rowerowe historie

daVe
Wpisy archiwalne w miesiącu

Sierpień, 2022

Dystans całkowity:1245.68 km (w terenie 422.00 km; 33.88%)
Czas w ruchu:56:27
Średnia prędkość:22.07 km/h
Maksymalna prędkość:62.38 km/h
Suma podjazdów:5645 m
Maks. tętno maksymalne:177 (98 %)
Maks. tętno średnie:148 (82 %)
Suma kalorii:30563 kcal
Liczba aktywności:20
Średnio na aktywność:62.28 km i 2h 49m
Więcej statystyk
Środa, 31 sierpnia 2022 Komentarze: 0
Dystans65.16 km
Teren10.00 km
Czas03:27
Podjazdy108 m
SprzętLawinka
Vśrednia18.89 km/h
Kalorie 1697 kcal
Więcej danych
To był dobry miesiąc z ponad 1200 km na rowerze, z czego tylko niewielka część komunikacyjnie po mieście :)
Poniedziałek, 29 sierpnia 2022 Komentarze: 0
Dystans59.74 km
Czas02:10
Podjazdy338 m
SprzętWilma
Vśrednia27.57 km/h
Vmax52.86 km/h
Tętnośr.133
Tętnomax171
Kalorie 1083 kcal
Temp.14.0 °C
Więcej danych
Nogi trochę obolałe po weekendzie, ale musiałem wykorzystać ostatnie "wolne" popołudnie, jak się tylko dowiedziałem, że dziewczyny wracają już jutro. Rzut oka na zegarek - jeśli dobrze pójdzie to na Prababce załapię się na zachód słońca :) Brakło pewnie z 5 minut, ale i tak było pięknie! Za to powrót w towarzystwie Wojciecha, którego spotkałem na szczycie. Nie dość, że sobie miło pogadaliśmy, to dodatkowo byliśmy lepiej widoczni po zmierzchu (co cztery lampki to nie dwie :P  )

Trasa: Różanka - Krzyżanowice - Raków - Cienin - Pasikurowice - Siedlec - Godzieszowa - Skarszyn - Głuchów Górny - Czachowo - Radłów - Prababka (223 m n.p.m.) - Skotniki - Piersno - Boleścin - Krakowiany - Zaprężyn - Bierzyce - Łozina - Bąków - Bukowina - Pasikurowice - Cienin - Raków - Krzyżanowice - Różanka
Niedziela, 28 sierpnia 2022 Komentarze: 0
Dystans153.52 km
Teren120.00 km
Czas06:54
Podjazdy1019 m
SprzętChińczyk
Vśrednia22.25 km/h
Vmax43.52 km/h
Tętnośr.127
Tętnomax166
Kalorie 3540 kcal
Temp.20.0 °C
Więcej danych
Całodniowa wyrypa śladem Gravel Attack #3. Wiele miejsc mi znanych, ale często od innej (tej szosowej) strony. Było też kilka niespodzianek, np. singiel w Świniarach kończący się "kładką" nad Widawą.

Pętla Mienice - Węgrzynów - Mienice z przejazdem przez Wiszniak (247,4 m n.p.m.) to też spore zaskoczenie. Niby znałem okolicę m.in. z zawodów XC w Mienicach, ale sporą częścią dróg jechałem po raz pierwszy.


Tak jak pisali organizatorzy trasa prowadziła chyba każdą możliwą nawierzchnią (ze stosunkowo dużą ilością bruków). Jednak nie przewidzieli jednego...

Po ostatnich opadach Widawa mocno wezbrała, przez co w rejonie Wieściszowa trasa wzbogaciła się o bród miejscami sięgający piast :D

Koniec końców, to nie Widawa dała mi najbardziej popalić. Ostatnie 30 km jechałem w momentami naprawdę mocnej ulewie, przez co dojechałem kompletnie przemoczony. Była to przysłowiowa wisienka na torcie, bo przez cały dzień bawiłem się świetnie i niewiele mogło mi popsuć humor. Muszę przyznać, że fajne te imprezy gravelowe ;)

