droga jest celem

Rower służbowy Kategoria >100, Edge 1040, Foto, MOUNTAINS are calling!, MON Travel
Piątek, 26 lipca 2024 Komentarze: 1
Dystans140.79 km
Teren50.00 km
Czas05:47
Podjazdy1329 m
SprzętGrizzly
Vśrednia24.34 km/h
Vmax63.70 km/h
Tętnośr.128
Tętnomax169
Kalorie 4189 kcal
Temp.28.0 °C
Więcej danych
Szybkie ogarnięcie tematu w kłodzkim batalionie i powrót do domu rowerem :) Zaczynam od ostrej wspinaczki na Owczą Górę (345 m n.p.m.), dalej jest chwilę spokojnie, ale tylko do czasu, gdy rozpoczyna się podjazd na Przełęcz Wilczą. Oj, jest co robić.

Za przełęczą dwie minuty w dół i znowu pod górę. Z atrakcjami, bo ekstra wspinaczką na Wiadukt Żdanowski. W sumie myślałem, że będzie trudniej wdrapać się z rowerem na plecach :D

Dalej już do samej Srebrnej Góry jadę takimi szlakami, rewelacja. Trochę trzeba uważać na kamienie, żeby nie pociąć opon, ale okoliczności przyrody to rekompensują :)
W Srebrnej Górze przy źródełku robię postój na jedzenie, później jeszcze chwila pogadanki przy wypożyczalni rowerów enduro i pora przerzucić się na asfalty. 

Większością z nich jadę po raz pierwszy. Piękna okolica, za plecami Góry Bardzkie i Sowie, do tego wąskie dróżki dobrej jakości, więc nie ma czasu na nudę.

Nawet nie zauważam, kiedy docieram do Wirów, gdzie czeka mnie ostatnia wspinaczka tego dnia - Przełęcz Tąpadła. Wjeżdżam równym, spokojnym tempem. Na przełęczy sprawdzenie korby, bo coś mi zaczęło po cichu strzelać. Dokręcenie blatu nie pomaga :p No nic, jadę dalej. Na ujebach wokół Ślęży i tak nie będzie ich słychać. No właśnie... zapomniałem już, jak to jest jeździć po Ślęży na oponach 40C. Do zapamiętania - następnym razem grzecznie asfalcikiem przez Sady ;) Za Ślężą odwiedzam miejsce, które czasami widywałem na zdjęciach u znajomych, ale sam nigdy tam nie trafiłem - kamieniołom Kantyna. Powiem krótko - wow! Kantyna słynie z pięknych widoków, dobrych miejscówek do skoków do wody oraz nurkowania (głębokość dochodzi do 32 metrów) i...  dużej ilości popełnianych samobójstw oraz wypadków. Faktycznie, krzyż widziałem nie jeden... Ale na pewno będę tam wracał od czasu do czasu!



Trasa: Różanka - Ślężna --- Kłodzko - Boguszyn - Ławica - Podtynie - Wilcza - Przełęcz Wilcza (532 m n.p.m.) - Żdanów - Srebrna Góra - Jemna - Ostroszowice - Piława Dolna - Dobrocin - Uciechów - Jaźwina - Jędrzejowice - Wiry - Tąpadła - Przełęcz Tąpadła (384 m n.p.m.) - Górka - "Kantyna" - Strzeblów - Garncarsko - Maniów - Mietków - Wawrzeńczyce - Stróża - Kąty Wrocławskie - Sadowice - Małkowice - Krzeptów - Muchobór - Nowy Dwór - Różanka

Komentarze

Trollking 01:39 sobota, 27 lipca 2024
Wow, mega relacja! Tylko nie udostępniaj jej samobójcom :)

Piękne foty z terenów, których kompletnie nie znam.
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa esciu
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]

PARĘ SŁÓW O MNIE

Cześć, jestem Dawid z miasta Wrocław!

Nikt pewnie nie uwierzy, ale jako dziecko nie chciałem jeździć na rowerze. Za to w 2009 roku wystartowałem w pierwszych zawodach. To wtedy zaczęła się moja przygoda z kolarstwem. Kiedyś nastawiony na wyniki, teraz częściej wybieram "kolarstwo romantyczne".

108638.04

KILOMETRÓW NA BLOGU

28648.00

KILOMETRÓW W TERENIE

22.33 km/h

ŚREDNIA PRĘDKOŚĆ

206d 04h 11m

CZAS NA ROWERZE

MOJE ROWERY

GREY

Nowy stary Grizl po wymianie gwarancyjnej. Przy okazji wjechał napęd na bateryjki.

  • Canyon Grizl AL
  • Osprzęt Sram Rival XPLR (42T + 10-44T)
  • Koła BW SuperLite 40
  • Opony Tufo Thundero HD 40C

CHIŃCZYK

Spełnienie marzeń o karbonowym 29er. Początkowo miał to być niemiecki Canyon, ale z powodu wpadki przy jego zakupie, zdecydowałem się na chińczyka od Konwy. Podczas składania plan był prosty - budujemy rower do ścigania, ale nie bez kompromisów. Oprócz wagi liczyła się przede wszystkim trwałość, uniwersalność i wygoda. Tym sposobem minimalnie przekroczyliśmy 10 kg, ale wyszło super.

  • Flyxii FR-216
  • RockShox SID XX World Cup
  • Osprzęt XT M8000 (34T + 11-46T)
  • Koła DT 350 + DT XR331 + DT Champion
  • Opony Vittoria Barzo 2.25 + Mezcal 2.25

FURIOUS

Wół roboczy złożony z części, które pozostały po połamanych Grizzlu i Lawince.

  • Accent Furious Pro
  • Osprzęt GRX RX400 (38T + 11-34T)
  • Koła DT Swiss Gravel LN
  • Opony CST Overton 40C

GRIZZLY

Zakup długo chodził mi po głowie, ale pojawiały się myśli, że te gravele to tylko chwilowa moda. Po wielu tysiącach kilometrów szutrów i asfaltów stwierdzam, że zamiana szosy na gravela to był strzał w dziesiątkę! Szybkość, wygoda i wolność. Gdybym miał mieć jeden rower, to na pewno byłby to gravel :) Rama pękła po 20.000 km. Bez zająknięcia została wymieniona na nową w ramach gwarancji, więc plus dla Canyona.

  • Canyon Grizl Al
  • Osprzęt GRX RX400 (40T + 11-38T)
  • Koła BW SuperLite 40
  • Opony Tufo Thundero HD 40C

WILMA

Pierwsza szosa, kupiona lekko używana. Mimo zastosowania karbonu, demonem wagi nie była - w sumie około 9 kg. Po latach oddana w dobre ręce, by cieszyć kolejnego właściciela :)

  • Wilier Triestina Mortirolo
  • Osprzęt Campagnolo Veloce/Mirage
  • Koła DT R460

LAWINKA

Byliśmy razem od lipca '07. Była to miłość od pierwszego wejrzenia, która zaraziła mnie pasją do kolarstwa :) Początkowo robiła za sprzęt do ścigania, później katowałem ją na całorocznych dojazdach do pracy. Niestety, pękła w okolicach suportu po ponad 60.000 km, więc trzeba było ją czymś zastąpić...

  • Rama GT Avalanche 2.0
  • RockShox Reba SL
  • Napęd Deore XT M770
  • Hamulce Formula RX
  • Koła Deore XT