droga jest celem

Wpisy archiwalne w kategorii

Foto

Dystans całkowity:68161.22 km (w terenie 21863.00 km; 32.08%)
Czas w ruchu:3092:10
Średnia prędkość:22.15 km/h
Maksymalna prędkość:73.30 km/h
Suma podjazdów:321550 m
Maks. tętno maksymalne:210 (116 %)
Maks. tętno średnie:188 (102 %)
Suma kalorii:1498365 kcal
Liczba aktywności:1147
Średnio na aktywność:60.00 km i 2h 41m
Więcej statystyk
Poniedziałek, 14 lutego 2011 Komentarze: 6
Dystans20.41 km
Teren14.00 km
Czas00:56
Podjazdy125 m
SprzętLawinka
Vśrednia21.87 km/h
Vmax42.99 km/h
Tętnośr.166
Tętnomax192
Kalorie 880 kcal
Temp.-0.4 °C
Więcej danych
... och życie, kocham cię, kocham cię, kocham cię nad życie!

HZ: 7% | FZ: 13% | PZ: 78%

Dom - Dziewicza Góra - Kicin - Dom

Dzisiejszy dzień sponsoruje literka G... jak Geppert, Edyta :)


Wielki fun z jazdy, pierwszy raz od dawna w terenie, prawie bezchmurne niebo, dwie podbramkowe sytuacje, na szczęście opanowane. Sama radość!!! Widać, że miłość jest wszędzie, wystarczy się tylko dobrze rozejrzeć! ;)



A jeśli nie wszystko układa się po Twojej myśli, głowa do góry!


Przecież nawet najstarsze drzewa po zimowej przerwie rozkwitają!


PS Wpis kiczowaty, tak jak to całe dzisiejsze "święto", ale ostatecznie mi się podoba ;)
Inspiracją dzisiejszego wypadu do Zielonki był josip. Gratulujemy wygranej! ;)
Czwartek, 10 lutego 2011 Komentarze: 3
Dystans26.36 km
Czas01:03
Podjazdy102 m
SprzętLawinka
Vśrednia25.10 km/h
Vmax45.36 km/h
Tętnośr.136
Tętnomax185
Kalorie 886 kcal
Temp.5.4 °C
Więcej danych
HZ: 20% | FZ: 34% | PZ: 21%

Dom - Malta - Dom

Ni to trening, ni to zabawa... Najważniejsze, że są kolejne kilometry w lutym!

Bo czasami trzeba usiąść i przemyśleć parę spraw...


Zwłaszcza, że w życiu nie ma czasu na późniejsze poprawki...


A na zakończenie tego pseudo melancholijnego wpisu gołąb. Dumny jak paw. Aż się kaczki zachowują jak strusie ;)


Ooo, a tak się kręciłem wokół Malty :)
Czwartek, 27 stycznia 2011 Komentarze: 0
Dystans18.96 km
Czas00:51
SprzętLawinka
Vśrednia22.31 km/h
Vmax41.02 km/h
Tętnośr.160
Tętnomax191
Kalorie 746 kcal
Temp.0.6 °C
Więcej danych
HZ: 7% | FZ: 41% | PZ: 52%

Dom - Collegium Chemicum - Dom

Brzydko, mokro, zimno. Do tego padający śnieg. Niech to się już skończy...

Poziom wody cały czas wysoki - na Cybinie wody więcej niż normalnie na Warcie O_o


Wieczorem basen.
Kraul, 30 * 25 m = 750 m
Poniedziałek, 17 stycznia 2011 Komentarze: 9
Dystans17.87 km
Czas00:46
Podjazdy107 m
SprzętLawinka
Vśrednia23.31 km/h
Vmax46.16 km/h
Tętnośr.164
Tętnomax199
Kalorie 714 kcal
Temp.8.4 °C
Więcej danych
HZ: 12% | FZ: 26% | PZ: 62%

Dom - Dziekanat - Cytadela - Dom

Parę spraw na mieście do załatwienia. Pierwszy raz w tym roku wyciągnąłem rower - na ulicach sucho, dość ciepło, zza chmur miejscami wychylało się słońce. Czuć wiosnę w powietrzu ;) Ciekawa sytuacja na skrzyżowaniu Bałtycka/Hlonda. Chcę przejechać na drugą stronę, jest przejazd dla rowerów. Obok przejścia stoi Policja oraz ŻW. Naciskam ten durnowaty przycisk i czekam...
i czekam... i czekam... i nic. W końcu się ich pytam czy długo jeszcze mam tak stać. Policjant na to: "Niech pan jedzie na czerwonym!". No więc przejechałem, przez całe skrzyżowanie, czyli w sumie cztery przejścia :)

Na Warcie poziom wody bardzo wysoki. Ale za to jak tam pięknie!