Trasa: Różanka - Świniary - Szymanów - Ozorowice - Strzeszów - Mienice - Węgrzynów - Mienice - Golędzinów - Oborniki Śląskie - Kuraszków - Piekary - Przecaławice - Marcninowo - Trzebnica - Raszów - Brochocin - Taczów Mały - Głuchów Górny - Boleścin - Zaprężyn - Węgrów - Kępa - Michałowice - Łosice - Szczodre - Byków - Bielawa - Raków - Oleśniczka - Chrząstawa Wielka - Wieściszów - Krzyków - Kiełczówek - Wilczyce - Sołtysowice - Widawa - Lipa Piotrowska - Różanka 
Sobota, 27 sierpnia 2022 Komentarze: 0
Dystans118.26 km
Czas04:12
Podjazdy505 m
SprzętWilma
Vśrednia28.16 km/h
Vmax62.38 km/h
Tętnośr.129
Tętnomax170
Kalorie 2171 kcal
Temp.22.0 °C
Więcej danych
Prognozy pogody na popołudnie nie wyglądały obiecująco, więc po porannej owsiance od razu wskoczyłem na szosę (przez ponad godzinę nie mogłem się rozruszać, taki byłem ociężały po śniadaniu). Miałem kilka pomysłów, w którą stronę jechać, ale ostatecznie wybrałem trasę, która zawsze się sprawdza - Ślęża! (a raczej Tąpadła, bo wjechać na szczyt szosą byłoby ciężko ;) ) Żeby nie było zbyt monotonnie dodatkowo dorzuciłem Mietków i Dolinę Bystrzycy.

Wyjazd super, mały ruch, wiatr sprzyjający. Jedyne co przeszkadzało to wilgotność powietrza, przy której pot pod kaskiem w ogóle nie schnie. W takich sytuacjach czapeczka ratuje sytuację - pot nie zalewa oczu, tylko radośnie kapie sobie z daszka na nos lub ramę - na cięższych podjazdach z częstotliwością jednego herca :D Ciekawe, czy wypite 2,5 litra płynów pokryło tą stratę... ;)

Trasa: Różanka - Gądowianka - Oporów - Bielany - Tyniec Mały - Żerniki Małe - Krzyżowice - Żurawice - Solna - Ręków - Nasławice - Księginice Małe - Będkowice - Sulistrowiczki - Przełęcz Tąpadła - Sady - Chwałków - Sobótka - Garncarsko - Tworzyjanów - Maniów - Mietków - Wawrzeńczyce - Stróża - Kąty Wrocławskie - Wszemiłowice - Sadowice - Małkowice - Skałka - Samotwór - Jarnołtów - Żerniki - Kuźniki - Gądowianka - Różanka
Piątek, 26 sierpnia 2022 Komentarze: 0
Dystans58.19 km
Teren40.00 km
Czas02:46
Podjazdy 98 m
SprzętChińczyk
Vśrednia21.03 km/h
Vmax33.08 km/h
Tętnośr.128
Tętnomax160
Kalorie 1355 kcal
Temp.21.0 °C
Więcej danych
Plan na weekend miał być zupełnie inny, ale co zrobić, z pogodą się nie wygra. Zostałem sam we Wrocławiu, a to znaczy tylko jedno - będzie kolarsko :D

Nie pamiętam kiedy ostatnio byłem na Kotowicach - nie byłem nawet na "nowej" wieży widokowej.

Dojazd wałami Odry, dzięki czemu było trochę chłodniej. Za to temperaturę podniosła przeprawa przez Odrę 430-metrowym mostem kolejowym w Czernicy. Na czas remontu jest zamknięty, więc przyjmijmy, że na drugą stronę Odry się teleportowałem :)

Sama wieża spoko, ze szczytu ma się wrażenie, że bardzo zielono w tym Wrocławiu. Ale uprzedzam, to tylko wrażenie ;)

Będąc na wieży słońce chyliło się ku zachodowi, więc zacząłem zbierać się do domu. W drodze powrotnej zaplanowałem jeszcze objechanie Jeziora Dziewiczego oraz bananowych singli na Kotowickich Wzgórzach. Dojechałem do nich już po zachodzie, więc w ruch poszły lampki. Niby spoko, ale i tak udało mi się coś pomieszać na singlach, przez co trochę pobłądziłem i pogoniłem parę borsuków :D Dalszy dojazd do centrum bez większych atrakcji (bo przebijania się przez błoto na drodze wzdłuż torów do nich nie zaliczam). Fajnie było wrócić w tamte rejony, ale następnym razem jadę za dnia! :D

