Na Wyspach Fryzyjskich po raz pierwszy widziałem, co to znaczy ODPŁYW. Tak zwane Morze Wattowe (formalnie wcale nie jest morzem...) ciągnące się między kontynentem a łańcuchem Wysp Fryzyjskich jest pod tym względem niesamowite - między maksymalnym przypływem a odpływem mija około 6 godzin - są momenty, że dosłownie "na żywo" widać zmieniający się poziom wody. A to tylko jeden z powodów, dla których warto tu przyjechać :) Polecam wszystkim znudzonym Egiptem i Chorwacją! ;)
Przyszła jesień, więc dla odmiany pocztówka z trochę chłodniejszej części Europy, z Wysp Północnofryzyjskich, w których gościliśmy w połowie września :)
Tym razem tylko trzy razy w tygodniu na rowerze. Za to w mojej serii "pocztówek z wakacji" w końcu miejsce, które było dla nas bazą wypadową na Lazurowym - Hyères - najbardziej na południe wysunięte miasto na wybrzeżu, a zarazem najstarszy ośrodek turystyczny. Na poniższym zdjęciu Château Saint-Pierre, czyli po prostu Zamek św. Piotra ;) Po samym Hyères zrobiliśmy pewnie z 200 km rowerami, a i tak nie zobaczyliśmy wszystkiego. Musimy tam wrócić! :)
Kolejny weekend i kolejna krótka poranna wizyta w pracy. Tym razem kierunek - wschód, a jakże - o wschodzie :) Ruch samochodowy większy, ale bez tragedii. Temperatura trochę wyższa, przez co do pracy dojechałem cały mokry. Z ciekawostek, to prawie udało mi się sarnę potrącić, ale wyczuła niebezpieczeństwo i zawróciła tuż przed zderzeniem :D
Trasa: Różanka - Karłowice - Kowale - Swojczyce - Strachocin - Wojnów - Dobrzykowice - Nadolice Małe - Nadolice Wielkie - Miłoszyce - Jelcz-Laskowice - Ratowice - Czernica - Jeszkowice - Kamieniec Wrocławski - Blizanowice - Zacharzyce - Radomierzyce - Ołtaszyn - Ślężna - Różanka
Wyjątkowo łaskawy wrzesień nam się zrobił - każdego dnia rowerem do pracy i to z przyjemnością, a nie z obowiązku ;) Dziś obrazek z drugiej wysepki z archipelagu Îles d'Hyères - Île de Porquerolles. Dużo więcej turystów i co ciekawe bardzo dużo wypożyczalni rowerów - w sumie fajnie byłoby kiedyś objechać ją całą. Jednak tym razem naszym celem była plaża Notre-Dame, przez wielu uważana za jedną z najładniejszych plaż na całym Lazurowym Wybrzeżu!
Z rana musiałem na chwilę pojawić się w pracy, więc wstałem jeszcze bardziej z rana i pojechałem małym objazdem :) Ostatnio coraz częściej wstaję na wschody słońca, jest w nich coś wciągającego. To chyba najlepsza pora na jazdę szosą :)
Trasa: Różanka - Pilczyce - Maślice - Stabłowice - Wilkszyn - Pisarzowice - Brzezinka Średzka - Białków - Klęka - Miękinia - Błonie - Wróblowice - Lutynia - Gałów - Samotwór - Skałka - Krzeptów - Muchobór Wielki - Oporów - Borek - Ślężna - Różanka
Tydzień zakończony laczkiem, tradycyjnie nad Odrą między Mostem Szczytnickim a Mostami Warszawskimi. Na osłodę pocztówka z wakacji - będę Was nimi gnębił przez całą jesień i zimę, bo mam ich sporo :p Dziś widoczek z Île de Port-Cros - wysepki, której terytorium całkowicie należy do parku narodowego o tej samej nazwie.
Nikt pewnie nie uwierzy, ale jako dziecko nie chciałem jeździć na rowerze. Za to w 2009 roku wystartowałem w pierwszych zawodach. To wtedy zaczęła się moja przygoda z kolarstwem. Kiedyś nastawiony na wyniki, teraz częściej wybieram "kolarstwo romantyczne".
Nowy stary Grizl po wymianie gwarancyjnej. Przy okazji wjechał napęd na bateryjki.
Canyon Grizl AL
Osprzęt Sram Rival XPLR (42T + 10-44T)
Koła BW SuperLite 40
Opony Tufo Thundero HD 40C
CHIŃCZYK
Spełnienie marzeń o karbonowym 29er. Początkowo miał to być niemiecki Canyon, ale z powodu wpadki przy jego zakupie, zdecydowałem się na chińczyka od Konwy. Podczas składania plan był prosty - budujemy rower do ścigania, ale nie bez kompromisów. Oprócz wagi liczyła się przede wszystkim trwałość, uniwersalność i wygoda. Tym sposobem minimalnie przekroczyliśmy 10 kg, ale wyszło super.
Flyxii FR-216
RockShox SID XX World Cup
Osprzęt XT M8000 (34T + 11-46T)
Koła DT 350 + DT XR331 + DT Champion
Opony Vittoria Barzo 2.25 + Mezcal 2.25
FURIOUS
Wół roboczy złożony z części, które pozostały po połamanych Grizzlu i Lawince.
Accent Furious Pro
Osprzęt GRX RX400 (38T + 11-34T)
Koła DT Swiss Gravel LN
Opony CST Overton 40C
GRIZZLY
Zakup długo chodził mi po głowie, ale pojawiały się myśli, że te gravele to tylko chwilowa moda. Po wielu tysiącach kilometrów szutrów i asfaltów stwierdzam, że zamiana szosy na gravela to był strzał w dziesiątkę! Szybkość, wygoda i wolność. Gdybym miał mieć jeden rower, to na pewno byłby to gravel :) Rama pękła po 20.000 km. Bez zająknięcia została wymieniona na nową w ramach gwarancji, więc plus dla Canyona.
Canyon Grizl Al
Osprzęt GRX RX400 (40T + 11-38T)
Koła BW SuperLite 40
Opony Tufo Thundero HD 40C
WILMA
Pierwsza szosa, kupiona lekko używana. Mimo zastosowania karbonu, demonem wagi nie była - w sumie około 9 kg. Po latach oddana w dobre ręce, by cieszyć kolejnego właściciela :)
Wilier Triestina Mortirolo
Osprzęt Campagnolo Veloce/Mirage
Koła DT R460
LAWINKA
Byliśmy razem od lipca '07. Była to miłość od pierwszego wejrzenia, która zaraziła mnie pasją do kolarstwa :) Początkowo robiła za sprzęt do ścigania, później katowałem ją na całorocznych dojazdach do pracy. Niestety, pękła w okolicach suportu po ponad 60.000 km, więc trzeba było ją czymś zastąpić...