rowerowe historie

daVe
Wpisy archiwalne w miesiącu

Maj, 2016

Dystans całkowity:492.46 km (w terenie 251.00 km; 50.97%)
Czas w ruchu:20:45
Średnia prędkość:23.73 km/h
Maksymalna prędkość:56.70 km/h
Suma podjazdów:3950 m
Maks. tętno maksymalne:180 (100 %)
Maks. tętno średnie:150 (83 %)
Suma kalorii:17007 kcal
Liczba aktywności:10
Średnio na aktywność:49.25 km i 2h 04m
Więcej statystyk
Piątek, 20 maja 2016 Komentarze: 0
Dystans5.46 km
Czas00:20
SprzętChińczyk
Vśrednia16.38 km/h
Vmax27.40 km/h
Więcej danych
Coś, gdzieś, kiedyś po Bydzi.
Niedziela, 15 maja 2016 Komentarze: 1
Dystans61.49 km
Teren55.00 km
Czas02:29
Podjazdy374 m
Uczestnicy
SprzętChińczyk
Vśrednia24.76 km/h
Vmax49.70 km/h
Kalorie 1991 kcal
Temp.7.5 °C
Więcej danych
Kilka słów na szybko, jeszcze pod wpływem emocji ;) Ruszamy z Krzychem z pierwszej linii i od początku lecimy w czubie. Na ósmym kilometrze, na paru interwałowych podjazdach lekko mnie przytyka, ale dochodzę do grupy. Odpadamy od czuba gdzieś na pierwszej pętli. Czuję, że zbyt mocno pojechałem początek i Krzychu też powoli się oddala :( Na szczęście dochodzi do mnie Andrzej Sypniewski, który z powodu wkręcenia badyla został lekko w tyle, oraz Wojciech Krzyżański. Razem systematycznie zbliżamy się do Krzycha i Miłosławia. Gdy ich doszliśmy mówię do Miłosławia, żeby łapał Wojciecha, a on tylko niegrzecznie burknął - "Sam go łap" :) Po chwili Miłosław odpada ;) Zostajemy we czwórkę, ale Krzychu ma małą bombę (ja też już nie czuję się najświeższy...). Po paru kilometrach Andrzej i Wojciech nam uciekają i zaczynamy teamową współpracę :) Nie ukrywam, że więcej ciągnął Krzychu, ale starałem się wychodzić na czoło tyle, na ile miałem siły. Po wyjeździe z leśnych pętli moje nogi słabną i coraz bardziej zaczynam odstawać. Na 45 km w oddali widzimy goniący nas pociąg i poganiam Krzycha, żeby na mnie więcej nie czekał. Zaczyna się samotna walka z mega wiatrem. Z goniącego mnie pociągu urywają się dwie osoby, ale ostatecznie nie dają rady mnie dojść. Naprawdę jestem z siebie dumny, że się im nie dałem :) Krzychu uciekł mi na 36 sekund. W sumie niewiele, myślałem, że ma więcej sił :p

Kończymy tuż za pierwszą dziesiątką z niewielką stratą do czołówki. To był udany start. Najbardziej cieszy świetna teamowa współpraca i doping kolegów na trasie :) Drużynowe wsparcie jednak dużo daje! Patrząc na końcowe wyniki dochodzę do wniosku, że gdybym jechał na mini spokojnie znalazłbym się na podium. Choć w sumie i tak na nim byliśmy. Drużynowo Goggle Pro Active Eyewear Team obronił ubiegłoroczne drugie miejsce! Punktowały cztery osoby, czyli wszyscy, którzy pojechali na mega. Brawo koledzy!