Trasa: Różanka - Łany - Kamieniec Wrocławski - Gajków - Jeszkowice - Czernica - Kotowice - Blizanowice - Trestno - Kładka Zwierzyniecka - Różanka
Czwartek, 25 sierpnia 2022 Komentarze: 0
Dystans80.63 km
Teren10.00 km
Czas03:50
Podjazdy180 m
SprzętLawinka
Vśrednia21.03 km/h
Kalorie 2167 kcal
Więcej danych
W tym tygodniu udało się zmoknąć do samych skarpetek (bo majtek nie noszę :p ), jak i zalać potem kapiącym z daszka kasku. Czyli wszystko w normie! ;)
Środa, 24 sierpnia 2022 Komentarze: 0
Dystans47.53 km
Czas01:33
Podjazdy216 m
SprzętWilma
Vśrednia30.66 km/h
Vmax51.66 km/h
Tętnośr.148
Tętnomax177
Kalorie 1143 kcal
Więcej danych
Krótszy klasyk przy zachodzącym słońcu :)

Trasa: Różanka - Krzyżanowice - Raków - Cienin - Pasikurowice - Siedlec - Godzieszowa - Skarszyn - Boleścin - Krakowiany - Zaprężyn - Bierzyce - Łozina - Bąków - Bukowina - Pasikurowice - Cienin - Raków - Krzyżanowice - Różanka
Niedziela, 21 sierpnia 2022 Komentarze: 0
Dystans42.55 km
Teren20.00 km
Czas01:43
Podjazdy129 m
SprzętChińczyk
Vśrednia24.79 km/h
Vmax45.83 km/h
Tętnośr.126
Tętnomax156
Kalorie 834 kcal
Temp.16.0 °C
Więcej danych
Była chęć na objechanie jeziora Niedzięgiel oraz Powidzkiego, ale mała zmiana planów rodzinnych spowodowała, że brakło mi czasu. Na szczęście udało się wyszarpać dwie godziny na objechanie okolic Powidza :p

Trasa: Skorzęcin - Wylatkowo - Powidz - Polanowo - Zdroje - Powidz - Skorzęcin
Sobota, 20 sierpnia 2022 Komentarze: 0
Dystans75.53 km
Teren30.00 km
Czas03:06
Podjazdy266 m
SprzętChińczyk
Vśrednia24.36 km/h
Vmax44.24 km/h
Tętnośr.132
Tętnomax165
Kalorie 1669 kcal
Temp.26.0 °C
Więcej danych
Chyba nigdy nie zrozumiem fenomenu Skorzęcina, ale dziecku pewnie będzie się podobało na tygodniowych wakacjach z dziadkami. My wpadliśmy tylko na weekend, ja zgodnie z ostatnią tradycją dojechałem na miejsce rowerem po drodze odwiedzając znajome miejsca, ale też zaliczając dwie do tej pory nieodhaczone gminy :)

Najbardziej zaskoczyło mnie Czerniejewo, w którym byłem pierwszy raz. Niby siedziba gminy, a nie ma w niej dosłownie nic. Poza jedną jedyną Biedronką :(

Trasa: Karolin - Janikowo - Ligowiec - Gruszczyn - Uzarzewo - Biskupice - Góra - Kociałkowa Górka - Sanniki - Wagowo - Graby - Czerniejewo - Jelitowo - Arcugowo - Skorzęcin
Piątek, 19 sierpnia 2022 Komentarze: 0
Dystans157.03 km
Teren50.00 km
Czas06:34
Podjazdy560 m
SprzętChińczyk
Vśrednia23.91 km/h
Vmax40.01 km/h
Tętnośr.131
Tętnomax163
Kalorie 3351 kcal
Temp.26.0 °C
Więcej danych
Rodzina wybrała samochód, a ja rower :) Z racji tego, że szosa została w domu tym razem w opcjach nawigacji wybrałem tryb górski ;) Dzięki temu kilkukrotnie na mojej drodze pojawiał się polny lub leśny "skrót". Fajne urozmaicenie przy tak długiej trasie :)