Coś mi długo fixa łapie, więc start dopiero na BP jak tankowałem ;p
Niedziela, 26 grudnia 2010 Komentarze: 2
Podjazdy 44 m
Tętnośr.174
Tętnomax195
Kalorie 642 kcal
Temp.-5.5 °C
Więcej danych
DST: 7.21 km | AVG: 10.1 km/h <-> 05:55 min/km | TM: 00:42:41
HZ: 4% | FZ: 5% | PZ: 90%

Poświąteczne zrzucanie kalorii. Wczoraj dopadało trochę śniegu, więc zrobiło się bardzo ładnie w pobliskich lasach.
Miejscami śnieg jest ubity - świetnie się wtedy biega.


Miejscami trochę gorzej, ale też nie ma tragedii.


Pozostałość niedawnej gołoledzi :)


A tu to już była masakra. Zmrożony śnieg, pod naciskiem stopy wpadało się prawie po kolana. Puls ponad 190 ;p


Ślad mojej pokręconej trasy ;)
Spisek wykryty! Kategoria Foto
Środa, 15 grudnia 2010 Komentarze: 1
Dystans15.08 km
Teren15.00 km
Czas00:51
SprzętLawinka
Vśrednia17.74 km/h
Vmax29.22 km/h
Temp.-8.1 °C
Więcej danych
Dom - CH Malta - Dom

Piękna pogoda za oknem! Aż chce się jeździć :)


Dzisiaj krótki wypad do centrum załatwić pewną sprawę.
Przy okazji odkryłem skąd się wziął śnieg w Poznaniu! To wina malta-ski!!! Celowo zaśnieżyli miasto! Do Faktu z tym!!!


Na koniec kolejne makabryczne odkrycie! Zęby, płetwa... Nie wiedziałem, że od kilku lat dosiadam rekina!
Niedziela, 12 grudnia 2010 Komentarze: 3
Dystans19.99 km
Teren15.00 km
Czas01:15
SprzętLawinka
Vśrednia15.99 km/h
Vmax35.48 km/h
Temp.0.9 °C
Więcej danych
Dom - Cytadela - Stary Rynek - Malta - Dom

Wiadomość dla wszystkich zmartwionych - żyję!!!
Od ostatniego wpisu minęły dwie infekcje, pęknięty palec i całkiem sporo zakręconych dni... Najwyższa pora wrócić na rower :) Mimo, że pogoda do bani (odwilż...) wybrałem się na Stary Rynek. Oczywiście zahaczając o Cytadelę. Na asfaltach mokro, na ścieżkach i wszystkich bocznych uliczkach - lodowa masakra... + 10 dla wyczucia równowagi i panowania nad rowerem...

Na Rynku kolejny już Międzynarodowy Festiwal Rzeźby Lodowej. Niektóre skończone...


... przy innych jeszcze rozgrywała się akcja filmu Piła 8.


Ludzi co niemiara. Oczywiście co chwilę ktoś potykał się o rower... Czy to takie dziwne, że w grudniu też można jeździć na rowerze?! Wkurzyłem się i pojechałem nad Maltę. Przy źródełku postój - może kogoś spotkam.


Niestety, nie tym razem...
Przy okazji - wiedzieliście, że nad Maltą jest lodowisko? Ale nie mam na myśli tego przy ul. Jana Pawła II.
Lodowisko zrobili dookoła jeziora!!! ;)
Niedziela, 14 listopada 2010 Komentarze: 12
Dystans27.05 km
Teren3.00 km
Czas01:16
SprzętLawinka
Vśrednia21.36 km/h
Vmax49.21 km/h
Tętnośr.144
Tętnomax185
Kalorie 989 kcal
Temp.12.4 °C
Więcej danych
HZ: 29% | FZ: 40% | PZ: 23%

Dom - Malta - Stary Rynek - Park Sołacki - Cytadela - Dom

Wstałem skoro świt, zjadłem obiad a za oknem zdążyło zrobić się ciemno... Rzut oka na asfalty - sucho a do tego bardzo ciepło.
Idę na rower! Nie chce mi się nabijać kilometrów, więc zabieram aparat - pobawimy się trochę na mieście :)
Pierwszy punkt na mojej trasie to Malta. Nad nią cisza i spokój...




Przy galerii ruch dużo większy - w końcu niedzielne popołudnie dzisiaj - trzeba rodzinę zabrać na spacer po centrum handlowym.


To ujęcie naszej Katedry chyba wszyscy już znają :)


Miał być jeszcze Ratusz, ale wolałem uliczki wokół Rynku.


Z Centrum udałem się na Sołacz mijając po drodze poznańską operę.


