czas02:22
Podjazdy118 m
SprzętChińczyk
Vśrednia20.65 km/h
Vmax35.86 km/h
Tętnośr.107
Tętnomax139
Kalorie 1002 kcal
Temp.26.0 °C
Więcej danych
Nie ma dramatu z kolanem, można jeździć :)

Trasa: Różanka - Osobowice - Rędzin - Szewce - Szymanów - Pracze - Poświętne - Różanka
Niedziela, 13 kwietnia 2025 Komentarze: 4
Dystans145.99 km
Czas06:30
Podjazdy2684 m
SprzętGrizzly
Vśrednia22.46 km/h
Vmax67.61 km/h
Tętnośr.128
Tętnomax162
Kalorie 5065 kcal
Temp.17.0 °C
Więcej danych
Świetna trasa, polecam każdemu, kto po 130 kilometrach jest jeszcze w stanie wjechać Puchaczówkę ;) W końcu 488 metrów uphill'u na odcinku 8,88 km to już jest coś!

Zaczynam w Stroniu Śląskim od 10-cio kilometrowej wspinaczki do naszych południowych sąsiadów. Pogoda spoko, ale wieje. Delikatne 40 km/h prosto w twarz. Jedyny plus, że na powrocie będzie w plecy...

Niech o tym, jak było pięknie powiedzą poniższe zdjęcia!




Lubię takie serpentynki!

Kofolę również! Szarlotka taka sobie...

Wąsko! :)

A to mogło być moje ostatnie zdjęcie. Ever! Wąski, kręty zjazd przez Kamieńczyk. Lecę w dół z prędkością 57 km/h (ostatnia zarejestrowana w czarnej skrzynce o nazwie Garmin). Przede mną prawy zakręt z bardzo słabą widocznością, zwalniam. Gdy jestem w połowie zakrętu z dołu nadjeżdża samochód, kierowca zauważa mnie i zatrzymuje się zostawiając wąski przejazd po mojej prawej. Dociskam klamki, ale jest już za późno i na pewno nie wyhamuję. W zostawione mi miejsce też się już nie wyrobię, więc mam dwie opcje: lądowanie na masce auta lub w rowie po zewnętrznej. Wybieram opcję numer dwa :D Pobocze okazało się całkiem miękkie i obyło się bez szwanku, prawie. Najwidoczniej przyłożyłem lewym kolanem w jakiś kamień i mam dość głęboką dziurę w kolanie. No i lekko zgiętą przednią tarczę hamulcową, ale to najmniejszy problem. Z kierowcą wymieniamy uprzejmości (jakby nie było to moja wina, więc posypuję głowę popiołem) i kontynuuję zjazd. Adrenalina buzuje, więc kolano jakoś daje radę. Przede mną jeszcze 50 kilometrów z podjazdem pod Jodłów i finałową Puchaczówką. Dopóki kręcę, jest ok. Po prostu nie mogę się już więcej zatrzymywać :p

Po wydarzeniu z Kamieńczyka troszeczkę spadło mi morale, ale i tak było super. Piękna trasa, super widoczki. Nie udało się załapać na knedliky, ale to nadrobię następnym razem. Bo na pewno będzie :) Szerokich (i bezpiecznych) dróg!

Trasa: Stronie Śląskie - Nowa Morawa - Staré Město pod Sněžníkem - Vysoké Žibřidovice - Zlatý Potok - Králíky - Červená Voda - Suchý vrch (995 m n.p.m) - Orličky - Jablonné nad Orlicí - Těchonín - Mladkov - Kamieńczyk - Międzylesie - Dolnik - Jodłów - Goworów - Międzygórze - Wilkanów - Idzików - Puchaczówka (864 m n.p.m.) - Biała Woda - Sienna - Stronie Śląskie
Sobota, 12 kwietnia 2025 Komentarze: 1
Dystans60.73 km
Teren55.00 km
Czas03:40
Podjazdy1286 m
SprzętChińczyk
Vśrednia16.56 km/h
Vmax37.87 km/h
Tętnośr.139
Tętnomax164
Kalorie 2514 kcal
Temp.18.0 °C
Więcej danych
Connect | Powrót do dzieciństwa, czyli świetna zabawa w lesie, tylko zabawki droższe ;) Niewiele brakowało, a byłoby mega drogo - w końcu zęby to nie są tanie rzeczy...