Czas: 01:52:08
MEGA Open: 12/86
MEGA M2: 9/22
Strata: 0:04:32 (Mateusz Lewandowski)
DST: 51,41 km
Uphill: 343 m
AVG: 27,51 km/h
Vmax: 49,7 km/h
CADavg: 91 rpm
Garmin Connect

Goggle Pro Active Eyewear STATS
krzychuuu86 - 11 (8 M2) - 01:51:32 (-0:00:36)
daVe - 12 (9 M2) - 01:52:08
z3waza - 40 (8 M2) - 02:01:24 (+0:09:16)
jasskulainen - 43 (17 M2) - 02:01:55 (+0:09:47)

Sobota, 14 maja 2016 Komentarze: 0
Dystans32.02 km
Teren15.00 km
Czas01:30
Podjazdy217 m
SprzętChińczyk
Vśrednia21.35 km/h
Vmax47.70 km/h
Kalorie 1075 kcal
Temp.19.0 °C
Więcej danych
CADavg: 82 rpm | Garmin Connect | Karolin - Ligowiec - Zieliniec - Olszak - Malta - Stary Rynek - Cytadela - Karolin

Krótko wokół komina z kilkoma depnięciami i oglądaniem psich zawodów we frisbee na Cytadeli :)

Piątek, 13 maja 2016 Komentarze: 0
Dystans57.13 km
Teren40.00 km
Czas02:31
Podjazdy288 m
SprzętChińczyk
Vśrednia22.70 km/h
Vmax44.30 km/h
Kalorie 1841 kcal
Temp.21.7 °C
Więcej danych
CADavg: 82 rpm | Garmin Connect | Karolin - Stanley - Malta - Gruszczyn - Uzarzewo - Biskupice - Jez. Kowalskie - Barcinek - Wierzonka - Wierzenica - Kicin - Karolin

Najpierw na chwilę do Sylwii na kurs, a później nad Kowalskie zobaczyć, co na singlu słychać. Początek zarósł, i to dość mocno :(


Czwartek, 12 maja 2016 Komentarze: 0
Dystans20.84 km
Czas00:50
Podjazdy129 m
SprzętChińczyk
Vśrednia25.01 km/h
Vmax49.00 km/h
Kalorie 747 kcal
Temp.16.7 °C
Więcej danych
CADavg: 85 rpm | Garmin Connect | Karolin - Cytadela - Wawrzyniaka - Cytadela - Karolin

Szybki przelot na Jeżyce z kilkoma mocniejszymi depnięciami.

Wtorek, 10 maja 2016 Komentarze: 0
Dystans23.43 km
Teren18.00 km
Czas01:19
Podjazdy329 m
SprzętChińczyk
Vśrednia17.79 km/h
Vmax41.80 km/h
Kalorie 821 kcal
Temp.16.3 °C
Więcej danych
CADavg: 82 rpm | Garmin Connect | Leśne - Myślęcinek - Leśne

... to się nie nauczysz. Chyba muszę przyciąć trochę kierownicę ;) Po raz kolejny nie zmieściłem się między drzewami. Jechałem dość szybko krętym singlem na zboczu, zahaczyłem o drzewo i odbiło mnie w przeciwnym kierunku. Rower zatrzymał się na przewróconym drzewie, a ja gdzieś obok :) Strat w mieniu nie stwierdzono, ale chwilę zajęło mi wyprostowanie kierownicy i ustawienie przedniej przerzutki. Po tym wszystkim przy źródełku spotkałem Arka, Przemka Kasierskiego z FitSerwisu i jeszcze dwóch chłopaków. Razem zrobiliśmy jedno kółko po czym rozjechaliśmy się w swoich kierunkach - ja chciałem jeszcze trochę pojeździć, ale zaczęło się robić ciemno i po połowie okrążenia odpuściłem.

