rowerowe historie

daVe
De Zaanse Schans Kategoria 2023 Rowerowa Holandia, Foto, Instinct 2X
Poniedziałek, 10 lipca 2023 Komentarze: 2
Dystans38.75 km
Czas01:38
Podjazdy191 m
SprzętGrizzly
Vśrednia23.72 km/h
Vmax38.14 km/h
Tętnośr.118
Tętnomax165
Kalorie 889 kcal
Więcej danych
Jak Holandia, to wiatraki. Widoczne wszędzie, ale jest kilka miejsc wyjątkowych - jedno z nich to niedalekie Zaanse Schans. Cytując za holandia.pl "Zaanse Schans to nadal zamieszkały skansen i muzeum położone ok. 12 km na północ od Amsterdamu. Oryginalne zabudowania dają obraz Holandii z XVII i XVIII wieku. Autentyczne domy, zabytkowa stocznia, pokazy wyrobu holenderskiego sera i strugania chodaków i przede wszystkim wiatraki, co roku przyciągają setki tysięcy turystów. Region De Zaan był prawdopodobnie najwcześniej uprzemysłowionym miejscem na świecie. Około 250 lat temu na tym stosunkowo niewielkim obszarze wzniesiono ponad 800 wiatraków. Spełniały one ważną gospodarczą rolę. Z kilku znajdujących się tu wiatraków, trzy są otwarte dla zwiedzających."








Trasa: Castricum - Heemskerk - Assendelft - Westzaan - Zaandijk - Zaanse Schans - Krommenie - Uitgeest - Castricum

Komentarze

Trollking 23:58 niedziela, 16 lipca 2023
Przepiękne. Cudny klimat :)
MateM 14:33 niedziela, 16 lipca 2023
Odwiedziłem ten skansen w 2016 roku w trakcie samochodowej objazdówki po Holandii. Poza wiatrakami warte zobaczenia jest tu też Kooijman Klompenmakerij (ślad wskazuje, że ominąłeś je nad brzegiem rzeki Zaan o jakieś 100 metrów): muzeum chodaków, w którym rzemieślnik prezentował dla odwiedzających proces produkcji tradycyjnych, drewnianych butów z jednego kawałka drewna.
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa eszcz
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]

PARĘ SŁÓW O MNIE

Cześć, jestem Dawid z miasta Wrocław!

Nikt pewnie nie uwierzy, ale jako dziecko nie chciałem jeździć na rowerze. Za to w 2009 roku wystartowałem w pierwszych zawodach. To wtedy zaczęła się moja przygoda z kolarstwem. Kiedyś nastawiony na wyniki, teraz częściej wybieram "kolarstwo romantyczne".

90053.68

KILOMETRÓW NA BLOGU

24039.00

KILOMETRÓW W TERENIE

22.30 km/h

ŚREDNIA PRĘDKOŚĆ

171d 19h 03m

CZAS NA ROWERZE

MOJE ROWERY

CHIŃCZYK

Spełnienie marzeń o karbonowym 29er. Początkowo miał to być niemiecki Canyon, ale z powodu wpadki przy jego zakupie, zdecydowałem się na chińczyka od Marka K. Podczas składania plan był prosty - budujemy rower do ścigania, ale nie bez kompromisów. Oprócz wagi liczyła się przede wszystkim trwałość, uniwersalność i wygoda. Tym sposobem minimalnie przekroczyliśmy 10 kg, ale wyszło super.

  • Karbonowa rama Flyxii FR-216
  • RockShox SID XX World Cup
  • Osprzęt XT M8000 (32T + 11-46T)
  • Koła DT 350 + DT XR331 + DT Champion
  • Opony Vittoria Barzo 2.25 + Mezcal 2.25

GRIZZLY

Zakup długo chodził mi po głowie, ale pojawiały się myśli, że te gravele to tylko chwilowa moda itp.... Po prawie 10 tys. kilometrów szutrów i tragicznych asfaltów mogę stwierdzić, że zamiana szosy na szutrówkę to był jednak strzał w dziesiątkę! Szybkość, wygoda i wolność. Gdybym miał mieć jeden rower, to na pewno byłby to gravel :)

  • Ameliniowa rama Canyon Grizl 6
  • Osprzęt GRX RX400 (40T + 11-38T)
  • Koła DT Swiss Gravel LN
  • Opony Tufo Thundero HD 40C

LAWINKA

Jesteśmy razem od lipca '07. Była to miłość od pierwszego wejrzenia, trwa do dzisiaj :) Początkowo robiła za sprzęt do ścigania, teraz katuję ją na całorocznych dojazdach do pracy. Od kilku lat obwieszona błotnikowo-bagażnikowym szpejem.

  • Rama GT Avalanche 2.0
  • RockShox Reba SL
  • Napęd Deore XT M770
  • Hamulce Formula RX
  • Koła Deore XT

WILMA

Pierwsza szosówka, kupiona lekko używana. Po wielu latach na MTB pozwoliła poznać uroki jazdy na szosie. Mimo zastosowania karbonu, demonem wagi nie jest - w sumie około 9 kg. Po latach oddana w dobre ręce, by cieszyć kolejnego właściciela :)

  • Karbonowa rama Wilier Triestina Mortirolo
  • Osprzęt Campagnolo Veloce/Mirage
  • Koła DT R460