rowerowe historie

daVe
Na jabłka!!! Kategoria Foto
Sobota, 11 października 2008 Komentarze: 2
Dystans39.97 km
Teren15.00 km
Czas02:04
SprzętLawinka
Vśrednia19.34 km/h
Vmax48.70 km/h
Więcej danych
Dom - Cytadela - Rusałka - Strzeszynek - Suchy Las - Morasko - Dom

Relacja na stronie KKUMP

Kolejne spotkanie klubowe. Tym razem pogoda po prostu piękna - niech mi ktoś nie mówi, że nie lubi jesieni!!!


Na Cytadeli ludzi jak mrówek.


Razem z trzema osobami, które pojawiły się na miejscu spotkania pomknęliśmy nad Rusałkę i dalej na Strzeszynek.


Tam oczywiście chwila pogawędki i gdy już zaczynało się robić późno wróciliśmy do centrum, ale przez Suchy Las.
Po drodze mieliśmy okazję załapać się na darmowe jabłka ;-)


Z Suchego Lasu pojechaliśmy na Morasko. Niestety tego odcinka nie wspominam zbyt miło, gdyż całkowicie rozregulowała mi się przednia przerzutka, a co najciekawsze nie mogłem stwierdzić czy to jej wina, czy może korby (mam już trochę pokrzywione tarcze...). Na szczęście kawałek przed domem, gdy już zostałem sam, pobawiłem się trochę imbusem i udało mi się skłonić przerzutkę do współpracy... Nie jest to jeszcze szczyt marzeń, ale być może dzisiaj wyreguluję ją do końca.

Komentarze

vanhelsing 22:27 piątek, 17 października 2008
I to lubię podczas trwania jesieni - darmowe jabłka ;)
szredi74 14:21 niedziela, 12 października 2008
Piękne foty, cudna okolica... Sowem, super. Pozdro;-)
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa latde
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]

PARĘ SŁÓW O MNIE

Cześć, jestem Dawid z miasta Wrocław!

Nikt pewnie nie uwierzy, ale jako dziecko nie chciałem jeździć na rowerze. Za to w 2009 roku wystartowałem w pierwszych zawodach. To wtedy zaczęła się moja przygoda z kolarstwem. Kiedyś nastawiony na wyniki, teraz częściej wybieram "kolarstwo romantyczne".

90222.56

KILOMETRÓW NA BLOGU

24078.00

KILOMETRÓW W TERENIE

22.30 km/h

ŚREDNIA PRĘDKOŚĆ

172d 02h 11m

CZAS NA ROWERZE

MOJE ROWERY

CHIŃCZYK

Spełnienie marzeń o karbonowym 29er. Początkowo miał to być niemiecki Canyon, ale z powodu wpadki przy jego zakupie, zdecydowałem się na chińczyka od Marka K. Podczas składania plan był prosty - budujemy rower do ścigania, ale nie bez kompromisów. Oprócz wagi liczyła się przede wszystkim trwałość, uniwersalność i wygoda. Tym sposobem minimalnie przekroczyliśmy 10 kg, ale wyszło super.

  • Karbonowa rama Flyxii FR-216
  • RockShox SID XX World Cup
  • Osprzęt XT M8000 (32T + 11-46T)
  • Koła DT 350 + DT XR331 + DT Champion
  • Opony Vittoria Barzo 2.25 + Mezcal 2.25

GRIZZLY

Zakup długo chodził mi po głowie, ale pojawiały się myśli, że te gravele to tylko chwilowa moda itp.... Po prawie 10 tys. kilometrów szutrów i tragicznych asfaltów mogę stwierdzić, że zamiana szosy na szutrówkę to był jednak strzał w dziesiątkę! Szybkość, wygoda i wolność. Gdybym miał mieć jeden rower, to na pewno byłby to gravel :)

  • Ameliniowa rama Canyon Grizl 6
  • Osprzęt GRX RX400 (40T + 11-38T)
  • Koła DT Swiss Gravel LN
  • Opony Tufo Thundero HD 40C

LAWINKA

Jesteśmy razem od lipca '07. Była to miłość od pierwszego wejrzenia, trwa do dzisiaj :) Początkowo robiła za sprzęt do ścigania, teraz katuję ją na całorocznych dojazdach do pracy. Od kilku lat obwieszona błotnikowo-bagażnikowym szpejem.

  • Rama GT Avalanche 2.0
  • RockShox Reba SL
  • Napęd Deore XT M770
  • Hamulce Formula RX
  • Koła Deore XT

WILMA

Pierwsza szosówka, kupiona lekko używana. Po wielu latach na MTB pozwoliła poznać uroki jazdy na szosie. Mimo zastosowania karbonu, demonem wagi nie jest - w sumie około 9 kg. Po latach oddana w dobre ręce, by cieszyć kolejnego właściciela :)

  • Karbonowa rama Wilier Triestina Mortirolo
  • Osprzęt Campagnolo Veloce/Mirage
  • Koła DT R460