Poniedziałek, 9 maja 2016 Komentarze: 3
Dystans154.69 km
Czas05:05
Podjazdy566 m
SprzętWilma
Vśrednia30.43 km/h
Vmax56.70 km/h
Kalorie 5693 kcal
Temp.22.9 °C
Więcej danych
CADavg: 92 rpm | Garmin Connect | Leśne - Brzoza - Łabiszyn - Obielewo - Murczyn - Żnin - Cerekwica - Janowiec Wlkp. - Łopienno - Świniary - Charbowo - Kamieniec - Rybno Wielkie - Kiszkowo - Pawłowo Skockie - Rejowiec - Sława Wielkopplska - Łopuchowo - Murowana Goślina - Biedrusko - Morasko - Wawrzyniaka - CityZen - Stary Rynek - Poznań Główny PKP - (152 km) - Bydgoszcz Główna PKP - Leśne

Człowiek chce zrobić Jej niespodziankę, jedzie 140 km przez śmierdzące pola rzepaku, żeby dać kwiatka i co?! Nie ma jej w domu! ;( W końcu wróciła, ale kwiatka nie dostała. Foch! :D Trasa prawie taka sama, jak zawsze. Dopiero za Kiszkowem pojechałem na Sławę, żeby nie jeździć szosą po lasach za Dąbrówką. Wiatr bardzo delikatny, ale w plecy :) Dzięki temu średnia po odliczeniu kręcenia po mieście 32,6 km/h. Ładnie, jak na jazdę bez napinki :) Miejscami uśmiech nie schodził mi z twarzy - zerowy ruch, gładki asfalt i full lampa. Spełnienie marzeń szoszona :)


Sobota, 7 maja 2016 Komentarze: 3
Dystans65.65 km
Teren63.00 km
Czas03:01
Podjazdy971 m
SprzętChińczyk
Vśrednia21.76 km/h
Vmax47.90 km/h
Kalorie 2490 kcal
Temp.24.3 °C
Więcej danych
CADavg: 83 rpm | Garmin Connect | Zielona Góra - Dębowa Góra - Bąkowo - Krostkowo - Nieżychówko - Rzęszkowo - Zielona Góra - Dębowa Góra - Bąkowo - Krostkowo - Nieżychówko - Rzęszkowo - Zielona Góra

Z powodu jutrzejszej służby spędzam pierwszy od czterech miesięcy weekend w Bydgoszczy. Z tej okazji musiałem dzisiejszy dzień jakoś uczcić i wybrałem na tą okoliczność gogolowy Wyrzysk :) Nigdy tam nie startowałem, a słyszałem, że parę pagórków jest, więc pojechałem spróbować. Zrobiłem dwie pętle, czyli maratonowe mega. Momentami miałem problemy nawigacyjne, zwłaszcza w dwóch miejscach, gdzie las/pole ogrodzono siatką, ale dałem radę przeskoczyć przez nią z rowerem ;) Trasa bardzo fajna, no może poza polnymi odcinkami (ratowały je super widoczki na okolicę).


Najciekawszy był oczywiście rezerwat Zielona Góra oraz  Dębowa Góra. Sporo podjazdów i zjazdów, mnóstwo zakrętów i jeszcze więcej zwierzyny - sarny, dziki i ogrom ptactwa. Dawno nie byłem w tak "dzikiej" okolicy, co potęgował fakt, że byłem chyba jedynym kolarzem w promieniu paręnastu kilometrów ;)


Piątek, 6 maja 2016 Komentarze: 2
Dystans29.67 km
Teren20.00 km
Czas01:37
Podjazdy409 m
SprzętChińczyk
Vśrednia18.35 km/h
Vmax43.00 km/h
Kalorie 949 kcal
Temp.14.2 °C
Więcej danych
CADavg: 82 rpm | Garmin Connect | Leśne - Myślęcinek - Leśne

Od rana kręcenie między domem a pracą, a wieczorem mocne przepalenie nogi na Myślęcinku.
Nawet najbardziej stromy podjazd na stok udało się wjechać - po raz pierwszy!