Na Sołaczu nic ciekawego nie znalazłem o tej porze, więc śmignąłem na Cytadelę.
Przed wjazdem zmiana baterii na świeże i odpalam tryb Hi w moim miotaczu fotonów :)

Mniej więcej tak toto świeci :)
Sobota, 23 października 2010 Komentarze: 5
Dystans30.20 km
Teren3.00 km
Czas01:24
SprzętLawinka
Vśrednia21.57 km/h
Vmax51.14 km/h
Tętnośr.149
Tętnomax204
Kalorie 1093 kcal
Temp.11.0 °C
Więcej danych
HZ: 28% | FZ: 37% | PZ: 30%

Dom - ul. Limanowskiego - Sphinx Gwarna - fotoakademickie.pl - Redakcja "Puls UM" - Park Sołacki - Cytadela - Dom

Kilka spraw do uporządkowania, na koniec wpadłem do redakcji po aparat - miałem plan pofocić trochę w poznańskich parkach, ale ktoś kartę pamięci popsuł i dupa z tego wyszła :( Z ciekawostek: amfiteatr podjechany pierwszy raz od dłuższego czasu <hip-hip-hurra> Dorobiłem się też nowego HRmax na sztywnym podjeździe do Kozich uciekając przed ciężarówką ;)

Miało być sporo fajnych zdjęć... Zrobiłem jedno... kalkulatorem :(
U siebie :) Kategoria Foto
Poniedziałek, 11 października 2010 Komentarze: 2
Dystans21.70 km
Czas01:05
SprzętLawinka
Vśrednia20.03 km/h
Vmax38.88 km/h
Temp.3.5 °C
Więcej danych
Dom - Coll. Stomatologicum - Coll. Chemicum - Dom

3,5 st. C*, mgła osiadająca dosłownie na wszystkim - idealna pogoda na rower ;p Pod Stomatologicum rowerów tyle, że nie miałem gdzie przypiąć swojego, nowych stojaków jeszcze nie ma... (tak będą wyglądać)


Później odwiedziny w Chemicum - poczułem się jak w domu :)

PARĘ SŁÓW O MNIE

Cześć, jestem Dawid z miasta Wrocław!

Nikt pewnie nie uwierzy, ale jako dziecko nie chciałem jeździć na rowerze. Za to w 2009 roku wystartowałem w pierwszych zawodach. To wtedy zaczęła się moja przygoda z kolarstwem. Kiedyś nastawiony na wyniki, teraz częściej wybieram "kolarstwo romantyczne".

110971.48

KILOMETRÓW NA BLOGU

29055.00

KILOMETRÓW W TERENIE

22.34 km/h

ŚREDNIA PRĘDKOŚĆ

210d 11h 50m

CZAS NA ROWERZE

MOJE ROWERY

GREY

Nowy stary Grizl po wymianie gwarancyjnej. Przy okazji wjechał napęd na bateryjki.

  • Canyon Grizl AL
  • Osprzęt Sram Rival XPLR (42T + 10-44T)
  • Koła BW SuperLite 40
  • Opony Hutchinson Caracal Race 45

CHIŃCZYK

Spełnienie marzeń o karbonowym 29er. Początkowo miał to być niemiecki Canyon, ale z powodu wpadki przy jego zakupie, zdecydowałem się na chińczyka od Konwy. Podczas składania plan był prosty - budujemy rower do ścigania, ale nie bez kompromisów. Oprócz wagi liczyła się przede wszystkim trwałość, uniwersalność i wygoda. Tym sposobem minimalnie przekroczyliśmy 10 kg, ale wyszło super.

  • Flyxii FR-216
  • RockShox SID XX World Cup
  • Osprzęt XT M8000 (34T + 11-46T)
  • Koła DT 350 + DT XR331 + DT Champion
  • Opony Vittoria Barzo 2.25 + Mezcal 2.25

FURIOUS

Wół roboczy złożony z części, które zostały po połamanym Grizzlu.

  • Accent Furious Pro
  • Osprzęt GRX RX400 (38T + 11-34T)
  • Koła DT Swiss Gravel LN
  • Opony CST Overton 40C

GRIZZLY

Zakup długo chodził mi po głowie, ale pojawiały się myśli, że te gravele to tylko chwilowa moda. Po wielu tysiącach kilometrów szutrów i asfaltów stwierdzam, że zamiana szosy na gravela to był strzał w dziesiątkę! Szybkość, wygoda i wolność. Gdybym miał mieć jeden rower, to na pewno byłby to gravel :) Rama pękła po 20.000 km. Bez zająknięcia została wymieniona na nową w ramach gwarancji, więc plus dla Canyona.

  • Canyon Grizl Al
  • Osprzęt GRX RX400 (40T + 11-38T)
  • Koła BW SuperLite 40
  • Opony Tufo Thundero HD 40C

WILMA

Pierwsza szosa, kupiona lekko używana. Mimo zastosowania karbonu, demonem wagi nie była - w sumie około 9 kg. Po latach oddana w dobre ręce, by cieszyć kolejnego właściciela :)

  • Wilier Triestina Mortirolo
  • Osprzęt Campagnolo Veloce/Mirage
  • Koła DT R460

LAWINKA

Byliśmy razem od lipca '07. Była to miłość od pierwszego wejrzenia, która zaraziła mnie pasją do kolarstwa :) Początkowo robiła za sprzęt do ścigania, później katowałem ją na całorocznych dojazdach do pracy. Niestety, pękła w okolicach suportu po ponad 60.000 km, więc trzeba było ją czymś zastąpić...

  • Rama GT Avalanche 2.0
  • RockShox Reba SL
  • Napęd Deore XT M770
  • Hamulce Formula RX
  • Koła Deore XT