Piątek, 11 kwietnia 2025 Komentarze: 1
Dystans108.67 km
Teren75.00 km
Czas04:25
Podjazdy324 m
SprzętGrizzly
Vśrednia24.60 km/h
Vmax42.55 km/h
Tętnośr.131
Tętnomax178
Kalorie 3454 kcal
Temp.10.0 °C
Więcej danych
W nadchodzący weekend Paryż-Roubaix, więc CUG ekipa po raz kolejny sprawdza podwrocławskie bruki (a tych jest duuuużo). Na dzień, w którym jest "oficjalny" wyścig z klasyfikacją się nie łapię, ale zabawa trwa przez cały tydzień - na 83 kilometrach poprowadzonych południowo-wschodnimi ujebami aż 14 brukowych odcinków. Cytat od organizatora: "Najważniejsze w tym wszystkim jest by wrócić cało do domu. Na trasie będą spacerowicze, inni rowerzyści no i oczywiście samochody. Brukowane odcinki są w niektórych miejscach zniszczone, nierówne i śliskie w deszczu. Dojazdy między nimi często są rozjeżdżone, czasem kamieniste, czasem z głębokimi koleinami. To spore wyzwanie fizyczne i techniczne. Kilkugodzinny test gravelowej wszechstronności. Od uczestników wymaga nie tylko siły, ale też umiejetności prowadzenia roweru, strategii i wytrzymałości psychicznej." Ukończenie w 5 godzin daje tytuł finishera i chwałę na wieki :)

Zabawa przednia, plomby z zębów nie powypadały. I tylko rower muszę sprawdzić, czy nic się nie odkręciło ;)

Już czekam na przyszłoroczną edycję :p

Trasa: Różanka - Ołbin - Biskupin - Łany - Blizanowice - Czernica - Kotowice - Siedlce - Oława - Zabardowice - Marszowice - Polwica - Piskorzowice - Radłowice - Polakowice - Krajków - Żurawina - Turów - Żerniki - Łukaszowice - Zacharzyce - Bieńkowice - Brochów - Trójkąt - Nadodrze - Kleczków - Różanka

PARĘ SŁÓW O MNIE

Cześć, jestem Dawid z miasta Wrocław!

Nikt pewnie nie uwierzy, ale jako dziecko nie chciałem jeździć na rowerze. Za to w 2009 roku wystartowałem w pierwszych zawodach. To wtedy zaczęła się moja przygoda z kolarstwem. Kiedyś nastawiony na wyniki, teraz częściej wybieram "kolarstwo romantyczne".

108689.52

KILOMETRÓW NA BLOGU

28648.00

KILOMETRÓW W TERENIE

22.33 km/h

ŚREDNIA PRĘDKOŚĆ

206d 07h 04m

CZAS NA ROWERZE

MOJE ROWERY

GREY

Nowy stary Grizl po wymianie gwarancyjnej. Przy okazji wjechał napęd na bateryjki.

  • Canyon Grizl AL
  • Osprzęt Sram Rival XPLR (42T + 10-44T)
  • Koła BW SuperLite 40
  • Opony Tufo Thundero HD 40C

CHIŃCZYK

Spełnienie marzeń o karbonowym 29er. Początkowo miał to być niemiecki Canyon, ale z powodu wpadki przy jego zakupie, zdecydowałem się na chińczyka od Konwy. Podczas składania plan był prosty - budujemy rower do ścigania, ale nie bez kompromisów. Oprócz wagi liczyła się przede wszystkim trwałość, uniwersalność i wygoda. Tym sposobem minimalnie przekroczyliśmy 10 kg, ale wyszło super.

  • Flyxii FR-216
  • RockShox SID XX World Cup
  • Osprzęt XT M8000 (34T + 11-46T)
  • Koła DT 350 + DT XR331 + DT Champion
  • Opony Vittoria Barzo 2.25 + Mezcal 2.25

FURIOUS

Wół roboczy złożony z części, które pozostały po połamanych Grizzlu i Lawince.

  • Accent Furious Pro
  • Osprzęt GRX RX400 (38T + 11-34T)
  • Koła DT Swiss Gravel LN
  • Opony CST Overton 40C

GRIZZLY

Zakup długo chodził mi po głowie, ale pojawiały się myśli, że te gravele to tylko chwilowa moda. Po wielu tysiącach kilometrów szutrów i asfaltów stwierdzam, że zamiana szosy na gravela to był strzał w dziesiątkę! Szybkość, wygoda i wolność. Gdybym miał mieć jeden rower, to na pewno byłby to gravel :) Rama pękła po 20.000 km. Bez zająknięcia została wymieniona na nową w ramach gwarancji, więc plus dla Canyona.

  • Canyon Grizl Al
  • Osprzęt GRX RX400 (40T + 11-38T)
  • Koła BW SuperLite 40
  • Opony Tufo Thundero HD 40C

WILMA

Pierwsza szosa, kupiona lekko używana. Mimo zastosowania karbonu, demonem wagi nie była - w sumie około 9 kg. Po latach oddana w dobre ręce, by cieszyć kolejnego właściciela :)

  • Wilier Triestina Mortirolo
  • Osprzęt Campagnolo Veloce/Mirage
  • Koła DT R460

LAWINKA

Byliśmy razem od lipca '07. Była to miłość od pierwszego wejrzenia, która zaraziła mnie pasją do kolarstwa :) Początkowo robiła za sprzęt do ścigania, później katowałem ją na całorocznych dojazdach do pracy. Niestety, pękła w okolicach suportu po ponad 60.000 km, więc trzeba było ją czymś zastąpić...

  • Rama GT Avalanche 2.0
  • RockShox Reba SL
  • Napęd Deore XT M770
  • Hamulce Formula RX
  • Koła Deore XT