Wtorek, 3 maja 2016 Komentarze: 2
Dystans42.08 km
Teren40.00 km
Czas02:03
Podjazdy667 m
SprzętLawinka
Vśrednia20.53 km/h
Vmax47.19 km/h
Tętnośr.150
Tętnomax180
Kalorie 1400 kcal
Temp.15.0 °C
Więcej danych
CADavg: 77 rpm | Garmin Connect | Racula - Jędrzychów - Park Piastowski - Jędrzychów - Racula

To była pracowita majówka, dlatego dopiero dziś udało się wyskoczyć na rower... Wybór padł oczywiście na Park Piastowski, a dokładniej na trasę Kaczmarka, który będzie tutaj rozgrywany za dwa tygodnie. Co tu dużo mówić - trasa rewelacja! Mnie na zawodach w Zielonej Górze niestety nie będzie, ale jeśli ktoś się zastanawia, czy warto to ZDECYDOWANIE WARTO!!! Sporo fajnych singli, dużo przewyższenia, piękna okolica. Trasa ciężka, mocno interwałowa. Na pewno będziecie mieli co robić! :)




PARĘ SŁÓW O MNIE

Cześć, jestem Dawid z miasta Wrocław!

Nikt pewnie nie uwierzy, ale jako dziecko nie chciałem jeździć na rowerze. Za to w 2009 roku wystartowałem w pierwszych zawodach. To wtedy zaczęła się moja przygoda z kolarstwem. Kiedyś nastawiony na wyniki, teraz częściej wybieram "kolarstwo romantyczne".

90483.88

KILOMETRÓW NA BLOGU

24183.00

KILOMETRÓW W TERENIE

22.30 km/h

ŚREDNIA PRĘDKOŚĆ

172d 13h 35m

CZAS NA ROWERZE

MOJE ROWERY

CHIŃCZYK

Spełnienie marzeń o karbonowym 29er. Początkowo miał to być niemiecki Canyon, ale z powodu wpadki przy jego zakupie, zdecydowałem się na chińczyka od Marka K. Podczas składania plan był prosty - budujemy rower do ścigania, ale nie bez kompromisów. Oprócz wagi liczyła się przede wszystkim trwałość, uniwersalność i wygoda. Tym sposobem minimalnie przekroczyliśmy 10 kg, ale wyszło super.

  • Karbonowa rama Flyxii FR-216
  • RockShox SID XX World Cup
  • Osprzęt XT M8000 (32T + 11-46T)
  • Koła DT 350 + DT XR331 + DT Champion
  • Opony Vittoria Barzo 2.25 + Mezcal 2.25

GRIZZLY

Zakup długo chodził mi po głowie, ale pojawiały się myśli, że te gravele to tylko chwilowa moda itp.... Po prawie 10 tys. kilometrów szutrów i tragicznych asfaltów mogę stwierdzić, że zamiana szosy na szutrówkę to był jednak strzał w dziesiątkę! Szybkość, wygoda i wolność. Gdybym miał mieć jeden rower, to na pewno byłby to gravel :)

  • Ameliniowa rama Canyon Grizl 6
  • Osprzęt GRX RX400 (40T + 11-38T)
  • Koła DT Swiss Gravel LN
  • Opony Tufo Thundero HD 40C

LAWINKA

Jesteśmy razem od lipca '07. Była to miłość od pierwszego wejrzenia, trwa do dzisiaj :) Początkowo robiła za sprzęt do ścigania, teraz katuję ją na całorocznych dojazdach do pracy. Od kilku lat obwieszona błotnikowo-bagażnikowym szpejem.

  • Rama GT Avalanche 2.0
  • RockShox Reba SL
  • Napęd Deore XT M770
  • Hamulce Formula RX
  • Koła Deore XT

WILMA

Pierwsza szosówka, kupiona lekko używana. Po wielu latach na MTB pozwoliła poznać uroki jazdy na szosie. Mimo zastosowania karbonu, demonem wagi nie jest - w sumie około 9 kg. Po latach oddana w dobre ręce, by cieszyć kolejnego właściciela :)

  • Karbonowa rama Wilier Triestina Mortirolo
  • Osprzęt Campagnolo Veloce/Mirage
  • Koła DT R460