Najciekawszy ze "skrótów" to chyba ten między Zbąszyniem a Nowym Tomyślem. Już nie trzeba jechać w Bieszczady, żeby odpocząć od świata - wystarczy wizyta w Grubsku. Podziwiam ludzi mieszkających w takich "miejscowościach". O tym, że ktoś tam w ogóle żyje świadczyły tylko tablice z numerami domów, bo domów to nawet nie było widać - tak są poukrywane w lasach i zagajnikach... Ciekawe, czy wiedzą, że komunizm już się skończył? ;)

Trasa: Zielona Góra - Cigacice - Sulechów - Klępsk - Nowe Kramsko - Babimost - Zbąszyń - Chrośnica - Nowy Tomyśl - Wąsowo - Michorzewo - Wilkowo - Lusówko - Lusowo - Sady - Strzeszynek - Rusałka - Cytadela - Karolin

PARĘ SŁÓW O MNIE

Cześć, jestem Dawid z miasta Wrocław!

Nikt pewnie nie uwierzy, ale jako dziecko nie chciałem jeździć na rowerze. Za to w 2009 roku wystartowałem w pierwszych zawodach. To wtedy zaczęła się moja przygoda z kolarstwem. Kiedyś nastawiony na wyniki, teraz częściej wybieram "kolarstwo romantyczne".

90053.68

KILOMETRÓW NA BLOGU

24039.00

KILOMETRÓW W TERENIE

22.30 km/h

ŚREDNIA PRĘDKOŚĆ

171d 19h 03m

CZAS NA ROWERZE

MOJE ROWERY

CHIŃCZYK

Spełnienie marzeń o karbonowym 29er. Początkowo miał to być niemiecki Canyon, ale z powodu wpadki przy jego zakupie, zdecydowałem się na chińczyka od Marka K. Podczas składania plan był prosty - budujemy rower do ścigania, ale nie bez kompromisów. Oprócz wagi liczyła się przede wszystkim trwałość, uniwersalność i wygoda. Tym sposobem minimalnie przekroczyliśmy 10 kg, ale wyszło super.

  • Karbonowa rama Flyxii FR-216
  • RockShox SID XX World Cup
  • Osprzęt XT M8000 (32T + 11-46T)
  • Koła DT 350 + DT XR331 + DT Champion
  • Opony Vittoria Barzo 2.25 + Mezcal 2.25

GRIZZLY

Zakup długo chodził mi po głowie, ale pojawiały się myśli, że te gravele to tylko chwilowa moda itp.... Po prawie 10 tys. kilometrów szutrów i tragicznych asfaltów mogę stwierdzić, że zamiana szosy na szutrówkę to był jednak strzał w dziesiątkę! Szybkość, wygoda i wolność. Gdybym miał mieć jeden rower, to na pewno byłby to gravel :)

  • Ameliniowa rama Canyon Grizl 6
  • Osprzęt GRX RX400 (40T + 11-38T)
  • Koła DT Swiss Gravel LN
  • Opony Tufo Thundero HD 40C

LAWINKA

Jesteśmy razem od lipca '07. Była to miłość od pierwszego wejrzenia, trwa do dzisiaj :) Początkowo robiła za sprzęt do ścigania, teraz katuję ją na całorocznych dojazdach do pracy. Od kilku lat obwieszona błotnikowo-bagażnikowym szpejem.

  • Rama GT Avalanche 2.0
  • RockShox Reba SL
  • Napęd Deore XT M770
  • Hamulce Formula RX
  • Koła Deore XT

WILMA

Pierwsza szosówka, kupiona lekko używana. Po wielu latach na MTB pozwoliła poznać uroki jazdy na szosie. Mimo zastosowania karbonu, demonem wagi nie jest - w sumie około 9 kg. Po latach oddana w dobre ręce, by cieszyć kolejnego właściciela :)

  • Karbonowa rama Wilier Triestina Mortirolo
  • Osprzęt Campagnolo Veloce/Mirage
  • Koła DT R460